"Nowy szamanizm. O tym, co magiczne, słowiańskie i archaiczne we współczesnym świecie", tak brzmi tytuł. Miałam wątpliwości, czy umieszcząc tu tą pozycję, bo wątek traktuje o
ciekawych lekturach. Ale jestem ciekawa opinii innych, któzy być możę książkętą przeczytali. Miała traktować o powiązaniach szmanizmu i słowiańskości, wynaleźć warstwę symboli, którą moglibyśmy nałożyć na szamańśką ścieżkę, żeby nie polegać jedynie na zapożyczonej mitologii, czy to indiańskiej, czy germańskiej...
No więc nie jest tak; wg mnie to prosty wyciąg z Taraki, strony prowadzonej przez autora; zbiór luźnych esejów i dywagacji, na tematy bardzo rozmaite. Dużo smęcenia nad zaprzepaszczoną kulturą Słowian, rozważań językoznawczych, i dziarskich "Musimy-się-wziąść-w-garść (o ile to jeszcze możliwe)", lecz mało konkretnych nawoływań.
Niestety więc, jak dla mnie leży to daleko od kręgu lektur, które nazwałabym ciekawymi, ale nie wiem- może ktoś wyciągnął z tej książki jakieś interesujące treści, albo zna inną, bardziej w znaczenie bogatą
