Siliniez napisał(a):
Mam takie pytanie do wszystkich rodzimowierców różnych ścieżek, (gdyż co ciekawsze takiego wątku nie znalazłem). Jak celebrujecie Dziady? Co jest specyficznego w Waszych obrzędach?
cóż, z pewnością nie tak, jak czytałam na innym forum, na którym też oboje jesteśmy: nie "kręci" mnie oglądanie horrorków i słuchanie "mrocznej" muzyki jako świętowanie ://
Dziady to :
obrzęd, czyli wezwanie do Bogów, obiata,
wspomnienia - konkretne - tych, którzy byli nam bliscy, a są już w Nawii,
zapalenie ogni, zostawienie ziarna, miodu, in. pokarmów dla nich na rozstajach.
Ja cenię połączenie świętowania tego dnia ze zrobieniem czegoś pożytecznego, np. zadbaniem o jakiś zapomniany cmentarz, czy inne podobne miejsce.
Dla mnie to Święto, ten czas gdy zaciera się granica światów - i to jest w nim najcenniejsze, to spotkanie z tymi, których się dawno nie widziało, za którymi tęsknimy. Podczas każdego naszego Święta odwołujemy się do Przodków, ale tylko tego dnia wspominamy ich tak imiennie, rozmawiamy o nich, wymieniamy dlaczego każdą z tych osób szczególnie wspominamy... I mówimy nie tylko o naszych przodkach, są i inni, bliscy nam - przyjaciele, osoby, które wywarły na nas wpływ, byli istotni w naszym życiu, byli nam bliscy... Są też tacy, którym coś innego zawdzięczamy - Wolność, za którą oni dali życie. I o nich też pamiętamy.
I w tej zadumie, połączeniu światów jest to dla mnie piękne święto. I radosne, bo spotykam tych, których kocham, mogę z nimi pobyć, porozmawiać, coś dla nich zrobić...