Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest czwartek, 11 czerwca 2026, 03:07

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: SPIRYTYZM
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 12:16 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Kiedys,dawno temu zajmowalem seansami spirytystycznymi.Dla osoby poczatkujacej,ktora zaczela sie dopiero co zajmowac rzeczami tego typu,byly to bardzo niesamowite sesje,bo przedewszystkim cos sie dzialo :),wiecie namacalne dowody na istnienie ,,drugiej strony".Talerzyk sie krecil,swiece gasly,czasami magnetofon chodzil w druga strone.W pomieszczeniach zamknietych nagle zaczynal wiac wiatr,no i te przekazy,poprzez pismo automatyczne.
Zbieralismy sie minimum w trzy osoby,czasami wiecej,zeby moc wygenerowac wiecej energii,czasami pracowalismy z udzialem medium(te sesje byly najbardziej udane),zeby nie tracic czasu na talerzyk.Byly to bardzo ciekawe doswiadczenia dla osoby poczatkujacej,aczkolwiek niebezpieczne jak istota przywolywana nie chciala odejsc,wtedy sesje przedluzaly sie o kilka godzin,az udalo sie ja odwolac.
A Wy macie jakies doswiadczenia z tym zwiazane?Uprawiacie badz uprawialiscie spirytyzm?Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 04:45 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
W początkach tego forum nieopierzona jeszcze wówczas czarownica rawimir też bawił się świeczkami i mnie wywołał. I do dzisiaj tu straszę. Z takimi rzeczami należy być ostrożnym :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 11:11 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
W początkach tego forum nieopierzona jeszcze wówczas czarownica rawimir też bawił się świeczkami i mnie wywołał. I do dzisiaj tu straszę. Z takimi rzeczami należy być ostrożnym

Nawiedzasz Rawimira :lol: dobry dowcip :)

Mr.Magick napisał:
Cytuj:
A Wy macie jakies doswiadczenia z tym zwiazane?Uprawiacie badz uprawialiscie spirytyzm?

Kiedyś tak, obecnie nie odczuwam takiej potrzeby. Raczej pozytywnie oceniam te doświadczenia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 12:26 
Lucky napisał(a):
W początkach tego forum nieopierzona jeszcze wówczas czarownica rawimir też bawił się świeczkami i mnie wywołał. I do dzisiaj tu straszę. Z takimi rzeczami należy być ostrożnym :)


Sorry, ale ja nigdy nikogo nie wywoływałem, ani świeczkami ani żadną inna metodą. Jeśli ktoś czuje przyciąganie, to już jego sprawa :P

A na poważnie, naprawde nigdy nie odczuwałem potrzeby wywoływania duchów a nawet czułem, ze należny sie od tego trzymać z daleka. Nie dlatego, ze to niebezpieczne ale z szacunku dla duchów. Czasem wchodzą nam w drogę a czasem my im ale zmuszanie ich do pojawienia się, jest rodzajem manipulacji. Jeśli jej jedynym celem jest chęć zaspokojenia ludzkiej ciekawości, to jest to rzeczywiście wykorzystania innych bytów. Nie mówię o kontakcie z duchami wynikającym z okoliczności zyciowych. Ale o tzw. "seansach spirytystycznych". Trudno ustanowić jednoznaczne granice ale to się po prostu czuje, kiedy kontakt jest spontaniczny a kiedy duch jest zmuszany do pojawienia się. A że duchy tez potrafią być nerwowe, to taki wywołany duch bez celu, potrafi dac się we znaki.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 18:17 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
A tak w ogóle to po co wywoływać duchy zmarłych? Nie dość masz problemów z innymi duchami, w tym żyjących? Najlepiej zostawić je tam gdzie są.

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 20:23 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Seanse spirytystyczne prowadzone przeze mnie nie polegaly na wywolywaniu scisle okreslonych osob,typu:przywoluje osobe ta i ta.W ten sposob do tego nie podchodzilem,bo spowalnialo by to rozwoj tego ducha i byloby to dla niego meczace.Jak juz wywolywalem to na zasadzie:jezeli jest tutaj w naszym poblizu jakas istota duchowa ktora chcialaby sie z nami skontaktowac,to prosimy niech da nam jakis znak...i zawsze sie jakas znajdowala. :wink: Uwazam ze wten sposob nie robilem krzywdy zadnym duchom,ani nie zaburzalem rownowagi,aczkolwiek praktyki te byly bardziej niebezpieczne bo nie wiedzialo sie z kim ma sie do czynienia,i nie chodzilo juz w tym przypadku tylko o duchy zmarlych,bo roznorakie formy duchowe mozna w ten sposob przywolac,od duchow blakajacych,poprzez rozne wesolki,konczac nawet na bytach okreslanych jako demony.
Jak na dzien dzisiejszy nie zajmuje sie juz tym zagadnieniem,kilka rzeczy nauczylem sie dzieki spirytyzmowi ale uwzam ze nie mozna poprzestac na tym i trzeba sie dalej rozwijac.Przynajmniej ja tak mialem,i chcialem sie dowiedziec czy Wy tez ,,przerabialiscie ten rozdzial" :) i jakie mieliscie doznania z tym zwiazane.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 20:31 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
A tak przy okazji spirytyzmu to muszę się wam przyznać.. Zawsze zawsze fascynowały mnie duchy, nekromancja śmierć i jej magia a od kiedy zainteresowałem isę druidyzmem jakoś tak.. przeszło mi to całkowicie.. może dlatego że las w którym zwykle medytuje jest położony na niewysokiej górce a na jej szczycie jest 419 letni kościół i tak samo stare cmentarze? Szczerze mówiąc to nieraz po zmroku jak kończyłem posiedzenie w lesie,:P, aż strach było mi samemu iść.. i zwykle jak się ściemniło nie umiałem już się skupić i myśli mi się mąciły.. Ciekawe czy to mogły być jakieś nieprzychylne duchy..
(jeśli ktoś interesuje się zabytkami to jest to kościółek św Wawrzyńca w Orzeszu)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 20:37 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Mr.Magick napisał(a):
Przynajmniej ja tak mialem,i chcialem sie dowiedziec czy Wy tez ,,przerabialiscie ten rozdzial" :) i jakie mieliscie doznania z tym zwiazane.


Nie przyszło mi do głowy nic takiego, natomiast kiedyś byliśmy na wykładzie jakiegoś gościa, który opowiadał o biopolu ludzkiego organizmu i teorii, że to biopole eliminuje efekty istnienia różnych form egzystencji. Ostatecznie można to potwierdzić experymentalnie zostawiają włączony magnetofon ustawiony na nagrywanie w pustym pomieszczeniu. Coś takiego wydarzyło się przez pomyłkę pewnemu Amerykaninowi i rozpoczęto badania nad tym fenomenem. Zostawiliśmy więc włączony magnetofon (jeszcze taki kasetowy) na jakąś godzinę. Efekt był dość piorunujący - nagrały się dziwne odgłosy szurania i... głośny płacz dziecka. Śledztwo mające ustalić, czy ktoś ma dziecko lub kota w niczego nie wykazało. Nie jestem pewny, czy ta historia pasuje do hasła "duchy", w każdym razie prostota experymentu sprawia, ze każdy może go sam przeprowadzić.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 20:56 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Lucky,czasami najprostsze metody sa najbardziej skuteczne... :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: wtorek, 27 października 2009, 15:01 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Mr.Magick napisał(a):
czy Wy tez ,,przerabialiscie ten rozdzial" :) i jakie mieliscie doznania z tym zwiazane.
U mnie odwrotnie jeśli chodzi o chronologię. Najpierw w pełni poczułem się poganinem, później poczułem duchy. I w inny sposób niż większość bo wyłącznie jako bezstresową, nieabsorbującą obecność. Wspólne zamieszkiwanie domu, okolicy, świata.
Czasem sobie żartujemy, tzn. ja coś wypiję i mnie zbiera na rozmowy z żywymi i żywymi inaczej. Oczywiście raczej ze znajomymi; jednymi i drugimi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: piątek, 30 października 2009, 15:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
Allan Kardec. "Księga duchów" i "Księga mediów". Bez tego takie "sesje" to nie spirytyzm tylko jakaś ciamciaramcia-kaskaderka. Tylko krzywdę można sobie zrobić.

W ogóle nie lubię, gdy słowa "Spirytyzm" używa się jako synonimu praktyk mediumicznych. Spirytyzm to nie seanse, to nie wirujące stoliki. Z jednej strony jest to filozofia Duchów Wyższych (dla której reprezentatywna jest maksyma Kardeca: "Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo"), przekazywana nam za pośrednictwem mediów, z drugiej zaś próba naukowego wyjaśnienia tego typu zjawisk.

Ashte na forum EzoTerra.pl poruszała w swoim czasie tematykę spirytyzmu, choć nie starczyło jej wytrwałości by zrealizować choćby 1/20 zapowiedzianych publikacji. Warto jednak poczytać to, co zamieścić zdążyła, bo ogarnia ten temat dość fachowo - o spirytyzmie pisała pracę magisterską i pozostaje w kontakcie z P. Grzybowskim, który tłumaczył dzieła Kardeca dla wydawnictwa KOS.

Warto też odwiedzić portal http://www.spirytyzm.pl/ prowadzony przez Polskie Towarzystwo Studiów Spirytystycznych. Spirytyzm w ich wydaniu nawiązuje najsilniej do wzorców brazylijskich, gdzie 10% mieszkańców deklaruje życie według doktryny spirytystycznej. Na stronie próżno szukać nawiązań do "praktyki" mediumicznej, ukazuje ona za to pozytywistycznego ducha tej filozofii.

Przepraszam, jeśli mój post zabrzmiał trochę obcesowo, ale zjeżam się za każdym razem, kiedy widzę jak rozumiane jest pojęcie spirytyzmu na większości for ezoterycznych.

Nie odżegnuję się bynajmniej od praktyk mediumicznych - byłby to nonsens, biorąc pod uwagę moje szamanistyczne fascynacje. Przeciwnie - uważam, że kontakt z duchami tak z górnego jak i dolnego świata może mieć ogromny, pozytywny wpływ na naszą ścieżkę. Ale nie mieszajmy pojęć. Użycie pojęcia "Spirytyzm" do opisania praktyki "wywoływania duchów" jest tak samo właściwe jak użycie pojęcia "Pogaństwo" dla opisania "niewiary w Boga".

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: sobota, 31 października 2009, 19:59 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Pomian napisał(a):
Allan Kardec. "Księga duchów" i "Księga mediów". Bez tego takie "sesje" to nie spirytyzm tylko jakaś ciamciaramcia-kaskaderka. Tylko krzywdę można sobie zrobić.

Czesc Pomian.Czytalem te ksiazki,i uwazam ze to bardzo dobre pozycje,i mozna sie wiele z nich nauczyc zanim usiadzie sie do stolika.Natomiast nie jedyne...Powiem Ci tak z Kardec`kiem lub bez niego seanse mi wychodzily i po przeczytaniu tych ksiazek nic sie nie zmienilo,troche rzeczy zrozumialem i tyle,nie wplynely one na technike przeprowadzania przeze mnie seansow.

Pomian napisał(a):
W ogóle nie lubię, gdy słowa "Spirytyzm" używa się jako synonimu praktyk mediumicznych. Spirytyzm to nie seanse, to nie wirujące stoliki

Ja tez nie lubie ale uzywam,bo wiele roznych osob spotykam na forum i do wszystkich pisze tak aby to bylo zrozumiale dla kazdego co pisze.W momencie gdy zaczynaja sie wywody zaczynaja sie problemy z tego co zauwazylem wlasnie z komunikacja,a szczegolnie ze slownictwem.Koniec koncow dochodzi sie do wniosku ze chodzilo o to samo tylko padly inne okreslenia dlatego nazwalem ten watek tak a nie inaczej.

Pomian napisał(a):
Z jednej strony jest to filozofia Duchów Wyższych (dla której reprezentatywna jest maksyma Kardeca: "Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo"), przekazywana nam za pośrednictwem mediów


Wiem,wiem tylko powiedz mi kolego co Tobie duchy powiedzialy,bo cytaty z ksiazek to sory ale dla mnie za malo.PRAKTYKA to sie liczy w tym temacie.Napisz jakie masz doswiadczenia ze Spirytyzmem zwiazane,jezeli nie odzegnujesz sie od tych praktyk.

Pomian napisał(a):
Nie odżegnuję się bynajmniej od praktyk mediumicznych - byłby to nonsens, biorąc pod uwagę moje szamanistyczne fascynacje. Przeciwnie - uważam, że kontakt z duchami tak z górnego jak i dolnego świata może mieć ogromny, pozytywny wpływ na naszą ścieżkę. Ale nie mieszajmy pojęć.


No wlasnie oto mi tez chodzi :wink:nie mieszajmy pojec,piszmy tak zeby ludzie zrozumieli,obojetnie jaki zasob slow mamy.

Pomian napisał(a):
Przepraszam, jeśli mój post zabrzmiał trochę obcesowo, ale zjeżam się za każdym razem, kiedy widzę jak rozumiane jest pojęcie spirytyzmu na większości for ezoterycznych.


Ja tez sie jeze :) jak ktos wie o co mi chodzi a czepia sie szczegolow :evil:Wydaje mi sie ze w forum nie o to chodzi.

Pomian napisał(a):
Użycie pojęcia "Spirytyzm" do opisania praktyki "wywoływania duchów" jest tak samo właściwe jak użycie pojęcia "Pogaństwo" dla opisania "niewiary w Boga".


I tu Cie musze zmartwic,bo ,,wywolywanie duchow" miesci sie w definicji Spirytyzmu,pomimo ze ma ona duzo szersze znaczenie.Ok to do jakiej kategorii przypiszesz ,,wywolywanie duchow".Czekam bo sam jestem bardzo ciekawy


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: poniedziałek, 2 listopada 2009, 12:14 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
Zacznę od końca. Faktycznie, zmartwiłeś mnie. Tak, jasne - "wywoływanie duchów" mieści się w jakiejś definicji spirytyzmu. Tak samo, jak jedną z definicji poganina jest "człowiek, który nie wierzy w boga". Ale jako poganin, wolałbym raczej, by ta definicja wyszła z użytku. Stąd analogia.

Seanse - takie jakie są wiązane są ze spirytyzmem - to wykorzystanie zdolności mediumicznych do komunikacji ze światem duchów. Przypisałbym je do kategorii "gry i zabawy salonowe" lub "szukanie mocnych wrażeń", bo niestety do kategorii "badań naukowych" nie można przypisać już praktycznie żadnych seansów.

Nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc, że z "z Kardec`kiem lub bez niego seanse mi wychodziły", bo nie za bardzo wiem co to znaczy, że seans wyszedł. Znaczy, że co? Że "coś przyszło"? Prawie zawsze coś przychodzi. Seans to fajna zabawa dla tamtej strony. Jeśli kogoś satysfakcjonuje zabawa, to nie dziwie się że nie robi mu różnicy kto przychodzi i jaki daje przekaz. A zatem "seans wyszedł" oznaczało by: były efekty, jak napisałeś "Talerzyk sie krecil,swiece gasly,czasami magnetofon chodzil w druga strone". Z punktu widzenia spirytysty taki seans jest bezwartościowy - wartościowe są jedynie te, gdzie udaje się nawiązać kontakt z duchami wyższymi i otrzymać konkretny, logiczny, wnoszący coś do naszej wiedzy przekaz.

A mój punkt widzenia? Ja też cieszę się, kiedy udaje mi się nawiązać kontakt. Jednak seans jest jednym z gorszych sposobów by to osiągnąć. Jest to bowiem metoda pozbawiona praktycznie jakichkolwiek zabezpieczeń a jednocześnie działająca z dużą siłą. To, co szamani i ludzie parający się magią przez tysiąclecia dopracowali, raczkujący sto lat temu spirytyzm odarł z wszelkich form, które miały na celu okazanie szacunku duchom i zapewnienie względnego bezpieczeństwa żywym. Dlatego właśnie spirytyzm wolę pozostawić spirytystom z prawdziwego zdarzenia - wspaniałym mediom takim jak Divaldo Pereira Franco, który ma szczęście znajdować się pod opieką duchów wyższych. Mi, robaczkowi, pozostaje ze spirytyzmu wiara w jego pozytywny przekaz i stały, bliski kontakt z moim duchem opiekuńczym.

Kiedy natomiast szukam doznań i wiedzy - których, zgadzam się, nie zapewni mi lektura najmądrzejszych nawet przekazów - zwracam się w stronę starszych, bardziej organicznych form.

EDIT:

Pytasz mnie o moje doświadczenia związane ze spirytyzmem jako takim. Niestety - nie ma szans, bym podzielił się nimi z nieznajomą osobą czy też na publicznym forum.

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: SPIRYTYZM
PostNapisane: poniedziałek, 2 listopada 2009, 21:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
No to jestesmy w domu Pomian :wink: Wydaje mi sie ze nie zrozumielisny sie do konca wczesniej,ale po kolei.

Pomian napisał(a):
Seanse - takie jakie są wiązane są ze spirytyzmem - to wykorzystanie zdolności mediumicznych do komunikacji ze światem duchów. Przypisałbym je do kategorii "gry i zabawy salonowe" lub "szukanie mocnych wrażeń", bo niestety do kategorii "badań naukowych" nie można przypisać już praktycznie żadnych seansów.


W tym cytacie calkowicie sie z Toba zgadzam,jak juz pisalem,kiedys przerobilem ten rozdzial,i nie czulem potrzeby aby dalej sie w to zaglebiac,bo stwierdzilem ze nie oto mi chodzi,i w gruncie rzeczy nie prowadzi do dalszego rozwoju duchowego.Ci co w tym zostali utkwili tak jakby w martwym punkcie,ale jest to tylko moje zdanie.

Pomian napisał(a):
Nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc, że z "z Kardec`kiem lub bez niego seanse mi wychodziły", bo nie za bardzo wiem co to znaczy, że seans wyszedł. Znaczy, że co? Że "coś przyszło"? Prawie zawsze coś przychodzi. Seans to fajna zabawa dla tamtej strony. Jeśli kogoś satysfakcjonuje zabawa, to nie dziwie się że nie robi mu różnicy kto przychodzi i jaki daje przekaz. A zatem "seans wyszedł" oznaczało by: były efekty, jak napisałeś "Talerzyk sie krecil,swiece gasly,czasami magnetofon chodzil w druga strone".


Najpierw zaczalem uprawiac spirytyzm,pozniej natrafilem dopiero na ksiazki Kardeca,dlatego tak napisalem.Idzmy krok dalej.Efekty ktore przytoczyles,tak mialy miejsce ale byly to ,,efekty specjalne",sory to nie moja wina ale wystepuja takie rzeczy podczas seansow. :wink: i nie mam na to jakiegos wplywu :) .Z moich doswiadczen na tym polu dzialalem za pomoca medium i pisma automatycznego,a sa to raczej metody ktore sluza uzyskaniu logicznego przekazu,a byly bardzo logiczne uwierz mi.

Pomian napisał(a):
Jest to bowiem metoda pozbawiona praktycznie jakichkolwiek zabezpieczeń a jednocześnie działająca z dużą siłą. To, co szamani i ludzie parający się magią przez tysiąclecia dopracowali, raczkujący sto lat temu spirytyzm odarł z wszelkich form, które miały na celu okazanie szacunku duchom i zapewnienie względnego bezpieczeństwa żywym.


I wtym przypadku tez sie z Toba zgodze.W tych metodach nie ma zadnych praktycznie zabezpieczen,nigdy do konca nie wiesz kto przyjdzie,czasami pomimo tego ze kogos przywolujesz,przychodzi ktos inny kto czasami nie chce odejsc i pojawia sie problem...co teraz?.Na szczescie sa na to sposoby :wink: ,i na szczescie juz dawno to zostalo za mna,jako zamkniety rozdzial mojego zycia,aczkolwiek bardzo interesujacy dlatego wstawilem ten watek zeby sie dowiedziec jakie doswiadczenia mieli inni na tym polu.

Pomian napisał(a):
Pytasz mnie o moje doświadczenia związane ze spirytyzmem jako takim. Niestety - nie ma szans, bym podzielił się nimi z nieznajomą osobą czy też na publicznym forum.


Do niczego Cie nie zmuszam,kazdy w tej kwesti ma wolny wybor,jezeli nie chcesz o tym pisac to tylko Twoja sprawa.Ja niektorymi rzeczami dziele sie z reszta forumowiczow,pozwala mi to lepiej pewne kwestie zrozumiec,pewne rzeczy dopracowac,poza tym dialog prowadzi do zrozumienia.I wydaje mi sie ze jak nie Ci ludzie na tym forum to kto inny zrozumie moje doswiadczenia i przezycia dotyczace Magii,rytualow,doswiadczen duchowych etc.Oni maja podobne!Nie wiem czy mi sie dobrze wydaje ale Ci co biora tu udzial w dyskusjach sa ulepieni z podobnej co ja gliny. :) A jezeli mam powazniejszy problem pisze na pw.Proste.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL