Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 25 kwietnia 2026, 12:12

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 21:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Hmm.. nie wiem, może to wpływ dość tradycjonalistycznej rodziny ale wydaje mi się.. że Bogów nie wybiera się w ułamku sekundy... a w każdym razie nie między tak różniącymi się religiami.. I raczej Bóg chrześcijan mimo całej swej miłości nie uzna Twej argumentacji za przekonującą... podobnie ja

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 16 września 2009, 21:15 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Ale co ma uznawać, skoro jest w innej książce, oraz na innej półce mojej osoby ? :)

Można też przyjąć, że każdy jest bohaterem określonej historii/książki, którą ma na swojej półce.
Jeżeli Bóg chrześcijański nie będzie mnie chciał w swojej "powieści", to mam w zanadrzu inne książki. :)
Na swoich "Półkach Wiary" nie muszę mieć tylko jednej "Księgi Wiary" i nie muszę czytać tylko jednej. :)

A już zupełnie najlepsze jest to, co na początku napisałem i to powinno być to właściwe zrozumienie.
Polecam przeanalizować jeszcze raz.

Cytuj:
Wierzę we wszystko i wyznaję wszystko.
Jedna cząstka mnie jest chrześcijaninem - którym kiedyś byłem w stu procentach.
Inną cząstką jestem agnostykiem - którym później chrześcijaństwo zamieniłem.
Inną cząstką jestem hinduistą, inną buddystą.
Jedna moja cząstka pójdzie na potępienie, inna na zbawienie.
Jedna moja cząstka się odrodzi, a inna osiągnęła oświecenie.
Jakaś z moich cząstek połączy się z Bogiem, inna zostanie wymazana.
Jakaś moja cząstka jest idiotą, inna jest geniuszem.
W jakieś cząstce jestem mężczyzną, w innej kobietą,
co i się zgadza z obraźliwymi tekstami nawet w rodzinie, że żaden ze mnie chłop,
ale to tylko dlatego, że ignorują we mnie tą męską cząstkę. ;p
W jednej cząstce mam wszystko w (nie będę używać brzydkich słów ;) ), inną trzymam się ciągle życia.
Cząstek we mnie jest tyle, że sam nie potrafię ich zliczyć, ale jestem ich świadomy.
Dlatego można mnie nie pytać o nic i pytać o wszystko,
bo wiem wszystko i nie wiem nic.


I to wszystko.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 01:01 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
No tak... ale tu rzecz nie leży w semantyce. Po prostu nie można czcić na raz Boga Chrzescijan i wyznawać Satanizm a przy okazji modlić się w czasie burzy do Peruna w podziwie dla błyskawic a jednocześnie do Thora by nie zesłał Ci jednej na głowę...
Tobie może się wydawać, że wyznajesz wszystko ale wyznawać i praktykować to nie to samo co tylko wierzyć w coś tak,o. A widzę, że Tobie zależy tylko na wiarę, która zawiera choć trochę prawdy ale za to na 100%. Nie można być ateistą i wierzyć w osobowego Odyna. Przykro mi

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 01:28 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Tu nie chodzi o wiarę w jednoczesnym czasie, to przypomina czytanie książki.
Polega na całkowitym ignorowaniu tego, że przed chwilą było się chrześcijaninem, a w następnej jest się satanistą.
Przypomina "Powielenie Jaźni", albo szafę, gdzie na każdej półce masz tylko po jednej książce; jedna szafa, a wiele półek i książek.

W sumie... męcząca taka zabawa, żeby wierzyć i czcić wszystko po trochu, dlatego ja nie mam zamiaru czcić wszystkiego,
tylko to co najbardziej lubię, czyli jeżeli bym lubił najbardziej buddyzm, to na nim bym się skupiał, albo na... jakimś bogu,
nie znam się za bardzo na ich specyfikach.

...
Jakby pomyśleć ciągle to przypomina teizm agnostyczny. :\
Tylko mówi się, że się wierzy, ale czy się wierzy ?
Właśnie, czy się wierzy ?

