Candomble napisał(a):
`Rubajaty` sobie poczytaj, Omara Chajjama, perskiego agnostyka

Moze nie bedzie to to samo, co grom z nieba, krzak gorejacy i generalnie- THE ANSWER, ale sa takie jakies...krzepiace

Ok, niektore:
Weselić się i pić wino- mój obyczaj stary,
Wiarą moją: brak zupelny wiary i niewiary.
`Jakiż posag mi przynosisz, oblubiona dolo?`
`Posag mój to serce twoje radosne bez miary`. 
Akurat "poezja winna" to dość klasyczny element perskiej twórczości i Islam tam im w tym wiele nie zaszkodził ;P Nie tylko Omar Chajjam, ale co drugi perski poeta takie cuda produkował

Wybaczcie, że nie przytoczę konkretów, ale wyprowadziłam się od swoich podręczników do literatury arabskiej

Grunt, że żeby się pokrzepić wystarczy polować na perską poezję, nie na konkretnego twórcę
