Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 25 kwietnia 2026, 07:19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 16:08 
W wielu watkach juz mielismy wzmianki na temat problemow pomiedzy religia i nauka wiec czesci z was zdania znam. Ale ciekawi mnie jak inni podchodza do tego zagadnienia a oddzielnego topiku na ten temat chyba jeszcze nie bylo. No chyba ze przegapilam - jesli tak to przepraszam. Szczegolnie w pamieci mi utkwily wypowiedzi ze wiary i nauki nie da sie pogodzic i fakt ze niektorzy nie wierza w ewolucje. Ja z kolei jestem zwolenniczka pogladow Galileusza. Uwazam ze nauka wcale nie musi byc wrogiem wiary, nie podwaza a wrecz przeciwnie moze umocnic wiare. Dla mnie nauka odkrywa bogow po prostu w troche inny sposob niz religia i mistyczne doswiadczenia, tym samym uzupelnia wiare. nauka i religia mowia torche innymi jezykami, w inny sposbo opisuja rzeczywistosc. Co wy myslicie? A tych ktorzy wierza ze nauki i wiary nei da sie pogodzic goraco prosze o napisanie dlaczego.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 19:27 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Moim zdaniem świetnie oddaje całą sprawę diagram fal Kena Wilbera z artykułu Avamardel. Religia w postaci czystej duchowości może być niesprzeczna z nauką. Sprzeczności wynikają z nadinterpretacji przekazu w wyniku błędnego lub subiektywnego rozumienia albo na skutek przeinterpretowywania w celu wykorzystywania religii do celów politycznych lub uzyskania innych profitów, a także z dogmatów pierwotnie lub wtórnie zaimplementowanych jawnie sprzecznych z nauką. Czysta duchowość jest z natury niesprzeczna z nauką. Pogaństwo - w moim rozumieniu tego słowa ( od 6- tego poziomu wzwyż w diagramie Wilbera ) - jest niesprzeczne z nauką.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 19:33 
Jednym slowem uwazasz ze to nie nauka jest sprzeczna z religia ale po prostu podejscie niektorych naukowcow. Jelsi dobzre cie zorumialam to sie z toba zgadzam. To samo oczywiscie moze isc w drugas strone i mozemy mowic o podejsciu niektorych wierzacych (jakiejkolwiek religii)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 20:23 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Nie Agni. Mama na myśli to, że religie są często - zupełnie niepotrzebnie - obłożone absurdalnymi dogmatami, które są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem ( i z nauką ). Religie potrafią w okrutny sposób bronić tych dogmatów. Przykładem może być Galileusz z teorią heliocentryczną i kościół broniący tezy o płaskiej Ziemi. Moim zdaniem dogmaty są zupełnie niepotrzebne, to bezsensowne mieszanie duchowości z jakimiś tezami nie mającymi z religią nic wspólnego i nie podlegającymi dyskusji.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 20:24 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 5 lutego 2008, 04:26
Posty: 132
Lokalizacja: Silesia
Lucky napisał(a):
Nie Agni. Mama na myśli to, że religie są często - zupełnie niepotrzebnie - obłożone absurdalnymi dogmatami, które są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem ( i z nauką ). Religie potrafią w okrutny sposób bronić tych dogmatów. Przykładem może być Galileusz z teorią heliocentryczną i kościół broniący tezy o płaskiej Ziemi.



Powiedziałbym, że Głęboka Wiara może wydać się absurdalna.

Myślisz, że nauka okrutna być nie potrafi?

_________________
[...] Spalę cały świat zanim sam się wypalę !"
Tak krzyczałem, kiedy ręce mi wiązali[...]"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 20:33 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
CuRoi napisał(a):
Myślisz, że nauka okrutna być nie potrafi?


Heh, odnoszę wrażenie, że personifikujesz naukę. Nauka nie ma osobowości i nie może być okrutna. Okrutne może być coś, co posiada świadomość tego czym jest okrucieństwo :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 20:36 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 5 lutego 2008, 04:26
Posty: 132
Lokalizacja: Silesia
Cytuj:
Religie potrafią w okrutny sposób bronić tych dogmatów.