Świetnie i tak oto jestem gołosłowny, ale przynajmniej można zobaczyć co można wymyślić. :\

Może tak; Co powinienem zrobić ?

Na pewno duży wpływ miało na mnie chrześcijaństwo,
no to popatrzmy na to z tej perspektywy.
Mam zakorzenione dawne nauki, byłem protestantem, wierzącym i było jak w Testosteronie "Jezus, Jezus, Ojciec, Ojciec". lol
Później zaczęło mnie to nudzić, zacząłem dostrzegać absurdy i sprzeczności, przestałem czuć tego wspominanego ducha świętego.
Jako, że umiałem wierzyć, nie umiałem przestać wierzyć, więc zostałem agnostykiem i byłem...jestem nim od sześciu lat.

Powiedział ktoś, że gorycz nie zniknie, więc co powinienem zrobić ?
Zostać agnostykiem na zawsze i przy okazji nie bawić się w teistyczną bibliotekę ?
Jeśli tak to jako agnostyk mogę pewne rzeczy przyjmować jako istniejące ?

No i nie powinienem myśleć za dużo o wierze, bo mój umysł jest teistycznie spaczony
i zawsze będzie na agnostycznym poziomie, prawda ?
Więc powinienem być chyba obserwatorem, świadkiem i poszukiwaczem, ciągłym mentalnym tułaczem.
Czyli innymi słowy powinienem być czujny i wyczekiwać sygnału/objawienia, albo jakiegokolwiek znaku ?

Chyba jednak tak.

Przepraszam tych, których wprowadzam tylko w konsternację. :/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 01:46 
Offline
Stormborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 21 stycznia 2009, 23:39
Posty: 1844
Lokalizacja: Toronto, ON, Canada
Moim zdaniem nikt nie jest ci w stanie udzielić jakiejś sensownej odpowiedzi, bo taka po prostu nie istnieje. Też przechodziłem taki okres poszukiwań i niczego nie znalazłem, bo szukałem ideału który odpowiadał by mi w 100%. Kiedy zdałem sobie sprawę, że nie znajdę religii w taki sposób odpuściłem sobie poszukiwania i przestałem się nad tym zastanawiać pozostając chyba najbliżej ze świeckim posthumanizmem leżącym blisko panteizmu ( czyli pogaństwa, tylko że wtedy o tym nie wiedziałem ). Natomiast nie napiszę ci, że też powinieneś tak postąpić, czy szukać do skutku, czy też na siłę przyjąć jakąś w miarę ci najbliższą religię i próbować przekonać się do niej, czy może stworzyć coś własnego. Myślę, że nikt nie odważy się podsuwać któregoś z tych rozwiązań ani innego - to twoja decyzja.

_________________
Wicca - Zwięźle o religii funkcjonującej pod nazwą Wicca Tradycyjne. Miniportal wprowadzający w świat magii i w pojęcia typu kowen, inicjacja, rytuał, czarostwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 07:50 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Softon pisze:
Cytuj:
No i nie powinienem myśleć za dużo o wierze, bo mój umysł jest teistycznie spaczony
i zawsze będzie na agnostycznym poziomie, prawda ?
Więc powinienem być chyba obserwatorem, świadkiem i poszukiwaczem, ciągłym mentalnym tułaczem.
Czyli innymi słowy powinienem być czujny i wyczekiwać sygnału/objawienia, albo jakiegokolwiek znaku ?

A może, zamiast intelektualnych rozważań, spróbuj praktyki. Najlepiej takiej, przy której nie trzeba w nic wierzyć - może być np. jakaś odmiana jogi, o której ostatnio rozmawiamy w wątku o artykułach.
Praktyka rozwiązuje pewne problemy, których chyba nie da się rozstrzygnąć na drodze intelektualnej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 09:50 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Softon, poczytaj sobie trochę o magii Chaosu, o chaotach w ogóle. To co piszesz, o wyznawnaiu raz tego raz zupełnie czegoś innego to takie... chaockie własnie :wink:

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 10:13 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
To są dobre pomysły. Znajdz kogoś kto jako tako zna się na magii-niech Ci pokaże coś najprostszego i takiego czego nie trzeba okrywać tajemnicą, potem weź znajdz jakiś artykuł(najbardziej podstawowy) o medytacji i spróbuj kilka razy. Potem przejdź się po lesie w słoneczne jesienne popołudnie a na końcu wyobraź sobie, że obserwują Cię Bogowie i uchy. Tę część która Ci się najbardziej spodoba możesz zacząć praktykować, nawet bez wiary. A nuż Cię olśni?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 11:12 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Teraz tak pomyślałem, a może zarzucić mój agnostycyzm na nieco inny level ?
Może jednak bawić się w taką "bibliotekę bogów", tylko że na agnostycznym poziomie ? ;)
Czyli może bogowie są, może nie, może "ten" jest prawdziwy, może "tamten" i w zależności od potrzeby skupić się na jakimś,
nawet jeżeli oznaczałoby to obrazę uczuć innego boga ? Wszak co wyrozumialszy bóg będzie wiedział, że nie jestem niczego pewny. :)

Co myślicie o mojej "Agnostycznej bibliotece bogów" ? :)

Z poprzedniej myśli wyewoluowało na agnostyczny poziom, choć może niektórzy mogą uznać, że się cofnęło,
no ale chodzi ogólnie o metamorfozę z jednej formy w drugą.

Generalnie agnostycy nie polegają na żadnych bogach, ale chyba może założyć,
że może się zwracać do każdego jakiego chce w zależności od jego potrzeb ?

Może to w sumie śmieszne w ogóle prosić o cokolwiek jakiegoś boga, ale w sumie nie chodzi mi nawet o proszenie,
a o jakiś kontakt z teistycznym światem, nie tylko na podłożu intelektualnym.

Co o tym myślicie ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 11:19 
Softon napisał(a):
Teraz tak pomyślałem, a może zarzucić mój agnostycyzm na nieco inny level ?

Masz na myśli niveau?
Prosze o nie zaśmiecanie języka polskiego
RAdmin


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 12:19 
Softon napisał(a):
Teraz tak pomyślałem...
...
...
...
Co o tym myślicie ?


Softonie, może spróbuj pomyśleć trochę dłużej nad swoją koncepcją zanim zapytasz nas o zdanie. Chyba lepiej przedstawić coś już dopracowanego niż co parę godzin zmieniać zdanie i informować nas o tym. W tej chwili owszem, w tym wątku jesteś w centrum uwagi, ale mam nadzieję, że nie jest to cel Twojego pojawienia się tutaj.
Czekałeś tak długo z określeniem swojej ścieżki, nie bądź teraz taki niecierpliwy. Nie musisz odnajdywać jej już, teraz, w tej chwili. Ten Twój wewnętrzny proces odnajdywania może być wartościowy sam w sobie, więc nie ma sensu się spieszyć.
I dołączam się do rady Amvaradel - spróbuj praktyki. Joga, medytacja naprawdę pomagają wejrzeć w siebie i spojrzeć pełniej na świat. Czasem zbyt "paniczne" poszukiwania mogą sprawić, że im więcej czytasz tym mniej tak naprawdę wiesz.
Pozdrawiam serdecznie


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 17 września 2009, 17:38 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Jak na razie jest dobrze, dotąd nic nie ewoluowało ciągle jest na tej "Agnostycznej bibliotece bogów". :p
Ale w sumie wymyśliłem tylko jeszcze inną nazwę, bez mieszania w koncepcji; Teistyczny teizm agnostyczny. :p
Ale medytacja i spacerki to dobra myśl, może zobaczę Swaroga ? Kto wie. :p


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 13:19 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Softon napisał(a):
Teistyczny teizm agnostyczny. :p


Raczej wyrzuć z tego "agnostyczny" bo coś zbyt dużo interesujesz się bogami jak na agnostyka ;)
A spacery zawsze dobrze robią ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 16:22 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Jak najbardziej agnostyczny, bo nie wiem, który jest prawdziwy i nie biorę wszystkiego na stu procentową wiarę, a może na 60-70 procent.
W sumie to typowy tylko teizm agnostyczny, tylko o innej sile i biegunie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 17:13 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Softon napisał(a):
Jak najbardziej agnostyczny, bo nie wiem, który jest prawdziwy


A czy tylko jeden może być prawdziwy? Czemu?

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 17:15 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Sami mówicie, że nie da się wierzyć we wszystkich, to więc tylko jeden (kilku) może być prawdziwy,
a że nie wiem który to...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 17:20 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Softon napisał(a):
Sami mówicie, że nie da się wierzyć we wszystkich


Nie prawda, ja niczego takiego nie twierdziłem. Wierzę w istnienie absolutnie wszystkich bogów, jedynie nie wszystkich wyznaję :)

Zresztą mam wrażenie, że to właśnie mówili moi przedmówcy. Będąc satanistą musisz wierzyć w JHVH, jedynie nie oddajesz mu czci. To, że wierzysz w JHVH nie oznacza, że nie możesz wierzyć w innych bogów, tylko to, że jeżeli w nich wierzysz to raczej nie jesteś jego wyznawcą (bo on na to nie pozwala a tak naprawdę to nie pozwala czcić innych bogów). Proste :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 17:34 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Czyli według tego mam rozumieć, że chrześcijański jest najthebesciejszy, bo tak mówi ?
Moment, w Islamie też mówi, że jest tym najnaj, to który jest najthebesciejszy, skoro tylko dwóch się tym tak chełpi ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 18:05 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Softon napisał(a):
Czyli według tego mam rozumieć, że chrześcijański jest najthebesciejszy, bo tak mówi ?
Moment, w Islamie też mówi, że jest tym najnaj, to który jest najthebesciejszy, skoro tylko dwóch się tym tak chełpi ?


Po pierwsze ten w islamie i chrześcijaństwie oraz judaizmie to wciąż jeden i ten sam bóg, tylko różnie wyznawany.
Po drugie to, że bóg mówi, że jest najbardziej zajebisty to jeszcze nie znaczy, że taki właśnie jest. Zwłaszcza, że jego słowa były po wielokroć reinterpretowane przez jego wyznawców, którzy chcieli aby taki był i robili wszystko by i im i innym się taki wydawał. Nie wierz, we wszystko co piszą i mówią ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 18:21 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Wiesz... ja chyba jednak poczekam na objawienie np. Od Rogatego, albo Swaroga (To nie jeden i ten sam, co ? ^^').


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 19:32 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Ejj ;P Nie wiesz kto to Swaróg?:P Myślałem, że jesteś Polakiem ;P

to nie ten sam

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: piątek, 18 września 2009, 19:50 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Ty wiesz ilu tzw. Polaków nie wie, kto to Swaróg ?
Jestem globalistą i nigdy nie czułem jakiejś wielkiej miłości do polski, równie dobrze mogłem urodzić się Rosjaninem, Niemcem, albo kimś jeszcze,
tak się składa, że z polską łączy mnie tylko to, że to język w którym mówię biegle zresztą tak jak ty, czy inny "Polak".
A pogaństwem zainteresowałem się bardzo niedawno, całą tematykę wiary i religii wcześniej miałem zaniedbaną i wszystko wrzucałem do tego wspominanego agnostycznego worka, czyli tak jak pisałem jakieś sześć lat prawie całkiem unikałem wiary w bogów; teraz znowu jakoś się tym zainteresowałem, ale widzę, że to nic nie daje, bo sprowadza mnie do punktu wyjścia,
ale może oczywiście więcej o tym myślę.
Może faktycznie nic nie mogę z tym zrobić, może jedynie poczekać na jakiś znak, sen, wizję, śmierć kliniczną, albo całkowity out.


Ostatnio edytowano sobota, 19 września 2009, 13:40 przez Softon, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: sobota, 19 września 2009, 10:53 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Ewentualnie jest taka opcja, że wcale nie potrzebujesz wiary a szukasz jej bo inni mają, i to w dodatku takie mistyczne i magiczne, że ojejkujej.

Brałeś to pod uwagę?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: sobota, 19 września 2009, 14:30 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Może, ale nie wykluczam też tego, że by było bardziej kolorowo biorąc coś czego nie widziałem za prawdziwe.
Może jest jakiś bóg/Bóg, ale jak na razie żaden nie odpowiada. Nawet Jezus powiedział do Tomasza:
"Daj tu palec swój i oglądaj ręce moje, i daj tu rękę swoją, i włóż w bok mój, a nie bądź bez wiary lecz wierz." Ew.Jana 20,27
Bardziej myślę, że szukam wiary, bo nie umiem przestać wierzyć całkowicie, dlatego w swej niepewności pozostaje agnostycyzm,
ale na pewno nie kompletny ateizm.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 23 września 2009, 13:38 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Softon napisał(a):
Ty wiesz ilu tzw. Polaków nie wie, kto to Swaróg ?
Dużo nie wie, ale chyba nie wśród pogan. Ci orientują się dość dobrze, nawet jeśli są na innych ścieżkach wiary. Nie mówię o znawstwie tematu ale o samym kojarzeniu imienia.
Softon napisał(a):
Jestem globalistą i nigdy nie czułem jakiejś wielkiej miłości do polski, równie dobrze mogłem urodzić się Rosjaninem, Niemcem, albo kimś jeszcze, tak się składa, że z polską łączy mnie tylko to, że to język w którym mówię biegle zresztą tak jak ty, czy inny "Polak"
Co ma globalizm (wolność przepływu informacji, kapitału, towarów i ludzi) do bycia czy niebycia Polakiem nie mam pojęcia. Sądzę, że chodziło Ci o kosmopolityzm.
Poza tym jako Rosjanin wyznania pogańskiego lub o takich zainteresowaniach pewnie wiedziałbyś kto to Swaróg, i drugie - w końcu przecież piszesz, że nie urodziłeś się Niemcem, i że Polskę z racji urodzenia znasz, choćby językowo (dobrze, jak zaznaczasz). W języku Polskim funkcjonuje wspomniane imię, wśród Polaków pogan, również wśród rosyjskich, znane. Tak więc nie wiem przeciw czemu się gwałtownie buntujesz, kto niby ma wiedzieć kim był Swaróg? Eskimos?
Softon napisał(a):
nie wykluczam też tego, że by było bardziej kolorowo biorąc coś czego nie widziałem za prawdziwe. Może jest jakiś bóg/Bóg, ale jak na razie żaden nie odpowiada
Dziwnie do tego podchodzisz. Od końca. Moim zdaniem albo nic w związku z wiarą Ci nie wyjdzie albo wręcz jesteś prowokatorem. Mam nadzieję, że nie, to byłoby niesmaczne.
Dla konkretnego człowieka nie liczy się bóg bez wiary. Może być bogiem innych ale jeśli nie wierzysz to jaki możesz mieć do niego stosunek? Jakikolwiek? Najpierw musi powstać potrzeba wiary (i tego szukasz, o ile nie prowokujesz), później się ona wypełnia sposobem, rytem przypisanym wyznaniu, i Bogami (lub jakimś absolutem, duchami itd.). Rzecz w tym, że jeśli się wierzy, to w coś, i jakoś. Ale jeśli się nie wierzy to nie ma ani czegoś, ani sposobu wiary, której nie ma.
Softon napisał(a):
teraz znowu jakoś się tym zainteresowałem, ale widzę, że to nic nie daje, bo sprowadza mnie do punktu wyjścia, ale może oczywiście więcej o tym myślę. Może faktycznie nic nie mogę z tym zrobić, może jedynie poczekać na jakiś znak, sen, wizję, śmierć kliniczną, albo całkowity out.
Szukając jak na sklepowych półkach, dość merkantylnie bo chyba wcześniej pisałeś o tym co mogą Ci Bogowie dać, nic nie znajdziesz. Piszesz o chaosie, goryczy i izolacji. Wiara i Bogowie to sens i pewien porządek. Musisz znaleźć sens, pod jego kątem zaprowadzić porządek a wtedy, wraz z wiarą, w czasie jej konkretyzacji (nie z wyboru lecz samoistnie, z serca) pojawią się Bogowie (czy ich odpowiednik - różnie to ludzie ujmują). Będziesz mógł zacząć pytać o wyznanie, jego zasady, o ile będziesz zainteresowany studiowaniem reguł. W tej chwili możesz pytać o etykę i filozofię różnych ścieżek - to pomoże Ci dopasować sytuację własną do określonego porządku i odnaleźć sens. Mam wrażenie, że zaczynasz od końca, merkantylnie i egocentrycznie. Chcę Bogów, dajcie mi ich, przedstawcie, nie odpowiadają mi, to wyznanie także mi się nie podoba. To nie sklep, w taki sposób nic nie dostaniesz.
Do wiary biegnie ścieżka, do Bogów także, jeszcze dłuższa, na końcu jest mistyczne przeżycie. Musisz tę ścieżkę przejść. Możesz pytać o drogę, możesz mieć towarzyszy wędrówki ale i sam musisz iść. Nikt Cię nie poniesie.
Jeśli brak Ci wiedzy pytaj (filozofia i etyka), jeśli wiary to ją znajdź.
Jeśli brak Ci wiedzy lecz nie wiary to pytaj jak badacze a nie grymaś.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 23 września 2009, 20:26 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Poświt napisał(a):
Dużo nie wie, ale chyba nie wśród pogan

Poświt napisał(a):
Szukając jak na sklepowych półkach, dość merkantylnie bo chyba wcześniej pisałeś o tym co mogą Ci Bogowie dać, nic nie znajdziesz.



Ah, to mam "alibi", nie jestem poganinem, w sumie to już się pogodziłem ze swoim "nie wiem". Nie szukam już bogów/Boga i nie szukam ich już wcale metodą "zakupów w sklepie", bo przede wszystkim, żeby coś kupić musi to być namacalne lub przynajmniej widoczne; nawet tlen pod ciśnieniem jest namacalny, bogów natomiast nie da się dotknąć - wątpię, czy można ich w ogóle zobaczyć, bo nigdy nie widziałem. Metodą fenomenologiczną, prawdę powinna charakteryzować "świetlista jasność". Pomyślałem, że może warto nie być ciągle tym agnostykiem, ale teraz myślę, że warto jednak Pozostać tym agnostykiem.


Poświt napisał(a):
Co ma globalizm (wolność przepływu informacji, kapitału, towarów i ludzi) do bycia czy niebycia Polakiem nie mam pojęcia. Sądzę, że chodziło Ci o kosmopolityzm.



Taak, o kosmopolityzm mi chodziło; często jest to mylone, choćby przeze mnie, bo zarówno globalizm jak i kosmopolityzm traktują o swego rodzaju braku podziałów. Tak, czy inaczej o kosmopolityzm mi chodziło.


Poświt napisał(a):
i drugie - w końcu przecież piszesz, że nie urodziłeś się Niemcem, i że Polskę z racji urodzenia znasz, choćby językowo (dobrze, jak zaznaczasz).



Tak i co z tego ?


Poświt napisał(a):
W języku Polskim funkcjonuje wspomniane imię, wśród Polaków pogan, również wśród rosyjskich, znane. Tak więc nie wiem przeciw czemu się gwałtownie buntujesz,



To raczej ja powinienem napisać, że nie wiem o co ci chodzi.
Zwyczajnie napisałem, że nie wiem kto to, teraz wiem. Przeciwko niczemu się nie buntuję.


Poświt napisał(a):
kto niby ma wiedzieć kim był Swaróg? Eskimos?



Trzeba wiedzieć ? Ja nie wiedziałem kto to Swaróg, czy moje życie zmieniło się choć trochę odkąd się dowiedziałem ? Ani trochę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 23 września 2009, 22:31 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Softon napisał(a):
nie jestem poganinem, w sumie to już się pogodziłem ze swoim "nie wiem". Nie szukam już bogów/Boga i nie szukam ich już wcale metodą "zakupów w sklepie", bo przede wszystkim, żeby coś kupić musi to być namacalne lub przynajmniej widoczne
Właśnie o tym napisałem. To nie zakupy, więc nie dotkniesz, nie pomacasz, nie ujrzysz w charakterze "świetlistej jasności". Z Twych postów wyłania się oczekiwanie na konkret lecz oferowane są jedynie wskazówki co do drogi.
Softon napisał(a):
nawet tlen pod ciśnieniem jest namacalny, bogów natomiast nie da się dotknąć - wątpię, czy można ich w ogóle zobaczyć, bo nigdy nie widziałem
Niezłe :lol: Spodziewałeś się jakiejś erupcji bogów, czegoś w stylu Deus ex machina? Czego właściwie oczekiwałeś? Usilnie przekonujących Cię do swego wyznania i serwujących namacalne dowody na tacy? Do wyboru, do koloru?
Softon napisał(a):
Pomyślałem, że może warto nie być ciągle tym agnostykiem, ale teraz myślę, że warto jednak Pozostać tym agnostykiem
Twój wybór. Każdy z nas ma swój wybór, swoją ścieżkę (swoją w sensie własnej decyzji kroczenia nią). Rozmawiamy raczej o różnicach, podobieństwach, doświadczeniach osobistych i swym rozumieniu duchowości. Nie przekonujemy się wzajemnie do swych wyznań. To nie targowisko, to nie katolicyzm czy inny agresywny monoteizm. Czego oczekujesz?

/ Swarog /
Softon napisał(a):
To raczej ja powinienem napisać, że nie wiem o co ci chodzi. Zwyczajnie napisałem, że nie wiem kto to, teraz wiem. Przeciwko niczemu się nie buntuję.
OK. Rozumiem. Po prostu zaskoczyła mnie tyrada na temat różnych nacji, globalizmu i faktu urodzenia tu a nie gdzie indziej. Dużo tego stąd moje wrażenie niezwyczajnej wypowiedzi, gwałtownej reakcji na zwykłe stwierdzenie skierowane do Ciebie, osoby interesującej się pogaństwem (bo przecież znalazłeś się takim forum).
Softon napisał(a):
Poświst napisał(a):
kto niby ma wiedzieć kim był Swaróg? Eskimos?
Trzeba wiedzieć ? Ja nie wiedziałem kto to Swaróg, czy moje życie zmieniło się choć trochę odkąd się dowiedziałem ? Ani trochę.
Nie trzeba ale szybciej można porozmawiać o nim z Polakiem czy innym Słowianinem zainteresowanym pogaństwem, niż kimś innym. Nie widzę nic zadziwiającego w tym, że Polak, choćby i kosmopolita, może wiedzieć a Indianin raczej nie. Po prostu odniosłem się negatywnie do Twego argumentu, że skoro mogłeś się urodzić gdzie indziej wynika, że tyle samo nie wiesz na temat związany z miejscem urodzenia co osoba spoza tego kręgu kulturowego. Co do zmian w Twym życiu. To Ty piszesz o tym, że chciałbyś je zmienić, bądź, że nie chciałbyś go zmieniać. Chcesz jeszcze mojej opinii na ten temat? Po co?
Posłuchaj, wskazałem Ci kilka propozycji postępowania czy podejścia do problemu, z którymi możesz zrobić co chcesz. Na przykład nic. Nie pytaj o głupoty typu czy trzeba coś wiedzieć czy nie. To są Twoje sprawy i nijak się mają do spraw duchowości, nie mają też charakteru towarzyskiej konwersacji. Zasygnalizowałeś swój problem i do niego się odniosłem w pierwszej odpowiedzi chcąc pomóc. Trochę napomknąłem o tym i w poprzednim poście. Masz oczekiwania to je wyartykułuj, nie masz a chcesz pogadać OK. Przepychanki słowne to raczej nuda i kompletnie nic z nich nie wynika.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: środa, 23 września 2009, 23:31 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Poświt napisał(a):
Spodziewałeś się jakiejś erupcji bogów, czegoś w stylu Deus ex machina? Czego właściwie oczekiwałeś? Usilnie przekonujących Cię do swego wyznania i serwujących namacalne dowody na tacy? Do wyboru, do koloru?



Eee...Tak. Dobrze by było, gdyby miało to sens w co ewentualnie miałbym wierzyć, no ale nie chce się powtarzać już; jestem i będę agnostykiem jednak, łatwe, przyjemne, niczego nie wyklucza i nic nie przyjmuje (najwyżej JHWH mnie z ust wypluje, bo lubi pić wrzątek).


Poświt napisał(a):
Czego oczekujesz?



Niczego, już niczego.


Poświt napisał(a):
Po prostu odniosłem się do Twego argumentu, że skoro mogłeś się urodzić gdzie indziej wynika, że tyle samo nie wiesz na temat związany z miejscem urodzenia co osoba spoza tego kręgu kulturowego



Interesuję się tym... co mnie zainteresuje, jeśli Swaroga nie znałem znaczy, że mnie nie interesował.


Poświt napisał(a):
Chcesz jeszcze mojej opinii na ten temat? Po co?



:shock: Czy ja pisałem bezpośrednio do Ciebie z prośbą o poradę ? ;p


Poświt napisał(a):
To są Twoje sprawy i nijak się mają do spraw duchowości



Niby psychologia to również co innego niż duchowość, ale tylko wtedy, kiedy nie zna się etymologii słowa "Psychologia";
pochodzi od gr. ???? psyche = dusza, i ????? logos = słowo, myśl, rozumowanie, czyli to innymi słowy nauka o duszy. ;p
Ogólnie rzecz biorąc, to "co siedzi w nas", to duchowość. Czyli nie masz racji. ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 24 września 2009, 00:24 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Softon napisał(a):
:shock: Czy ja pisałem bezpośrednio do Ciebie z prośbą o poradę ? ;p
Pisałeś na forum.
Softon napisał(a):
Poświt napisał(a):
To są Twoje sprawy i nijak się mają do spraw duchowości
Niby psychologia to również co innego niż duchowość, ale tylko wtedy, kiedy nie zna się etymologii słowa "Psychologia"; pochodzi od gr. ???? psyche = dusza, i ????? logos = słowo, myśl, rozumowanie, czyli to innymi słowy nauka o duszy. ;p Ogólnie rzecz biorąc, to "co siedzi w nas", to duchowość. Czyli nie masz racji. ;)
Pytanie, przyznaj, retoryczne: czy jest obowiązkiem znać Swaroga? to nie psychologia lecz przepychanka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poszukiwanie bogów
PostNapisane: czwartek, 24 września 2009, 01:32 
Offline
Nadmilczek wprawiony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 września 2009, 03:16
Posty: 46
Poświt napisał(a):
Pisałeś na forum.



No, ale nie było konkretnego adresata. :)


Poświt napisał(a):
Pytanie, przyznaj, retoryczne: czy jest obowiązkiem znać Swaroga? to nie psychologia lecz przepychanka.



Ale to ważne pytanie; Swaróg w odniesieniu do Tematu jest jak najbardziej adekwatny. Poszukiwanie bogów :P
Już odpowiedziałem sobie - nie potrzebuje bogów, wolę jednak mój agnostyczny światopogląd.
Mam nadzieję, że to już nie będzie wałkowane, ale oczywiście jeżeli kogoś poszukiwanie bogów jeszcze interesuje, to temat do kontynuowania. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL