Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest piątek, 24 kwietnia 2026, 10:18

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 00:44 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Przyznam, że sama mam problem z ustaleniem jasnej definicji, mimo że sama używam określenia rozwój duchowy. Na płaszczyźnie indywidualnej intuicyjnie łączę to z pozbywaniem się złudzeń o rzeczywistości, z rozwojem Woli i Miłości (sama się zastanawiam jakby to określić w terminach innych niż thelemiczne). Na pewno r.d. ma jakiś związek ze wzrostem świadomości, empatii, a także doświadczeniami sacrum.
Z kolei na płaszczyźnie zbiorowej rozwój duchowy kojarzy mi się z mitem "powrotu do Edenu" - ustanowieniu harmonii między ludźmi i przyrodą.

A wy jak rozumiecie rozwój duchowy?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 13:21 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
A ja przyznam, ze nigdy się nawet nie zastanawiałem czym jest ten cały osławiony rozwój duchowy i nigdy do niego nie dążyłem. A jeszcze mniej mnie zaczął obchodzić odkąd rozpocząłem swoją praktykę. Dążenie do czegoś takiego wydaje mi się dość efemeryczne i bezproduktywne, bo robię to co robię a jeśli rozwijam się przy tej okazji to tym lepiej ;)

Amvaradel napisał(a):
Z kolei na płaszczyźnie zbiorowej rozwój duchowy kojarzy mi się z mitem "powrotu do Edenu" - ustanowieniu harmonii między ludźmi i przyrodą.


Wolałbym ustanowienie harmonii miedzy ludźmi a światem (jako rzeczywistością), bo przyroda jest jedynie małym wycinkiem tego z czym mamy problemy ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 13:33 
Prawde mowiac nie mam pojecia jak najlepiej opisac co rozumiem przez rozwoj duchowy. Chyba najlepszym slowem zeby oddac to co czuje jest 'odkrywanie'. Bo nie wiem czy mozna rozwinac ducha czy raczej jest on juz w pewnym sensie doskonaly. Mam wrazenie ze duch nasz jest wlasciwie juz rozwiniety i na jakims tam poziomie nieznanym przez nasza swiadomosc jest czyms wielkim i niezbadanym. Moim zadaniem jest wiec odkrycie tej doskonalosci, wiedzy, madrosci itp ktore on juz ma a z ktorych jeszcze nie do konca nauczylam sie czerpac.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 14:27 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Hakken napisał(a):
A jeszcze mniej mnie zaczął obchodzić odkąd rozpocząłem swoją praktykę. Dążenie do czegoś takiego wydaje mi się dość efemeryczne i bezproduktywne, bo robię to co robię a jeśli rozwijam się przy tej okazji to tym lepiej ;)


Ok,wiesz do czego zmierzasz w swojej praktyce?Jakie masz cele?

agni napisał(a):
Bo nie wiem czy mozna rozwinac ducha czy raczej jest on juz w pewnym sensie doskonaly. Mam wrazenie ze duch nasz jest wlasciwie juz rozwiniety i na jakims tam poziomie nieznanym przez nasza swiadomosc jest czyms wielkim i niezbadanym.


Mi tez sie wydaje ze nasze duchy sa juz troche ,,stare"i rozwiniete jesli zajmujemy sie tym czym sie zajmujemy teraz.

Wedlug mnie jest tyle roznych odpowiedzi na to pytanie ile ludzi,ktorzy podawali by odpowiedz.Jest to bardzo indywidualny proces dla kazdego z nas,i u kazdego przebiega inaczej,na pewno nie ma dwoch dokladnie takich samych sciezek rozwoju duchowego,jak nie ma dwoch takich samych osob...dlatego kazdy ma inne zdanie.
Ja kiedys jak zaczynalem pierwsze kroki w Magii,myslalem zawsze ze jest ona po to zeby spelniac moje zachcianki,ktorych nie moglem osiagnac,,normalnie".W miare uplywu czasu,przeczytanych ksiazek,odprawionych rytualow zaczalem dostrzegac ze kazdy rytual,zabieg magiczny w pewnym sensie mnie zmienia,moje spojrzenie na otaczajacy,swiat,przyrode,ludzi etc.Pozniej jak zaczalem stosowac coraz to powazniejsze techniki,,wchodzic glebiej",dostalem dowody na istnienie sil i bytow duzo bardziej inteligentnych od nas,mogacych duzo wiecej niz my,bytow ktore zreszta nie sa nam zawsze przychylnie nastawione,i dzieki ktorym lub bez nich mozemy zmieniac nasza otaczajaca rzeczywistosc,pomagac,szkodzic,leczyc,zabijac.Jest to wiedza bardzo zobowiazujaca,dlatego nazywam ja rozwojem magicznym.
Ja tak okreslam rozwoj duchowy,nie chodzi jaka sciezka idziesz chodzi jak daleko nia zajdziesz. :wink: i ile na niej wytrzymasz. :evil:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 14:47 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Ok,wiesz do czego zmierzasz w swojej praktyce?Jakie masz cele?


Jaknajskuteczniejsza praca dla grupy, która uznaje mnie za swojego szamana.

Dla mnie rozwój duchowy nie jest celem ą środkiem do tego, co napisalem wlansie wyżej. Przy okazji praktyki rozwijam sie (jak papier toaletowy :wink: ) i moge lepiej dziąłać, jak lepiej diząłam to lepiej sie rozwijam i tak dalej.

A co to sam rozwoj - dla mnie dość proste - coraz lepsze rozumienie prawideł rządzących światem oraz coraz lepsza umiejętność wpływania na świat i gromadzenia i uzywnaia mana (czyli coraz wieksza moc). Własnie po to żeby lepiej realizowąc szmańskie powołanie.

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 14:58 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Mr.Magick napisał(a):
Ok,wiesz do czego zmierzasz w swojej praktyce?Jakie masz cele?


To raczej nietrafione pytanie jeśli chodzi o moją praktykę. Do niczego w niej nie zmierzam, za to wiem do czego jest mi ona potrzebna i do czego chcę ją wykorzystać. Jak już pisałem to nie do końca był mój wybór, ale skoro juz to robię, to chce to robić dobrze, jednak nie jest to dla mnie celem samym w sobie.

Mr.Magick napisał(a):
agni napisał(a):
Bo nie wiem czy mozna rozwinac ducha czy raczej jest on juz w pewnym sensie doskonaly. Mam wrazenie ze duch nasz jest wlasciwie juz rozwiniety i na jakims tam poziomie nieznanym przez nasza swiadomosc jest czyms wielkim i niezbadanym.


Mi tez sie wydaje ze nasze duchy sa juz troche ,,stare"i rozwiniete jesli zajmujemy sie tym czym sie zajmujemy teraz.


To zabawne mogę się zgodzić z tym co napisał Mr.Magic, ale nijak nie mogę się zgodzić z tym co napisała Agni ;) No, ale na ten temat dyskutowaliśmy już wiele razy, więc nie ma sensu kolejny offtop ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 15:00 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Asus napisał(a):
Własnie po to żeby lepiej realizowąc szmańskie powołanie.


A moze to powolanie jest tym rozwojem,ta sciezka?Jak wszyscy dobrze wiemy nie jest one dane wszystkim,nie mozesz go kupic na kursie ani sie nauczyc z ksiazek. :) Twoje praktyki w transach chyba wzbogacaja Twoje zycie duchowe,nieprawdaz?

Hakken,jestem wzruszony po ponad stu postach pierwszy raz chyba sie ze mna zgodziles :shock: :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 15:10 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Mr. Magick - może jest, może nie jest, cholera wie, a nawet jakbym wiedziął to i tak do niczego by mi ise to nie przydało.
Szmanizm jest praktyczny, to realizacja powołania, a takie teoretyczne rozkminy, choc moze fajne na forum, to w praktyce mi tylko by utrudniały szamanienie.

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 17:34 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Rozwój duchowy jest chyba procesem niezależnym od tego, jak go nazwiemy i co przez niego rozumiemy. Zawsze będzie na tyle względny (zawsze będzie ktoś mniej lub bardziej rozwinięty od nas/ silniejszy/słabszy, mądrzejszy/głupszy), że nie sposób odszukać punktu odniesienia pośród całej, niesamowitej plątaniny rzeczy.

Ale pewnie można sobie taki punkt subiektywnie wyznaczyć, jak w dowolnym pomiarze fizycznym: np. upodobnianie się do Bogów/ poczucie harmonii z Przyrodą/ zbliżanie się do cnót swojej ścieżki.

Cała ta sprawa ma bodaj więcej wspólnego ze świadomością niż "ruchem do przodu" - tu zgadzam się z intuicjami przedmówców. Można wyznaczyć sobie cel i sprawdzać rozwój duchowy pod tym kątem, ale czyż głupiec nie uważa się za mędrca? Zgoda, trzeba robić swoje i mieć przekonanie, że się idzie do przodu, ale pamiętając, że każdy krok jest subiektywny. Szczęśliwi ci, którzy mają mistrzów, z którymi wiąże ich najintymniejsza z więzi; gdy słyszą od mądrzejszego od siebie - urosłeś, synu; i czują, że to prawda.

Jednak nawet w takiej chwili uczeń bardziej kieruje się poczuciem, niż pomiarem. Słyszy wypowiedziane słowa, i uświadamia je sobie - coś w duszy drga, i rezonuje z nimi, bardzo subtelnie. Być może to właśnie są te drogocenne i nieliczne chwile, gdy najbliżej doświadczamy Prawdy - na moment stajemy w jej świetle, równie pokorni, co pewni.

Jedyne chwile, gdy byłam pewna poważnych zmian w sobie, bynajmniej nie działy się podczas najbardziej spektakularnych z moich przeżyć magicznych czy duchowych. Stałam na przystanku autobusowym i patrzyłam w szare, nudne niebo; przenikało mnie nagle zdziwienie trudne do opisania - spodziewane, i spokojne. Jest pełno pysznych i wielkich, którzy uważają, że samo przeżycie doświadczenia daje im Wiedzę, pcha ich do przodu. Jak Ennena to kiedyś trafnie ujęła - trzeba mieć wiedzę, i wiedzę o tym jak użyć wiedzy. Zgadzam się, że tylko w takim, dla mnie boskim, tandemie można się rozwinąć, można uświadomić sobie krok, który się wykonało.

Może, aby lepiej zobrazować intuicję, o której mówimy, sformułuję to tak: rozwój duchowy to nie ruch do przodu, ale hylozoa. Uświadomienie sobie ruchu-życia; ruchu, który rządzi bytem. Jeśli tak, to najmądrzejszy będzie ten, kto najlepiej zna jego wzór, i umie dostrzegać go wszędzie.

Platon pisał kiedyś, że w momencie oświecenia (ujrzenia idei, prawdy o czymś) hylozoa rządząca bytem wykonuje nagły, gwałtowny ruch (taki wewnętrzny, jak przemieszanie wody). Może dlatego święto Imbolc, któremu patronuje Brygida, pani potrójnej, doskonałej Prawdy, jest tradycyjnie inicjacją Bardów (najbardziej "natchnionych" z druidów, oraz najmłodszych druidów). I, wierzcie lub nie, na Wyspach mówi się o nim, między innymi, "stirring of the waters".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 17:46 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Tin napisał(a):
Platon pisał kiedyś, że w momencie oświecenia (ujrzenia idei, prawdy o czymś) hylozoa rządząca bytem wykonuje nagły, gwałtowny ruch (taki wewnętrzny, jak przemieszanie wody).


Widzę, ze nie tylko mnie to się kojarzy z choroba morską. Uff, a już myślałem, że to a jakiś dziwny jestem ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 12 listopada 2009, 22:55 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Asus napisał(a):
Mr. Magick - może jest, może nie jest, cholera wie, a nawet jakbym wiedziął to i tak do niczego by mi ise to nie przydało.
Szmanizm jest praktyczny, to realizacja powołania, a takie teoretyczne rozkminy, choc moze fajne na forum, to w praktyce mi tylko by utrudniały szamanienie.


Wiesz takie teoretyczne rozkminy czasami duzo wnosza do tego czym sie zajmuje,dlatego kminie nie tylko na forum.Mi na przyklad w praktyce to nie przeszkadza,Ty masz inna praktyke,ja mam inna,Asus po prostu robmy swoje,kazdy najlepiej jak potrafi to bedzie spoko wtedy.Pozdro


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 20:24 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 5 lutego 2008, 04:26
Posty: 132
Lokalizacja: Silesia
Amvaradel napisał(a):
A wy jak rozumiecie rozwój duchowy?


Wyjściowo powiem o założeniach, które stawiam: Jestem przeświadczony o silnej izolacji człowieka, która wynika z naturalnych predyspozycji oraz uwarunkowań czy to wrodzonych czy to wpojonych. IMHO jesteśmy naturalnie zdystansowani do "świata zewnętrznego" czyli wszystkiego, co doświadczamy (bodziec). Nie powiem nic nowego - Filtrujemy doznania. W tym właśnie, przynajmniej jak dla mnie, tkwi szkopuł, ponieważ to jakby odsuwa nas od czystości i bezpośredniości przekazu, nijako go zafałszowuje. Reasumując poprzez w/w balast nie jest nam dana możliwość pełnego Wglądu i Oglądu. Myślę, że często szukamy po omacku.

"[...] Szukał prawdy,
Szukał wytrwale,
Im głębiej tym ciemniej,
Im płycej tym jaśniej."

Tzw. rozwój duchowy to IMHO bez wątpienia poszerzanie swojej percepcji, czyli jakby próba pokonania ograniczeń. To sięganie głębiej, nawet jeżeli na pewnym pułapie przestajemy widzieć. Głębiej, nawet jeżeli tylko ocieram się, muskam, zadrapuje pazurkiem intelektu. Przy czym "rozwój" sugeruje pewien ruch, dążenie czyli z punktu "A" (start) do punktu "B" (finish vide oświecenie) - Myślę, że trochę inaczej, jakby buddyjsko: Każdy jest oświecony, ale nie wszyscy to wiedzą / są świadomi, a więc sztuczka polega na tym, aby świadomość uzyskać. Jak powiedziała Tin - To bardziej proces niż dążenie, ciągłe uświadamianie sobie i próba pokonania dystansu. Jak ze skakaniem w dal, z tym że celem nie jest rekord, jego ustalenie czy pobicie poprzedniego. Celem jest sama czynność, skakanie - pokonanie pewnego dystansu.

_________________
[...] Spalę cały świat zanim sam się wypalę !"
Tak krzyczałem, kiedy ręce mi wiązali[...]"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 21:54 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Amvaradel napisał(a):
Przyznam, że sama mam problem z ustaleniem jasnej definicji, mimo że sama używam określenia rozwój duchowy.


Łoł, Amvaradel - przyznam, że to pytanie sprawiło, że mnie na moment zatkało, co zdarza się niepomiernie rzadko. To jest na prawdę trudne pytanie. W przeciwieństwie do poprzedników przychodzi mi na myśl "rozwój subiektywnej samoświadomości", ale to tak na szybko :)

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 22:46 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 5 lutego 2008, 04:26
Posty: 132
Lokalizacja: Silesia
Lucky napisał(a):
W przeciwieństwie do poprzedników przychodzi mi na myśl "rozwój subiektywnej samoświadomości", ale to tak na szybko


To ja na wstępie zapytam czy może być "nie-subiektywna samoświadomość" ? Bo przyznam szczerze, że nie rozumiem takiego złożenia słów / pojęć :?

_________________
[...] Spalę cały świat zanim sam się wypalę !"
Tak krzyczałem, kiedy ręce mi wiązali[...]"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 22:52 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
CuRoi napisał(a):
Lucky napisał(a):
W przeciwieństwie do poprzedników przychodzi mi na myśl "rozwój subiektywnej samoświadomości", ale to tak na szybko


To ja na wstępie zapytam czy może być "nie-subiektywna samoświadomość" ? Bo przyznam szczerze, że nie rozumiem takiego złożenia słów / pojęć :?


przez niesubiektywną rozumiał bym w pełni racjonalną.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 23:01 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): wtorek, 5 lutego 2008, 04:26
Posty: 132
Lokalizacja: Silesia
Akhem, to teraz mnie zamurowało :oops: Że racjonalizm subiektywny nie jest? W ogóle nie łapię określenia "w pełni racjonalną", mógłbyś jakoś przybliżyć mi swoje pojmowanie istoty zagadnienia?

_________________
[...] Spalę cały świat zanim sam się wypalę !"
Tak krzyczałem, kiedy ręce mi wiązali[...]"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 23:08 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Ok, wyobraź sobie, że rozmawiasz z ateistą. Mówisz mu, że dowiedziałeś się czegoś o biochemii i jesteś bardziej świadomy funkcjonowania czegoś. Twoje argumenty zostają przyjęte. Teraz wyobraź sobie, że opowiadasz o jakichś mistycznych odczuciach. I tu nie jesteś rozumiany. Bo to jest subiektywne, więc w pewnym sensie twoja samoświadomość rośnie, ale w sposób nie dający się racjonalnie opisać. Ewentualnie można tu mówić o niewymiernym, względnym przyroście.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: środa, 18 listopada 2009, 00:49 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Lucky, kurde, wybij sie z plis z rozumowania twoich "przeciwników". Jeśli coś jest dla nich "racjonalne" to czemu od razu musi być obiektywne itd. Idąc tym tropem ewolucja buła nieracjonalna i wogole przez paredziesiat lat, potem nagle stała sie racjonalna? to czemu nasze doświadczenia mają być gorsze? Wogóle abstrakcja. Gadaj z dżdżownicą o Arystotelesie to cie zrozumie tak samo jak ateista przezycia mistyczne, czy to czyni arystotelesa nieracjonalnym?

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: środa, 18 listopada 2009, 00:50 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Asus napisał(a):
Lucky, kurde, wybij sie z plis z rozumowania twoich "przeciwników". Jeśli coś jest dla nich "racjonalne" to czemu od razu musi być obiektywne itd. Idąc tym tropem ewolucja buła nieracjonalna i wogole przez paredziesiat lat, potem nagle stała sie racjonalna? to czemu nasze doświadczenia mają być gorsze? Wogóle abstrakcja. Gadaj z dżdżownicą o Arystotelesie to cie zrozumie tak samo jak ateista przezycia mistyczne, czy to czyni arystotelesa nieracjonalnym?


Nie gorsze, tylko niewymierne. Wagi różnicy nie da się określić. O to mi chodzi. Lol kurcze. Rozumiem przez to, że możesz wyrazić rzeczy racjonalne, wyjaśnić o co chodzi. A odczuć przecież się nie da. Możesz opisać, ale nie określi to skali, bo ich odbiór jest subiektywny, bo tego się po prostu nie da przekazać.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: środa, 18 listopada 2009, 01:34 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
to przekaż mi różniczkę, albo zasady genetyki, albo fizke kwantową - dla mnie to taka sama abstrakcja jak dla fizyka podóze szamanskie. Nawet jeśli zrozumiem zasady, to i tak nie ogarnę po co, jak, dlaczego, i po wacława to komu. Jest to dla mnie tak samo subiektywne jak dla fizyka magia.

A.: Offtop dotyczący historii wydzieliłam do nowego wątku w Maglu: Czy warto zajmować się historią?

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 19 listopada 2009, 03:05 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 stycznia 2009, 20:11
Posty: 148
Lokalizacja: R'lyeh
Cytuj:
Nawet jeśli zrozumiem zasady, to i tak nie ogarnę po co, jak, dlaczego, i po wacława to komu. Jest to dla mnie tak samo subiektywne jak dla fizyka magia.


A tu się już nie zgodzę. Obecnie NAukowcy nie tyle nie uznają magii(jeśli subiektywizm uznamy za zaprzeczenie), co raczej przyjmują ją jako zasadę, czy te zbiór zasad naukowych, których w chwili obecnej nie znają. Tak na przykład z stworzeniem świata - wielki wybuch był, ale co go wywołało? Zderzenie międzywymiarowe, które zainicjowało samo wielkie bum. Ale czy COŚ wywołało to zderzenie? Tak samo z magią. Oni nie mają na razie dowodów.

_________________
Jezus potrzebował 3 dni na respawn. Ja tylko 3 lat...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 19 listopada 2009, 14:27 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Nieco offtop:

Naukowcy dowodów mogą nie mieć, ale mają wewnętrzną kulturę i pewne tezy są z założenia uważane za żenujące i niemożliwe - nawet, jeśli równie ciężko jest udowodnić tezy do nich alternatywne. Do tez żenujących należy właśnie uznanie, że być może magia w jakimś stopniu działa, albo że olbrzymie nagromadzenie żeńskich figurek może wskazywać na powszechny kult bogiń czy przodkiń (a nie prehistoryczne porno albo "magię płodności").

Ronald Hutton opisywał jakie miał ponoć problemy z badaniem środowisk pogańskich, które dobrze sobie zapamiętały postępowanie Tanii Luhrmann i nie chciały powtórki z rozrywki. (Kobieta najpierw pracowała z wieloma czarownicami, poganami i magami, przekonując się na własnej skórze że magia działa, a potem to odszczekała w swojej pracy doktorskiej, opisując magów jako ludzi skutecznie się samooszukujących.) Hutton stawia tezę, że postąpiła tak dlatego, że miała nadzieję na posadę na swoim uniwersytecie, której nigdy by jej nie przyznano, gdyby pozostawiła choćby cień wątpliwości na temat że w magię nie wierzy. Twierdzi też że sam był ze względu na tematy swoich badań ostracyzowany, ale ponieważ miał już profesurę, to mu to tak bardzo nie szkodziło i mógł swobodniej wyrażać swoje zainteresowania.

Pozdrawiam,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: czwartek, 19 listopada 2009, 17:52 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
3Jane napisał(a):
Do tez żenujących należy właśnie uznanie, że być może magia w jakimś stopniu działa, albo że olbrzymie nagromadzenie żeńskich figurek może wskazywać na powszechny kult bogiń czy przodkiń (a nie prehistoryczne porno albo "magię płodności").


Jakkolwiek z resztą Twojej wypowiedzi się zgadzam to akurat w tym jednym fragmencie nie mogę się zgodzić. Prawdę powiedziawszy sam nie szanuję naukowców, którzy do rzeczy pochodzą hura-optymistycznie i forsują swoje teorie. Statuetek znajdowanych jest sporo, ale nie jest to na pewno "olbrzymie nagromadzenie". gdyż mamy ich kilkadziesiąt rozsianych po Eurazji i z przestrzeni kilkudziesięciu tysięcy lat. Zresztą to akurat ma najmniejsze znaczenie, gdyż za możliwą teorię uznaje się to, że był to kult bogiń czy przodkiń, ale równie dobrze mogą być to amulety płodności czy, wspomniane już "paleolityczne porno" (swoją drogą to mój tekst a nie naukowców :P). Nie mamy nic na potwierdzenie żadnej z tych teorii i forsowanie którejkolwiek z nich jest nadużyciem. Jedyne co możemy robić to zgadywać.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: poniedziałek, 30 listopada 2009, 01:06 
CuRoi napisał(a):
"[...] Szukał prawdy,
Szukał wytrwale,
Im głębiej tym ciemniej,
Im płycej tym jaśniej."

Moze rozwoj duchowy oznacza widzenie w ciemnosciach, albo kiedy ciemnosc przestaje byc ciemoscia a wypelnia ja nasze swiatlo wewnetrzne.

CuRoi napisał(a):
Myślę, że trochę inaczej, jakby buddyjsko: Każdy jest oświecony, ale nie wszyscy to wiedzą / są świadomi, a więc sztuczka polega na tym, aby świadomość uzyskać. Jak powiedziała Tin - To bardziej proces niż dążenie, ciągłe uświadamianie sobie i próba pokonania dystansu. Jak ze skakaniem w dal, z tym że celem nie jest rekord, jego ustalenie czy pobicie poprzedniego. Celem jest sama czynność, skakanie - pokonanie pewnego dystansu.

O - musze sie zainteresowac buddyzmem. Jak sie okazuje jest blisko mojego pogladu na rozwoj duchowy. Wlasnie cos takiego staram sie przekazac w moim poscie na poczatku topiku.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Rozwój duchowy - co przez to rozumiemy
PostNapisane: niedziela, 15 sierpnia 2010, 17:33 
Offline
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 12:43
Posty: 4
Cytuj:
CuRoi napisał(a):
"[...] Szukał prawdy,
Szukał wytrwale,
Im głębiej tym ciemniej,
Im płycej tym jaśniej."

Moze rozwoj duchowy oznacza widzenie w ciemnosciach, albo kiedy ciemnosc przestaje byc ciemoscia a wypelnia ja nasze swiatlo wewnetrzne.

Podpisuję się pod stwierdzeniem, że w ciemności można znaleźć prawdziwe oświecenie. Jeżeli każdy z nas posiada swoją „ciemną stronę”, to myślę, że na drodze duchowego rozwoju należy tą cząstkę nas poznać i zrozumieć, a z tego poznania, z tej świadomości wyłania się światło. Kojarzy mi się to z alchemiczną formułą V.I.T.R.I.O.L. - Visita Interiora Terrae Rectificando Invennies Occultum Lapidem, zejdź do wnętrza ziemi, a przez oczyszczenie odnajdziesz kamień tajemny.

Dla mnie rozwój duchowy to najogólniej mówiąc 'przekraczanie' siebie. Mam na myśli poznawanie, przezwyciężanie blokad przez które trwamy w stagnacji duchowej, szlifowanie charakteru, stopniowe przekształcanie swojego życia tak, aby wszystkie działania były podporządkowane rozwojowi, wzrastaniu.

Imo kiedy odkrywamy siebie, dążymy do poznania i rozwinięcia tej swojej (z braku lepszego określenia) 'iskry boskości', doskonałego ducha o którym pisała agni, to automatycznie zbliżamy się, zestrajamy się z wszystkim poza nami co także posiada ową iskrę, aż do osiągnięcia pełni zrozumienia i JEDNOŚCI.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL