Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest czwartek, 11 czerwca 2026, 01:47

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 września 2009, 19:33 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Softonie, musze Cie zmartwić.. z ta gorycza nie da sie nic zrobic.. musi przejsc sama...
Jest jednak sposob by to przyspieszyc. Znajdz sobie jakas religie, w ktorej bedziesz sie spelnial. Rzuc mrzonki(mowiac mrzonki mam na mysli czczenie Absolutu jako boga porownywalnego z innymi) o Absolucie. On istnieje, jest godny czci bo jest nami, jest w nas i poza nami. Ale to samo z siebie nic nie daje. Religia czczaca Absoluta w wydaniu, ktore Ty widzisz nie ma wiekszego sensu. On nawet nie jest bogiem.. Jest czymś więcej, czyms co jest godne szacunku ale niewiele sobie robi z tego, ze ktos Go czci. Robiloby na Tobie wrazenie, ze czci Cie jedna z komorek organizmu? Zeby znalezc religie ktora by Ci odpowiadala musisz sie zastanowic przedewszystkim nad tym czego oczekujesz od zycia, co Ci sie w nim najbardziej podoba itd. Rozumiem, ze pociaga Cie magia, te jednak mozesz praktykowac, nie wyznajac wcale bogow. Mozesz tez czarowac nalezac do wiekszosci religii a Twoja magia nie bedzie miala nic wspolnego w wyznaniem. W niewielu tylko religiach magia jest grzechem.
Ja na przyklad od zawsze dobrze czulem sie na lonie natury. Wierze, ze istnieje Absolut ale takze patrze na swiat animistyczine. Wierze w istnienie ducha kazdego przedmiotu i materii jako czesci Natury. Moim zdaniem natura jest najwazniejszym elementem świata staram sie wiec osiagnac jedno z jej duchami wzorujac sie po trochu na druidach celtyckich a po trochu na żercach Słowianskich o ktorych niestety wiem niewiele.. Ciezko jest znalezc swoja droge ale przy odrobinie samozastanowienia i przemyslen nad swiatem da sie zauwazyc to co chcialbys w nim kultywowac na tym padole ziemskim ;]
Wiem ze to co napisalem jest bardzo subiektywne i niedojrzale w porownaniu z innymi uzytkownikami tego forum jednakze ja to czuje mniej wiecej w ten sposob.

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 września 2009, 19:35 
Softon napisał(a):
Przede wszystkim szukam odpowiedzi i prawd.
Wiesz, ja nie koniecznie szukam boga/Boga do czczenia, bo jak czcić Potęgę/Istotę do której rzekomo bym należał, prawda ?
Chyba tylko i wyłącznie samym swoim istnieniem, doskonaląc się.


Doskonalenie sie to bardzo dobry sposob czczenia boga/bogow.

Softon napisał(a):
I w doskonaleniu też w zasadzie widzę jest super free style. :) Wiccanie mają swoje praktyki, ktoś tam swoje inne, a ja przypuszczalnie, mógłbym praktykować wszystko. :D
W końcu to wiara dosłownie uniwersalna. :)


Jasne ze mozesz praktykowac wszystko co chcesz. Tylko jesli chodzi o magie to zachowaj ostroznosc.

Softon napisał(a):
Właściwie mógłbym powiedzieć teraz, że wierzę w Boga Absolutnego, że jestem... Panendeistą ?
Ale i tak coś w środku sprawia, że nie jestem zadowolony i nie rozumiem tego. :( Szukam prawdy, która będzie mi się podobać i zarazem będzie prawdziwa, niby wiara w Absolut by spełniała te wymagania, ale nadal nie rozumiem dlaczego nie jest tak łatwo tego przyjąć. :(


Moze nie jestes zadowolony dlatego ze taki absolut nie wazne jak bardzo wydaje nam sie prawdziwy trudno jednak ogarnac naszym ludzkim umyslem. Choc jest wszedzie moze wydawac sie daleki. Moze sprobuj sobie go na swoj wlasny pozytek jakos uproscic, przyblizyc, moze daj mu umowna twarz i imie zebys mogl sie z nim jakos porozumiewac - oczywiscie nie zapominajac ze jest to nadal absolut. Ot taki sobie pomysl mialam. :lol:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 września 2009, 20:02 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Poszukiwacz napisał(a):
Robiloby na Tobie wrazenie, ze czci Cie jedna z komorek organizmu?


Spójrz na to tak:
Ręka rękę myje, kiedy zranisz się w palec twoje usta przynoszą mu ukojenie, kiedy coś ci jest w nogę, cierpisz cały,
a kiedy jedziesz na ręcznym cieszysz się, że masz rękę i coś więcej. ;p

Złe zbereźne porównanie ?
Może Absolut odczuwa jednak moją osobę ? Czemu nie ?
Może wszystko przecież. :)
Może być zarówno osobowy, jak i całością.
Doskonaląc się robię jej (mu - blee :P) dobrze, mam nadzieję. ;p
No chyba, że (ona ;p) woli zdecydowanie pijaka w rowie i jego widok. :?

agni napisał(a):
Doskonalenie się to bardzo dobry sposób czczenia boga/bogow.


Też tak myślę. :)

agni napisał(a):
Jasne ze mozesz praktykowac wszystko co chcesz. Tylko jesli chodzi o magie to zachowaj ostroznosc.


Oczywiście, ale czy w moim wypadku magia nadal jest niebezpieczna ?
To nie jest wicca przecież. :)
Ja bardziej widzę magię tak, że jeżeli przypomina zabawę z nożem, to faktycznie jest niebezpieczna,
ale co w moim wypadku może być nożem ?

agni napisał(a):
Moze nie jestes zadowolony dlatego ze taki absolut nie wazne jak bardzo wydaje nam sie prawdziwy trudno jednak ogarnac naszym ludzkim umyslem.


Z pewnością w końcu się oswoję,
to zwyczajny etap oswajania zapewne, zdarza się takie coś choćby przy przeprowadzce z jednego mieszania do innego (przeprowadzałem się 3 razy), czy spanie w innym łóżku.
Będzie dobrze. :)

PS. Widziałaś może priva ? Odpowiedź na privie ofkors.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 14 września 2009, 20:09 przez Softon, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 września 2009, 20:08 
Softon napisał(a):
PS. Widziałaś może priva ? Odpowiedź na privie ofkors.


Widzialam i myslalam ze odpowiedzialam. Czy nie dostales mojej odpowiedzi?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 września 2009, 20:29 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Niestety nie.

***

Tak sobie pomyślałem:
Dziwne to trochę odnajdować wiarę IMO tą prawdziwą na forum, nie uważacie ? :/
Pewnie to również jest jakiś powód mojego niezadowolenia i goryczy :/
No, ale takie przecież moje rozmyślania nie rozpoczęły się tutaj,
o nie, to trwa dużo dłużej. Byłem i jestem zapewne ciągle poszukiwaczem, który musi doskonalić nową ścieżkę.

Co myślicie o takim odnajdowaniu wiary ?
Chyba nie musi towarzyszyć temu żadne uniesienie, sen, ani objawienie, nie ? :/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 września 2009, 23:19 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Musi na pewno! Bez czegoś takiego do bogów ani podchodź! ;)
Ja nie miałem nic takiego.. po prostu zacząłem praktykować i tyle ;)


A co do tego czy Absolut byłby zadowolony z Twoich postępków czy nie.. Cóż wg mnie to właśnie dlatego zarzucają Ci tu sposób myślenia chrześcijański. A ja Cię zapytam, czemu akurat miałby się nami przejmować? Skoro bez różnicy czy postępujemy dobrze czy źle, staczamy się czy wybijamy, i tak będziemy jego częścią. Myślisz o Absolucie jak o Bogu chrześcijan dla których jest on zarazem kochającym ojcem i srogim sędzią skazującym na męki wiekuiste,m który podporządkował świat ludziom. A przecież Absolut nie jest ani dobry ani zły. Zawiera w sobie wszystko i jest wszystkim ;) Resztę dopisali ludzie. Wątpię żeby człowiek w jakikolwiek sposób mógł wpłynąć na Jego samopoczucie ;P a już na pewno nie w TAKI sposób ;P
Nie bój żaby Softon, odnajdziesz ;) może dopiero jak spalisz troche świętych ziółek i zjesz kilo grzybków. A może kiedyś spojrzysz w słońce i zobaczysz Swaroga?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 września 2009, 01:54 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Przemyślałem sobie wszystko od ostatniego mojego postu.

Doszedłem do wniosku, że jednak zbyt łatwo coś sobie wyszukałem tego Absolutnego Boga,
którego faktycznie charakteryzuje wiele osobowych cech, dualistycznych, czy jak kto uważa chrześcijańskich. :/

Chyba wiem skąd to niezadowolenie i może dałoby się do tego przyzwyczaić, ale cieszę się, że jednak coś zrozumiałem.

Twierdziłem, że jestem agnostykiem, choćby teistycznym,
twierdziłem, że szukam prawdy uniwersalnej i prawdziwej wiary,
a wcale jednak nie jestem ze swojego "odkrycia" zadowolony. :/

Myślę, że jednak gdzieś się pomyliłem i szukałem w zły sposób.

Ktoś mi doradził nie patrzeć na bogów zdaje się i nie szukać na siłę, ma zdecydowanie racje.
Temat w sumie powinien brzmieć "W poszukiwaniu prawdy i wiary", czy jakoś tak.

***

Zatem poszukajmy tego w co można uznać za uniwersalne, co widać i nie da się za bardzo występowania tego zaprzeczyć.

1. Wszechświat - Nikt chyba jemu nie potrafi zaprzeczyć, jest on równie nieogarnięty co jakikolwiek bóg/Bóg. :)
I choć to coś naturalnego, jest tak bardzo niezwykły, że po prostu nie można go zignorować.

2. Magia - Występuje raczej, albo nawet na pewno w każdej religii, choćby nawet była zakazana.
Nawet w samym Buddyzmie magia występuje, choćby w takim odłamie jakim jest Szingon (Buddyzm ezoteryczny).

3. Duchy/Dusza - Występują raczej w każdej religii, a nawet w buddyzmie istniała szkoła, która uznawała występowanie duszy.
W zasadzie wśród wszystkich religii aktualnie buddyzm jako tak nie uznaje duszy, ale trzeba zaznaczyć, że nawet tam była ta wiara.
Na koniec wielu ludzi mówiło, że widziało. Czy to mały dowód na uznanie uniwersalnym ? Ja sam miałem swoje doświadczenia z nimi i raczej wierzę w to co widziałem.

4. Bóg/bogowie - Prawda jest taka, że są niemal wszędzie, ale weź człowieku teraz sobie wybieraj.
Każdy może być prawdziwy, jak to ludzie mówią, ale jak na ironię, każdy wybiera sobie tylko określonego, albo określonych.
Za mało to według mnie uniwersalne. Nawet z wszechświatem, duchami i magią ludzie nie robią tego co z bogami,
jest ich więcej przypuszczam, niż jakichkolwiek rytuałów magicznych. lol :D
Tutaj każdy może się obrażać, ale to prawda obiektywna.
Dla mnie bogowie nie są uniwersalni, mimo swej wielości (nie wielkości).

5. O Absolucie nie ma co mówić - zero dowodów (co za elastyczność myślenia. ;p)

Zatem z wszystkich prawd uniwersalnych, tymi najprawdziwszymi będzie Wszechświat, Magia i Duchy.
Można w to spokojnie wierzyć, nawet jeżeli odrzuci się Boga, czy bogów,
pewne rzeczy takie jak wymienione, zawsze pozostaną uniwersalne.

Reasumując:
Jednak pozostanę agnostykiem i nadal będę uznawał osobiście bogów za wielką niewiadomą. :/

W dziwny sposób gorycz jakby ustała, ale ciągle widzę ciemność, której żaden bóg nie oświetla. :/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 września 2009, 02:11 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Moim zdaniem pewnych rzeczy nie warto analizować w taki sposób. Ja też jak najbardziej mam analityczne podejście do wszystkiego, jednak czasami się to nie opłaca. Podam ci taki fajny przykład - kręci mnie astronomia, choć to trochę zaniedbana na rzecz innych pasja. Kiedy zaczynasz czytać na temat astronomii niezliczone tony pozycji, to po jakimś czasie patrząc w niebo nie widzisz już uroczego zbioru punktów świetlnych tworzących coś bajkowego. Kiedy potrafisz nazwać te wszystkie gwiazdy, znasz ich odległości od ziemi, charakter, czas życia, parametry termiczne, wiesz, że mają inny kolor niż widać z Ziemi itd itd. przestajesz dostrzegać ich piękno. Zbyt dogłębna wiedza w niektórych dziedzinach sprawia, że czar pryska :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 września 2009, 02:28 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Dlatego nie rozdrabniam za bardzo wszechświata,
stwierdzam jedynie, że jest nieogarnięty; nawet w pewnym momencie dla naukowców. :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 września 2009, 10:38 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 marca 2008, 02:13
Posty: 135
Lokalizacja: Kraków
hmmm... Softonie... myślę, że pewnego rodzaju błędem jest szukanie prawd "uniwersalnych" - takich nie znajdziesz- myślę, że znajdą się kultury, które mogą podważać nawet prawdziwość samego świata ;)
Przede wszystkim- spróbuj może szukać prawd "własnych"? I zanim przejdziesz do absolutów spróbuj się zająć samym sobą? Kim jesteś? Jakie jest Twoje miejsce we wszechświecie? Jaka jest Twoja z nim relacja?

I naprawdę, spróbuj wyjść z domu :) Wiara nie jest czymś, co można wybrać z katalogu i powiesić na szyi. Wiara jest czymś, co czujesz całym sobą. A doświadczenie mi mówi, że dużo łatwiej poczuć, gdy zetkniesz się z objawem boskości. Zobaczysz Swaroga w słońcu, Manannana w falach rozpryskujących się na klifie, czy po prostu obserwując cykl życiowy jętki, przez sekundę dotkniesz tego Absolutu, którego tak usilnie szukasz.

Ale przede wszystkim daj sobie szanse poczuć. Bo w tej chwili mam poważne wrażenie, że próbujesz analizować coś, czego nigdy nie udało Ci się poznać.

_________________
O żaglach, książkach i innych sprawach
A tu można na mnie głosować, celem wysłania na Antypody ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 września 2009, 15:21 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Softon napisał(a):
Zatem z wszystkich prawd uniwersalnych, tymi najprawdziwszymi będzie Wszechświat, Magia i Duchy.
Można w to spokojnie wierzyć, nawet jeżeli odrzuci się Boga, czy bogów,
pewne rzeczy takie jak wymienione, zawsze pozostaną uniwersalne.


No proszę, jak łatwo można dojść do animizmu :)

Ja osobiście nie wierze w istnienie absolutu a tym bardziej boga absolutnego. Ale abstrahując od tego, to mam wrażenie, że dotąd trochę źle szukałeś tego swojego absolutu. Spójrz na kocept "boga nieobecnego" przewijajacego sie przez wiele religii, zwłaszcza animistycznych. Np. w religii Yorubów (będącej podstawą wielu kultów tzw. voodoo) istnieje bóg najwyższy, absolutny, ale on nie interesuje się szczególnie ludźmi i ziemią. od tego są bogowie "pomniejsi" czyli Orisha, którzy zajmują się różnymi dziedzinami świata. Ludzie nie zwracają się raczej bezpośrednio do najwyższego tylko kontaktują się z Orisha, bo to oni mogą człowiekowi pomóc lub zaszkodzić.
Jak zatem widzisz wyznawanie absolutu niekoniecznie musi oznaczać odrzucenie innych bogów, bo prosto jest powiedzieć "istnieje tylko absolut i wszystko jest jego częścią, więc nie ma sensu gadać z innymi bóstwami", ale przy takim podejściu również nie ma sensu gadać z innymi ludźmi bo są jedynie częścią absolutu.

Softon napisał(a):
Reasumując:
Jednak pozostanę agnostykiem i nadal będę uznawał osobiście bogów za wielką niewiadomą. :/


Oczywiście, bycie agnostykiem jest zawsze najprostszym i najbezpieczniejszym wyjściem. Nic Cię nie kosztuje i nie musisz się nad trudnymi sprawami zastanawiać ;)
Ale zastanawia mnie tylko w jaki sposób chcesz być agnostykiem deklarując wiarę w Wszechświat, Magia i Duchy? Wszak jak jest różnica między bogiem a odpowiednio silnym duchem? :)

Softon napisał(a):
W dziwny sposób gorycz jakby ustała, ale ciągle widzę ciemność, której żaden bóg nie oświetla. :/


I nie oświetli dopóki tego nie zechcesz.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 września 2009, 17:02 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Hakken napisał(a):
kocept "boga nieobecnego" przewijajacego sie przez wiele religii, zwłaszcza animistycznych. Np. w religii Yorubów (będącej podstawą wielu kultów tzw. voodoo) istnieje bóg najwyższy, absolutny, ale on nie interesuje się szczególnie ludźmi i ziemią. od tego są bogowie "pomniejsi" czyli Orisha, którzy zajmują się różnymi dziedzinami świata. Ludzie nie zwracają się raczej bezpośrednio do najwyższego tylko kontaktują się z Orisha, bo to oni mogą człowiekowi pomóc lub zaszkodzić.
Taki schemat dotyczy prawie wszystkich religii, tych trochę starszych, mających za sobą okres rozwoju i przekształceń. Tak przebiega ich ewolucja. Zeus nie był pierwszym z Bogów, tym który stworzył świat. Słońce czczone przez Słowian funkcjonowało jako dość odległe Bóstwo. Bliżej byli Perun, Weles czy Mokosz. By daleko nie szukać, Ihwh usunął się na dalszy plan a jego miejsce zajęli Bogowie: Jezus, Maria oraz od pomniejszych i szczegółowych zadań półbogowie starszej generacji tzw. aniołowie i nowszej generacji tzw. święci. To do nich się zanosi większość modłów. Wręcz powstała konstrukcja "wstawniennictwa". Podobnie po drugiej stronie tej dualnej konstrukcji: najpierw Szatan/Lucyfer (niosący oświecenie), później cały zestaw znany z konkretnych imion. Prawie każdy Bóg najwyższy jest tak wielki, że trąca o absolut stając się biernym. Czymś ponad wszystko, czymś rozpływającym się w nirwanie. Zastępują go Bodhisatwowie, Tary, prorocy, święci, Bogowie kolejnych generacji. Bliźsi człowiekowi, bliscy jak duchy opiekuńcze czy te z którymi się styka na swej drodze. Lub Ci, którzy są bądź osobistymi patronami, bądź osobistymi towarzyszami, po duchowej stronie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 września 2009, 17:25 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Poświst napisał(a):
Taki schemat dotyczy prawie wszystkich religii, tych trochę starszych, mających za sobą okres rozwoju i przekształceń.


Napisał bym raczej "Taki schemat dotyczy prawie wszystkich religii posiadających koncept boga najwyższego, tych trochę starszych, mających za sobą okres rozwoju i przekształceń".
Poza tym zgadzam się w 100% :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 03:08 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Już odnalazłem swoją uniwersalną prawdę,
która budzi we mnie gdzieś gorycz, jak i ogromny dreszcz pozytywnych emocji.

Wierzę we wszystko i wyznaję wszystko.
Jedna cząstka mnie jest chrześcijaninem - którym kiedyś byłem w stu procentach.
Inną cząstką jestem agnostykiem - którym później chrześcijaństwo zamieniłem.
Inną cząstką jestem hinduistą, inną buddystą.
Jedna moja cząstka pójdzie na potępienie, inna na zbawienie.
Jedna moja cząstka się odrodzi, a inna osiągnęła oświecenie.
Jakaś z moich cząstek połączy się z Bogiem, inna zostanie wymazana.
Jakaś moja cząstka jest idiotą, inna jest geniuszem.
W jakieś cząstce jestem mężczyzną, w innej kobietą,
co i się zgadza z obraźliwymi tekstami nawet w rodzinie, że żaden ze mnie chłop,
ale to tylko dlatego, że ignorują we mnie tą męską cząstkę. ;p
W jednej cząstce mam wszystko w (nie będę używać brzydkich słów ;) ), inną trzymam się ciągle życia.
Cząstek we mnie jest tyle, że sam nie potrafię ich zliczyć, ale jestem ich świadomy.
Dlatego można mnie nie pytać o nic i pytać o wszystko,
bo wiem wszystko i nie wiem nic.

To jest moja prawda uniwersalna i prawdziwa wiara,
której nikt, ani nic nie może osłabić.

Szukać absolutu ?
On jest we mnie, w was i we wszystkim.
Czcząc siebie i czczę was, a wy czcząc siebie czcicie mnie.

Nie ma chyba większego zdziwienia :/
i radości jaką czuję. :)

Innymi słowy nie szukam już bogów (choć inna cząstka ich szuka, stąd w niej gorycz).


Pozdrawiam. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 09:19 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
:shock: pozostanę w zadziwieniu :shock: bezbrzeżnym nawet :shock:

Ale jak tak szybko udało ci się odnaleźć odpowiadającą ci uniwersalna i prawdziwą wiarę to gratsy :)

dla mnie nie jest to ani uniwersalne, ani prawdziwe, ale każdy ma swój cyrk i swoje małpy :wink:

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 10:58 
hmmm...ktos kto jest wszystkim po trochu, jest w sumie nikim. Takim sobie zlepkiem tylko.
Ale skoro Ci z tym dobrze...
Kazdemu to co lubi :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 11:56 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Asus napisał(a):
dla mnie nie jest to ani uniwersalne, ani prawdziwe, ale każdy ma swój cyrk i swoje małpy :wink:



Znowu dla mnie jest prawdziwe wszystko w co ty wierzysz lub nie i wszystko w co inni wierzą. :wink:


Ulf napisał(a):
hmmm...ktos kto jest wszystkim po trochu, jest w sumie nikim. Takim sobie zlepkiem tylko.
Ale skoro Ci z tym dobrze...
Kazdemu to co lubi :)



To się da wywnioskować z tego co napisałem. :wink:
Choć można też powiedzieć tylko, że jest się wszystkim po trochu. :wink:


Pozdrawiam.
Softon :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 12:53 
Koncept bycia wszystkim i niczym zarazem bardzo mi sie podoba. Gratuluje Softonie. :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 13:16 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Cieszę się, że znalazłeś to czego szukałeś ;](nie będzie SPAMU ;P-żarcik, żeby nie było ;P)
Dla mnie to trochę za mało klarowne ale jak czegoś nie umiem sam doświadczyć to mówię tak o wszystkim więc.. ;)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 14:26 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
agni napisał(a):
Koncept bycia wszystkim i niczym zarazem bardzo mi sie podoba. Gratuluje Softonie. :wink:


Oł Jeee.. :wink:

Poszukiwacz napisał(a):
Dla mnie to trochę za mało klarowne ale jak czegoś nie umiem sam doświadczyć to mówię tak o wszystkim więc.. ;)


Jest to klarowniutkie, zaraz zobaczysz. :wink:
Każda wiara w tym koncepcie jest w stu procentach prawdziwa.
Można to porównać do wrzucenia wielu kuleczek do jednego worka, łatwo sobie wyobrazić, prawda ?

Teraz można wsadzić rękę do tego worka i wyciągnąć z niego każdą kuleczkę jaką chcesz. :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 14:41 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Hmm zatem zarazem istnieje Bóg chrześcijan, który jest jednym jedynym Bogiem prawdziwym a reszta to bożki i bałwochwalstwo a zarazem inni Bogowie też są prawdziwi i wpływają na życie ludzie przy okazji Jezus kocha wszystkich i starał się nas zbawić gdy wikingowie w objęciach Walkirii lecieli do Valhalli?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 14:46 
Softon napisał(a):
Teraz można wsadzić rękę do tego worka i wyciągnąć z niego każdą kuleczkę jaką chcesz. :wink:


Chcesz powiedzieć, że kulka stanie się workiem?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 14:57 
Ja nazwalbym to wrzucaniem kulek do miksera a nie do worka ;)

A potem wyciagasz bezksztaltna mase - i z niej formujesz co Ci sie podoba.
Troche zajezdza NjuEjdzem jakby :P


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 15:05 
Rawimir napisał(a):
Chcesz powiedzieć, że kulka stanie się workiem?


To bardzo glebokie. :idea:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 15:12 
agni napisał(a):
Rawimir napisał(a):
Chcesz powiedzieć, że kulka stanie się workiem?


To bardzo glebokie. :idea:


Bo stanie się głębokim workiem, rzekłbym worem ;) (co na to rosyjsko języczni? worem w zakonie? :D)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 15:15 
rawimir napisał(a):
Bo stanie się głębokim workiem, rzekłbym worem ;) (co na to rosyjsko języczni? worem w zakonie? :D)


Dobre, Rawimirze...hihi...bardzo dobre.
Masz u mnie duuuuuuuzo piwa :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 15:28 
Ulf napisał(a):
rawimir napisał(a):
Masz u mnie duuuuuuuzo piwa :)


Upomnę się :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 15:34 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Worek jest workiem, a kulki są kulkami, jest ich wiele różnych w jednym worku.
To nie plastelina. Teraz pozostaje jedynie nauka żonglowania. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 16:00 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Znaczy, że to chyba jeszcze nie jest to czego szukałeś

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 20:43 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
To jest to. Skoro nie chce wierzyć w jedno, ale i nie chcę w nic nie wierzyć, to mogę wierzyć we wszystko.
Nic się nie staję jedną masą. Wszystko jest takie jakie jest na swoich "półkach", otwieram każdą książkę (wiarę i religię), jaką chcę.
Choć nigdy nie próbowałem wierzyć w nic innego jak chrześcijaństwo zamienione później agnostycyzmem, to teraz mogę wierzyć we wszystko.
Sama moja tolerancja dla wszystkich religii jest dobrym fundamentem i tworzywem dla wiary we wszystko.

Chrześcijański Bóg nie może mi powiedzieć, że mam cudzych bogów obok niego - jest on z innej "bajki", innej "książki".
Niezwykłość takiej wiary polega na tym, że każdą książkę można otworzyć w ułamek sekundy, albo szybciej. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL