valpin napisał(a):
Witam . Istoty nadprzyrodzone materialne nie istnieją.
Mimo braku kontaku osobistego z tego typu bytami - byłbym ostrożny w takich sądach - to, że czegoś się nie widziało nie znaczy, że nie może istnieć - to troche tak tak z dość słynnym dzbankiem między Jowiszem a Marsem jeśli ktoś zna anegdote
valpin napisał(a):
Za to Istoty nadprzyrodzone nie materialne owszem i zdania nie zmienię . Wiele czarownic miało na swoich usługach słabsze demony .Bogowie dali nam poganom wiele narzędzi nie materialnych a żebyśmy mogli czerpac wiedze i magie ze zródła,
Najpierw trzeba by rozpatrzyć o czym mówisz mówiąc o demonach

- bo demony maja dość jasne ciąg skojarzeń w naszej kulturze i na nic zdadzą się tłumaczenia ze daimon z gr. znaczy mądry
valpin napisał(a):
Kościół chrześcijański odebrał nam tą wiedze paląc na stosach. Ziołolecznictwo, samo uzdrawianie itp…poszło w zapomnienie ..A któż jak nie katoliccy szkolą egzorcystów. Pozdrawiam.
A Szamani to co, pies ich ......

Natomiast jako historyk i to zajmujący się procesami o czary (przy okazji ale jednak ;P ) byłbym ostrożny w takich sądac

do 16 wieku np papieże uprawiali astrologie i mieli w Rzymie własne obserwatorium zeby dać przykład. Pozatym owe "zapomniane" metody nie mają sie teraz znowu az tak źle
