Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest czwartek, 23 kwietnia 2026, 23:58

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy mam ochrzcić dziecko, chociaż jestem niewierząca?
PostNapisane: wtorek, 16 lutego 2010, 13:56 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 października 2007, 19:29
Posty: 92
Lokalizacja: ze snu
http://wyborcza.pl/1,75480,4682028.html

Czytaliście może ten artykuł? Ciężka sprawa gdy 7 letnie dziecko prosi Cie o chrzest...

_________________
Słychać szepty Błękitnego Nieba. Ziemia śpiewa...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy mam ochrzcić dziecko, chociaż jestem niewierząca?
PostNapisane: wtorek, 16 lutego 2010, 14:08 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Bardzo ciekawa kwestia, szczegolnie ta potrzeba dziecka do przynalezenia do grupy. Stad proba utworzenia "szkolki poganskiej" przez Tin i Nuit uwazam za bardzo wazna. Co ja bym zrobil? Zmienilbym przedszkole i szkole na taka, gdzie moglbym porozmawiac z ksiedzem (i gdzie uczylby ksiadz, nie katecheta/katechetka). Sam mam bardzo dobre wspomnienia z lekcji religii prowadzonych przez ksiezy. Mozliwe, ze matka dziecka nie interesowala sie tym czego dziecko uczy sie na religii i jest juz za pozno na reakcje. Ja chyba bym byl wyczulony i sprawdzal czego to ucza moje dziecko. Niestety, pierwsze klasy to przygotowanie do komunii, a nie nauka religii jako takiej, a wiec trzeba uwazac, aby nie bylo to po prostu wbijanie do glowy formulek. Religia ma uczyc myslec, odczuwac, dokonywac wyborow. Przynajmniej taka religia, jaka ja znam ze swoich lekcji tego przedmiotu.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy mam ochrzcić dziecko, chociaż jestem niewierząca?
PostNapisane: wtorek, 16 lutego 2010, 14:26 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
no, rodzice poganie, jak byście postapili w takiej sytuacji? Bo szczerze powiedziawszy dziękuję bogom że najprawdopodobniej (bo nigdy nie mówi się nigdy) nie stanę przed takim dylematem. A z drugiej strony jestem przeraźliwie ciekaw jak Wy byście postąpili?

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy mam ochrzcić dziecko, chociaż jestem niewierząca?
PostNapisane: piątek, 19 lutego 2010, 05:54 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Mam żonę katoliczkę więc dzieci zostały ochrzczone. Dylemat, rozterka była jedynie we mnie. Sam chrzest jest dla mnie nic nie znaczącym rytuałem, ważnym jednak dla żony. Wydaje mi się, że moja tolerancja, zarazem jasno deklarowana postawa wobec kościoła jest powoli przyjmowana i przez żonę (co przenosi się i na dzieci). Jednak problem akceptacji przez grupę pojawi się gdy dzieci pójdą do szkoły. A tam wszędzie widziałem różnorakie oznaki krk (krzyże, jakieś malunki dzieci z lekcji religii wystawiane w gablotach na korytarzach, różańce itp. Teraz zdjęli to wszystko lecz nie wiem czy ze względu na poruszenie w mediach sprawy świeckości szkoły czy ze względu na ferie. Mam dylemat co zrobić gdy nie będzie żadnej alternatywy dla lekcji religii. Gorzej, o ile wiem księża na potegę starają się uzupełnic kwalifikacje tak, by zarówno lekcje religii jak i etyki były przez nich prowadzone.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy mam ochrzcić dziecko, chociaż jestem niewierząca?
PostNapisane: piątek, 19 lutego 2010, 11:36 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 października 2009, 10:17
Posty: 164
Lokalizacja: Stara Kopernia (Lubuskie)
Mam podobne dylematy.

Zona jest katoliczka (choc slabo praktykujaca) dzieci byly ochrzczone. Mamy nawet slub koscielny, choc w wojskowym kosciele to nadal katolicki, wtedy mi ze tak powiem "wisialo" a nie chcialem robic przykrosci moim dziadkom. Jedynym moim warunkiem bylo, ze nie bede bral slubu w parafi, do ktorej jestem "zapisany" i nie bede chodzil na zadne nauki przedmalzenskie. Jak sie okazuje w naszym kraju wszystko sie da zalatwic. :D

Wracajac do tematu, moja coreczka chodzi do przedszkola (ma 4 lata) mimo, ze nie maja przedmiotu religii, pewnego dnia przyszla z przedszkola i zapytala sie dlaczego zwierzeta nie maja duszy.
Nie robilem z tego afery, przedskole swieckie wiec nie powinny takie tematy byc w ogole poruszane.
Wyjasnilem jej przekladajac na jezyk czterolatka, ze czlowiek nie jest najwazniejszym stworzeniem na tym swiecie.
Teraz wniosek taki, ze musze baczniej zwracac uwage na to co jej mowia.
Decyzje co do tego czy chce chodzic na religie pozostawie jej (tak, mimo, ze ma dopiero 4 lata), nie zamierzam jej narzucac mojego swiatopogladu, bede jedynie sie staral tlumaczyc dlaczego tak mysle a nie inaczej. No i oczywiscie bede robil wszystko by miala "otwarty umysl". Bede jej uczyl szacunku do wszystkiego, co nas otacza. Wyboru musi dokonac sama nie chce, zeby miala do mnie potem pretensje.

_________________
Animus Facit Nobilem


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL