Hakken napisał(a):
Niezłe, ale jak w ten model wstawisz bóstwa takie jak na przykład Odyn czy Weles? Jakie cnoty będą uosabiać. A archetyp trickstera jak na przykład Loki? Też jest jedną z pogańskich cnót?
Naturalnie, że tak. Dla mnie podstawą jest panteon helleński, więc przywołam Hermesa, boga złodziei. Moim zdaniem poganie czcili niezwykłe natężenie pewnych zdolności. Czy są pro, czy antyspołeczne, to sprawa drugorzędna, albo raczej względna (zdolność dokonywania masowych rzezi też czasem okazuje się przydatna, np. na wojnie). Oczywiście nie każdy Bóg był wzorcem dla każdego, raczej każdy mógł znaleźć własnego Boga, którego by mógł podziwiać w tym, co robi. Inna jest cnota władcy czy wojownika inna kupca. Gdybyś chciał faktycznie zakwestionować moje rozumowanie mógłbyś wskazać raczej jakichś Bogów lokalnych, których właściwością jest w zasadzie tylko, że są "nasi", albo, że władają jakąś sferą rzeczywistości (Bóg morza, Słońca itp)- wtedy odpowiedziałbym, że w Bogach poganie uwielbiają nie tylko cnoty, ale też świętość natury czy generalnie okoliczności, od których zależą. No i oczywiście nie jest koniecznie tak, że jeden Bóg= jedna cnota. Atena oprócz mądrości uosabia też walecznośc (na wyższym poziomie niż Ares, ale jednak).
Hakken napisał(a):
Rutilius napisał(a):
Myślę, że kluczowe są te, między którymi musiał wybrać Parys: moc (władza), mądrość i miłość (oczywiście troszkę upraszczając).
Jeżeli w zamian za moc musiałbyś mi oddać serce lub wątrobę to które byś wybrał?
Nie chcodziło mi o wybór, ale o zestaw w którym musiał wybrać. Oczywiście zwykle chcielibyśmy się od takich wyborów wymigać, Parys też próbował, ale, jak to czasami (na szczęście) bywa zdarzają się sytuację, gdy na coś trzeba się zdecydować. Ale powtarzam, chodzi mi o te trzy cnoty, a nie, że trzeba wybierać.