Wyniki nie moje, ale prześmieszne
W Korei Płd. StarCraft 2 jest w zasadzie sportem narodowym. Niejaka GOMTV transmituje rozgrywki w turnieju, komentują na potrzeby Zachodu dwaj amerykańscy gracze. Idzie teraz trzeci sezon GSL, a gdzieś tak od... chyba ćwierćfinałów, albo nawet wcześniej - komentatorom zdarza się stwierdzić: "X gra naprawdę świetnie; ma szansę wygrać ten turniej!". Otóż ten nieszczęsny X zawsze wtedy wtapia. Nawet zauważyli gdzieś za drugim czy trzecim razem, że to jak klątwa, ale w paru następnych meczach też im się zdarzyło, już nie zwracając uwagi... i oczywiście goście odpadali. Mogłem przegapić parę rozgrywek, ale w tych, które widziałem - mają skuteczność 100%

A też nie przy każdej okazji tak mówią.
... i czemu zawsze trafiało na graczy, którym kibicowałem?!