Wyjaśnij mi, proszę, to zdanie.

_________________
[...] Spalę cały świat zanim sam się wypalę !"
Tak krzyczałem, kiedy ręce mi wiązali[...]"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 20:56 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
CuRoi napisał(a):
Cytuj:
Religie potrafią w okrutny sposób bronić tych dogmatów.


Wyjaśnij mi, proszę, to zdanie.


Masz przykład Galileusza. Dogmat mówi, że Ziemia jest płaska. Każdego, kto się z tym nie zgadza należy uciszyć.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 21:06 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 5 lutego 2008, 04:26
Posty: 132
Lokalizacja: Silesia
Ach, mówisz zatem o ludziach, którzy bronią swoich poglądów. Myślę, że to samo twierdzenie można przełożyć na naukę. I właśnie o tym pisałem, pytając "Myślisz, że nauka okrutna być nie potrafi?"

_________________
[...] Spalę cały świat zanim sam się wypalę !"
Tak krzyczałem, kiedy ręce mi wiązali[...]"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: wtorek, 6 października 2009, 21:09 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Odpowiadając byłem już świadom, że mnie złapałeś :D

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 14:23 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 5 października 2009, 01:27
Posty: 139
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Hmmm...
Jak dla mnie, żadnej sprzeczności między wiarą a nauką nie ma, ale przyznam, że wynika to z mojego panteistycznego podejścia do świata. Przyrodę w sensie fizycznym uważam za przejaw działania sił twórczych. Podkreślam - PRZEJAW, nie "dzieło". Przyroda nie musi być niczyim dziełem, może być po prostu sposobem, w jaki widzimy Ich działanie. Nie będę wnikał, czy jest to jedna siła, wiele sił, jedna przejawiająca się w wielu postaciach, itp i dlaczego tak myślę - to temat na długie zimowe wieczory w pubie :) Dodam tylko, że Bogów na płaszczyźnie fizycznej uważam za tożsamych z siłami Natury, np. Peruna, Thora, Indrę czy Shango - z elektrycznością, Swaroga, Sol czy Heliosa - z siłami jądrowymi i elektromagnetycznymi, itp. Jest tu też jak najbardziej miejsce dla duchów "animistycznych" jako kolejnych przejawów tych sił lub efektów ich działania.
)
Gdzie tu nauka? Cóż, Przyroda (Wszechświat) jest przy tym bytem na tyle stabilnym - co wiemy dzięki naszym badaniom - że można ją w miarę dobrze obserwować, gdyż obserwacje są potwierdzane przez wielu niezależnych badaczy. Nauka dostarcza nam więc spójnej wiedzy na temat Boskości na poziomie, który jest w stanie badać i objąć.
A co z innymi poziomami?Hmmm, nie uważam, aby ich istnienie było nierealne; całkiem możliwe dla mnie jest, że np. świat duchowy istnieje jako "przedłużenie" tego co widzimy, a np. magia czy szamanizm to "inny kanał komunikacji" niż nasze zmysły zdolne obserwować świat fizyczny.
Ewolucja? To po prostu AKT KREACJI wykonany przez siły, których do końca nie rozumiemy. To efekt życiotwórczej natury Wszechrzeczy. Podkreślam - PRZEJAW, nie "dzieło". Przyroda nie musi być niczyim dziełem, może być po prostu sposobem, w jaki widzimy Ich działanie. Mity kreacji? Cóż, według niektórych mitów za tworzenie życia odpowiadają bóstwa gromowładne... Hmmm a o eksperymencie Millera-Ureya ktoś słyszał? Każdy też pewnie wie, że słaby prąd płynie w każdym organizmie żywym...
Podsumowując: rozdźwięk między wiarą a nauką wynika moim zdaniem głównie z dualistycznej formy niektórych religii (judaizm, chrześcijaństwo, islam), dzielących świat na "zywego Boga/Ducha-Stwórce" i "martwą materię, dzieło stworzenia". Ja takiego dualizmu nie uznaję, dla mnie materia nie jest "martwa", jest tożsama ze "Stwórcą", jest Jego/Jej/Ich emanacją.

_________________
"Czcimy Swaroga, Świętowita,
Czcimy zasadę czynną Świata,
Co w mózgu mędrca, w ziarnku żyta,
W jądrze atomu, w pyłku kwiata" (A. Wacyk)

gg: 571717


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: piątek, 9 października 2009, 14:44 
wlasnowierca napisał(a):
Ewolucja? To po prostu AKT KREACJI wykonany przez siły, których do końca nie rozumiemy. To efekt życiotwórczej natury Wszechrzeczy. .

Calkowicie sie zgadzam.

wlasnowierca napisał(a):
Mity kreacji? Cóż, według niektórych mitów za tworzenie życia odpowiadają bóstwa gromowładne... Hmmm a o eksperymencie Millera-Ureya ktoś słyszał? Każdy też pewnie wie, że słaby prąd płynie w każdym organizmie żywym....

Mysle bardzo podobnie. Mimo ze 'idee' wszystkiego pochodza z jednego zrodla wiec mozna powiedziec ze jest jeden stworca to mozna tez powiedziec ze jest wielu stworcow bo wiele sil wspolpracuje zeby ta idee wcielic w zycie. Jedne moze beda odpwiedzialne za materie, inne za rozne uczucia, inne za intelekt inne za ta elektrycznosc itp. Jest jedno zrodlo, sil ksztalujacych stworzenie wiele. I z nauka mi sie to niekloci.

wlasnowierca napisał(a):
Podsumowując: rozdźwięk między wiarą a nauką wynika moim zdaniem głównie z dualistycznej formy niektórych religii (judaizm, chrześcijaństwo, islam), dzielących świat na "zywego Boga/Ducha-Stwórce" i "martwą materię, dzieło stworzenia". Ja takiego dualizmu nie uznaję, dla mnie materia nie jest "martwa", jest tożsama ze "Stwórcą", jest Jego/Jej/Ich emanacją.

Byc moze dlatego taki szok przezylam jak sie okazalo ze politeisci tez maja problemy z nauka i wyznaja na przyklad kreacjionizm.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: środa, 14 kwietnia 2010, 23:56 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 11:48
Posty: 72
Lokalizacja: Midgaard
Cóż. Nauka faktycznie nie musi stać w opozycji do religii, co nie zmienia jednak faktu, że nie mamy 100% pewności odnośnie nauki. Przynajmniej według mnie. Znam różne teorie, ale osobiście wiele spraw tłumaczę pod wiarę. Ostatnimi czasy złapałem się na wyjaśnianiu wszystkiego nie poprzez naukę, lecz germańską mitologię. Gdy zerwie się silny wiatr mówię, że to olbrzym z orlimi skrzydłami znowu nie ma co robić, gdy widzę promienie słońca to mawiam, że Odyn ma dobry dzień i tak dalej... Powoduje to, że mam opinię dziwaka :D W końcu dzisiaj wielu ludzi stawia właśnie na naukę, choć z drugiej strony pewna postawa ateizmu jest intrygująca. Wykluczają oni istnienie bóstw jako takich i zamiast dać temu spokój wielu w pewien sposób się broni. Zupełnie jakby bali się znowu wierzyć. Wracając do właściwego tematu. Nauka nauką, religia religią. Nie musi się to wykluczać, ale łatwiej o kłótnię, niż jakiś zadowalający obie strony kompromis :wink:

_________________
The time is coming...
It will be done soon...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: religia a nauka
PostNapisane: czwartek, 15 kwietnia 2010, 12:48 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Skoro już Tyrson reaktywował ten watek to pozwolę sobie przytoczyć artykuł, który kiedyś popełniłem a, który mówi właśnie o religii i nauce:
Cytuj:
http://cityspirits.alterblog.pl/2009/12/mysli-niesforne-%E2%80%93-przyszlosc-w-jasnych-barwach/


To tak aby nie pisać kolejnych rozbuchanych postów ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL