Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest czwartek, 11 czerwca 2026, 09:22

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 21:07 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Wedlug mnie ,,New Age" i wszystko to co jest z tym zwiazane polega glownie na zerowaniu na ludzkiej niewiedzy no i na ich portfelach :lol: Tak samo byl w Waszych wypowiedziach watki na temat wiccan.Jezeli bylbym wiccaninem(a nim nie jestem)praktykujacym od wielu lat,i teraz nagle w XXI wieku wiekszosc osob ktore chca sie zajmowac magia to sa tez wiccanie,ktorzy niewiadomo skad sie wzieli i o co im chodzi,to coz,nie bylaby to moja wina-a czy wplyneloby to jakos na mnie i moj rozwoj...nie sadze.
Zyjemy niestety w takich czasach ze pieniadz ma pierwszorzedne znaczenie co dla niektorych,a system wicca padl ofiara ,,New Age"ze tak sie wyraze.Jest to bardzo dobry chwyt reklamowy na osoby ktore nie mialy nigdy kontaktu z Magia,a ksiazki z polek ksiegarni znikaja jak cieple buleczki,ktos na tym zarabia naprawde grube pieniadze,a czy jest w tym chociaz ziarnko prawdy...kogo to obchodzi,liczy sie zysk.
Moja sciezka ktora krocze nie ma nazwy scislej jak wicca,nazwijmy to rozwojem magicznym w zachodniej tradycji europejskiej.I wiem o co chodzi,i zadne ,,New Age"temu kierunkowi nie jest w stanie zaszkodzic ani go zafalszowac,boje sie tylko drodzy wiccanie,czy ten caly plastikowy ,,new age" nie wprowadzi zametu w Waszych wierzeniach.Bo jesli na dzien dzisiejszy mowicie juz o podzialach na ksiazkowe i praktyczne rodzaje wicca,dodajmy do tego samoinicjowanych i inicjowanych przez innych,klotnie ktory jest lepszy,ktory lepiej inicjowany etc.to mowiac powaznie nie sa to juz obciachowe sciezki i poglady tylko powazna sprawa ktora powinna prawdziwych wiccan zaniepokoic,bo tam gdzie sie zaczyna chaos szczegolnie w wiedzy tego typu,zle sie dzieje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 21:16 
Pomian napisał(a):
A Wicca eklektyczna? Cóż - jak się tak dobrze zastanowić nad wyznacznikami i definicjami - to muszę przyznać, że ja na przykład jestem eklektycznym wiccaninem. :D

Jak dodasz eklektyczny to ja z tym nie mam problemu. :wink: Jak pisalam uwazam ze wsrod nieinicjaowanych, samoinicjowanych i eklektycznych tez jest duzo bardzo fajnych i wartosciowych ludzi. Kiedys w jakims watku, niestety nie pamietam juz gdzie, pisalam ze skoro juz nazwa 'wiccanin' tak mocno przyjela sie wsrod ludzi ktorym sie podoba cala badz fragmenty naszej sciezki ale nie sa inicjaowani to mozna by odrozniac inicjowanych od inicjowanych nazywajac tych pierwszysch po prostu wicca, ktore to slowo jest poprawna pierwotna wersja. Wtedy wicca to byliby ludzie inicjowani a wicanie to nie inicjowani sympatycy. Niestety juz sie tak przyjelo jak sie przyjelo i trudno teraz to zmieniac.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: czwartek, 5 listopada 2009, 22:46 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Rawimir napisał:
Cytuj:
Wicca eklektyczna nie wywodzi sie z wicca tradycyjnej ale z książek o wicca. Czasem zresztą nawet nie o wicca ale zwierających w tytule wicca. Do tego często dokładano rózne ideologie, tworząc kolejne odmiany.
Jeśli ktoś zacznie nazywać się katolikiem eklektycznym tylko dlatego, ze przeczytał Katechizm KRK i Ewangelie, dorzucił do tego twierdzenie, ze bóg jest kobietą i ogłosił, że właśnie powstał nowy katolicyzm boginiczny, albo, że aniołowie są bogami pomocniczymi Boga, i uzna się za katolika politeistycznego, to czy poważny naukowiec będzie traktował te religie jako część katolicyzmu? I nawet jeśli wyznawcy tak uformowanej religii, będą nawiązywali kontakt z sacrum, co moim zdaniem jest możliwe, to czy nazywanie tego katolicyzmem jest uprawnione? Raczej nie.
Zatem dlaczego za wiccanina ma być uznany każdy, kto chce? Dlaczego dianizm nie jest po prostu dianizmem, tylko wicca dianicznym, dlaczego ktoś, kto przeczytał książki Scotta Cunninghama nie jest po prostu osoba praktykująca magię cunninghamowską.
Dla mnie naukowiec wkładający do jednego worka czarostwo eklektyczne, kulty boginiczne i wicca, jest nierzetelny. To jak zoolog upierający się, że wszystkie zwierzęta w zoo są tym samym. Nie są. Z takiego nierzetelnego podejścia biorą się takie kwiatki jak "Wicca odziana" oraz "Solidary wicca" (Hajdamako pomocy, gdzie to było?).

Nie zamierzam bronić autorów popełniajacych podstawowe błędy w terminologii, ale skoro upierasz się przy zoologicznych analogiach, to zaproponuje taką:
to prawda, że tylko ignorant może pomylić jelenia z łosiem ( wicca trad. i wicca eklektyczne :wink: ). Jednak nie jest błędem pisanie o obu tych gatunkach jako przedstawicielach rodziny jeleniowatych. Jeleniowate z kolei razem z kanczylami, żyrafowatymi, kretorogimi etc. tworzą podrząd przeżuwaczy (tak jak druidyzm, wicca, neoszamanizm etc. tworza neopogaństwo). A kilka takich podrzędów tworzy rząd parzystokopytnych ( New Age w szerokim sensie :lol: )
Co do katolicyzmu: sądzę, że istnieją w jego obrebie przynajmniej takie różnice jak między wicca tradycyjnym a wicca eklektycznym. Weźmy dla przykładu zakony kontemplacyjne, a z drugiej strony ruch oazowy, rodzinę Radia Maryja czy zwyklego obywatela utożsamiającego się z KRK. A jednak wszystko to jest w obrebie katolicyzmu :)

Mr.Magick napisał:
Cytuj:
Wedlug mnie ,,New Age" i wszystko to co jest z tym zwiazane polega glownie na zerowaniu na ludzkiej niewiedzy no i na ich portfelach :lol:

Masz na myśli tylko wąski wycinek tego, co nazywa się NA. Wycinek najbardziej skomercjalizowany i nie mający więcej wspólnego z początkami tego ruchu niz wicca eklektyczne z wicca tradycyjnym :wink:

Pomian napisał:
Cytuj:
Wydaje się, że każdy, kto chce, by jego ścieżkę traktowano z powagą, wystrzega się szufladki niuejdż. A to jest - do czorta - najpojemniejsza z możliwych szufladek, w której mieści się wg. mnie wszystko łącznie z nowymi ruchami chrześcijańskiej reformacji. :P

Zgadzam się.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 15:13 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Amvaradel napisał(a):
to prawda, że tylko ignorant może pomylić jelenia z łosiem ( wicca trad. i wicca eklektyczne :wink: ).


Po pierwsze w imieniu klanu Uosiów chciałbym zdementować pogłoski, że nasze zwierzę totemiczne ma cokolwiek wspólnego z jakimkolwiek nurtem wicca. Łosie to zwierzęta rdzenie i hardcorowo szamańskie. Te, które próbują przejść na inną ścieżkę lub zająć się tak zwanym "rozwojem duchowym" kończa na ruszcie. Howgh!

Amvaradel napisał(a):
A kilka takich podrzędów tworzy rząd parzystokopytnych ( New Age w szerokim sensie :lol: )
(...)
Pomian napisał:
Cytuj:
Wydaje się, że każdy, kto chce, by jego ścieżkę traktowano z powagą, wystrzega się szufladki niuejdż. A to jest - do czorta - najpojemniejsza z możliwych szufladek, w której mieści się wg. mnie wszystko łącznie z nowymi ruchami chrześcijańskiej reformacji. :P

Zgadzam się.


A ja nie zgadzam się całkowicie. To nie jest ani tak, ze NA jest ruchem, który jest "rzędem parzystokopytnych" ani "najpojemniejszą z możliwych szufladek". IMHO patrzycie na to od d... strony. To NA od dawna dąży do tego by tak go pojmowano i jak widać udaje mu się. Takie wrażenie można jak najbardziej odnieść, jednak wynika ono z tego, ze NA od dziesiątków lat wrzuca do swojego "kociołka" wszystko na co tylko natrafi, więc faktycznie można tam znaleźć wszystko. Zatem jeżeli jakiś antropolog/socjolog/religioznawca wrzuca do jednego worka NA i powiedzmy religie rekonstruktywistyczne to znaczy, ze jest skrajnym ignorantem i nieukiem. To, że ruchy te mają podobne do siebie motywy jeszcze nie znaczy, że są tym samym. Ba, co więcej NA ma te elementy jedynie dlatego, ze wzięło je właśnie od innych.

Dla mnie największym błędem i zagrożeniem płynącym z NA jest właśnie ta bezkształtna papka, która być może nieźle smakuje, ale nie jest szczególnie pożywna. Odarte ze swoich znaczeń techniki oraz praktyki, znaczenia uproszczone tak by mógł je przyswoić nawet największy tępak a to wszystko przyprawione szczyptą UFO i tajemniczych zaginionych cywilizacji, wszystko wymieszane razem i podane na kolorowym talerzu. Jak dla mnie skrajna ohyda i maksymalny obciach. Nie będę owijał w bawełnę i próbował łagodzić. New Age uważam za skrajny i ostateczny obciach a jeżeli ktoś mnie próbuje do niego zaliczyć to uznaję to za ciężki osobisty pojazd.

Za obciachowe i głupie uważam również łączenie polityki i religii. Przoduje w tym oczywiście krk, ale i na naszym poletku mamy tego dobre przykłady. Choćby łączenia rodzimowierstwa z nacjonalizmem. Pomijając już nawet to, że sam nacjonalizm uważam za obciachowy (skoro mamy używać tego słowa) to połączenie nacjonalizmu z religią jest obciachem do kwadratu. Z dwojga złego już wole NA...
(Aby ukrócić od razu wszelkie dyskusje na ten temat: nacjonalizm to nie jest to samo co patriotyzm, co więcej niewiele ma z patriotyzmem wspólnego).

To chyba tyle co do obciachowych ścieżek. Z resztą mogę się nie zgadzać, ale przynajmniej je szanuję a tych dwóch podejść nijak nie szanuję ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 15:30 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Te, które próbują przejść na inną ścieżkę lub zająć się tak zwanym "rozwojem duchowym" kończa na ruszcie. Howgh!
No to masz problem, bo ja to łączę :lol:
Cytuj:
Zatem jeżeli jakiś antropolog/socjolog/religioznawca wrzuca do jednego worka NA i powiedzmy religie rekonstruktywistyczne to znaczy, ze jest skrajnym ignorantem i nieukiem.

Celowo użyłam określenia neoszamanizm - czyli nie szamanizm uprawiany jeszcze współcześnie przez Inuitów, Papuasów czy Aborygenów, ale mieszankę szamanizmu z kulturą współczesną. Moda na szamanizm wśród Europejczyków zdecydowanie jest związana z NA, tak samo jak dostosowywanie technik szamańskich do współczesnego stylu życia.

Co zaś tyczy rekonstrukcjonizmu, to jeśli to jest rzeczywiście rekonstruowanie na 100% (czy choćby 90%) tego, co było kiedyś, to rzeczywiście nie jest to zaliczane do NA np. rekonstrukcjonizm słowiański na naszych terenach. Co do druidyzmu można już dyskutować, bo - jak wynika chociażby z ostatnich rozmów na forum, dużo w tym współczesnym druidyzmie innych wpływów, choćby masońskich. A kluczowym wyróżnikiem NA jest łączenie różnych wpływów / inspiracji.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
agni napisał(a):
Pomian napisał(a):
A Wicca eklektyczna? Cóż - jak się tak dobrze zastanowić nad wyznacznikami i definicjami - to muszę przyznać, że ja na przykład jestem eklektycznym wiccaninem. :D

Jak dodasz eklektyczny to ja z tym nie mam problemu. :wink: Jak pisalam uwazam ze wsrod nieinicjaowanych, samoinicjowanych i eklektycznych tez jest duzo bardzo fajnych i wartosciowych ludzi.


Wiesz, mi to w sumie rybka plum. Nie mam najmniejszej potrzeby określać się mianem wiccanina. Chodziło mi po prostu o to, że moja ścieżka wyczerpuje pewnie w dużym stopniu jakąś tam definicję eklektycznej wicca. Dlatego jeśli ktoś zechce mnie w tej szufladce umieścić, to nie zamierzam się kłócić ani obrażać. Jest mi to jednak w miarę obojętne. Dużo większą sympatię do wiccan czuję teraz niż kiedyś - jest to w dużym stopniu zasługa wiccan, których napotykam na swojej drodze ostatnio. Tym mniejszy opór czuję przed wpadaniem do tego folderku, ale utożsamiać się, czy wręcz żądać przynależności - jakoś nie mam potrzeby.

Hakken napisał(a):
Amvaradel napisał(a):
A kilka takich podrzędów tworzy rząd parzystokopytnych ( New Age w szerokim sensie :lol: )
(...)
Pomian napisał:
Cytuj:
Wydaje się, że każdy, kto chce, by jego ścieżkę traktowano z powagą, wystrzega się szufladki niuejdż. A to jest - do czorta - najpojemniejsza z możliwych szufladek, w której mieści się wg. mnie wszystko łącznie z nowymi ruchami chrześcijańskiej reformacji. :P

Zgadzam się.


A ja nie zgadzam się całkowicie. To nie jest ani tak, ze NA jest ruchem, który jest "rzędem parzystokopytnych" ani "najpojemniejszą z możliwych szufladek". IMHO patrzycie na to od d... strony. To NA od dawna dąży do tego by tak go pojmowano i jak widać udaje mu się.


Nie wydaje mi się, Stary, żeby New Age posiadał jakieś organy formalne typu zarząd, prezes i biuro prasowe. Nie wykształcił sobie również świadomości i woli - jak sądzę. Nie wiem więc, skąd u Ciebie przekonanie, że NA może do czegoś dążyć, mieć jakiś plan, że może mu być wygodniej być postrzeganym tak czy siak, że coś tam sobie knuje, coś spiskuje. To trochę tak, jakby powiedzieć, że np. "popkultura od dawna dąży do tego, by pomarańczowy postrzegany był jako kolor chilloutu". NA to lawa, element współczesnego zeitgeistu - przypisywanie mu określonego programu działania to moim zdaniem nieporozumienie. Dla mnie to właśnie Ty patrzysz od niewłaściwej strony, postrzegając jakiś wycinek jako całość zjawiska. Ale wiadomo... Opinia jest jak dziura w rzeczonej gwizdku - każdy ma naturalne, przyrodzone prawo do posiadania własnej.

Co gorsza, przyjacielu, mam poważne obawy, że nasz spór ma podstawy leksykalne a nie merytoryczne. :) hehe

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:09 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
Nie wydaje mi się, Stary, żeby New Age posiadał jakieś organy formalne typu zarząd, prezes i biuro prasowe


A Illuminaci i NWO? :shock:

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:16 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
Hajdamaka napisał(a):
Cytuj:
Nie wydaje mi się, Stary, żeby New Age posiadał jakieś organy formalne typu zarząd, prezes i biuro prasowe


A Illuminaci i NWO? :shock:


Każdy sobie rzepkę skrobie ;)

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:28 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Amvaradel napisał(a):
No to masz problem, bo ja to łączę :lol:


Jeżeli jesteś łosiem to nie ja mam problem, tylko Ty. Przykro mi to nic osobistego.
Asus, bierz ją!
<dźwięk przeładowywanej strzelby>
;)

Amvaradel napisał(a):
A kluczowym wyróżnikiem NA jest łączenie różnych wpływów / inspiracji.


Ale jest wyróżnikiem nie tylko NA. Swojego czasu mówiłem, ze robi tak np. większość religii animistycznych, zatem głupio na podstawie tego jednego faktu od razu klasyfikować kogoś lub jakiś nurt jako część NA. Ja np, również dostosowuję techniki i praktyki szamańskie do współczesnego stylu życia, ale nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego z NA, jestem animistą i postępuję tak jak wielu moich "braci i sióstr w wierze" :)
Oczywiście istnieje sporo plastikowych szamanów, których łatwo jest zaliczyć do NA, ale powiedzieć tak o wszystkich jest już pewnym nadużyciem na które zwłaszcza badacz nie powinien sobie pozwalać.

Pomian napisał(a):
Nie wydaje mi się, Stary, żeby New Age posiadał jakieś organy formalne typu zarząd, prezes i biuro prasowe. Nie wykształcił sobie również świadomości i woli - jak sądzę. Nie wiem więc, skąd u Ciebie przekonanie, że NA może do czegoś dążyć, mieć jakiś plan, że może mu być wygodniej być postrzeganym tak czy siak, że coś tam sobie knuje, coś spiskuje. To trochę tak, jakby powiedzieć, że np. "popkultura od dawna dąży do tego, by pomarańczowy postrzegany był jako kolor chilloutu".


1. Czy NA do niczego nie dąży o tym za chwilę. Ja jednak tu pisałem nie o świadomych dążeniach a raczej o pewnych tendencjach i wyznacznikach, dzięki którym można go postrzegać jako NA a nie np. Bajania Cioci Kloci i to właśnie o tych wyznacznikach tu mówię.
2. Jako animista uważam, że zarówno NA jak i popkultura mają swoje duchy czy dążą one świadomie do jakiegoś celu (przynajmniej w naszych ludzkich standarsach) czy nie to już kwestia dyskusyjna, ale na pewno natchnięci przez nie ludzie do czegoś dażą. Na przykład spece od marketingu, natchnięci duchem popkultury ustalili pomarańczowy kolorem czilałtu ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
Hakken napisał(a):
1. Czy NA do niczego nie dąży o tym za chwilę. Ja jednak tu pisałem nie o świadomych dążeniach a raczej o pewnych tendencjach i wyznacznikach, dzięki którym można go postrzegać jako NA a nie np. Bajania Cioci Kloci i to właśnie o tych wyznacznikach tu mówię.
2. Jako animista uważam, że zarówno NA jak i popkultura mają swoje duchy czy dążą one świadomie do jakiegoś celu (przynajmniej w naszych ludzkich standarsach) czy nie to już kwestia dyskusyjna, ale na pewno natchnięci przez nie ludzie do czegoś dażą. Na przykład spece od marketingu, natchnięci duchem popkultury ustalili pomarańczowy kolorem czilałtu ;)


Składam broń przed Twoimi argumentami. Też w sumie pisałem o zeitgeiscie więc w sumie widzę sprawę podobnie ;)
Ale i tak widzę NA jako cholernie szerokachną amebę, w której naprawdę wiele, wiele się mieści.

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:53 
Hakken napisał(a):
natchnięci przez nie ludzie do czegoś dażą. Na przykład spece od marketingu, natchnięci duchem popkultury ustalili pomarańczowy kolorem czilałtu ;)

A co to jest czilałt. Pytam bo nie wiem a nie chce mi sie szuklać po słownikach. :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:57 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Pomian napisał(a):
Ale i tak widzę NA jako cholernie szerokachną amebę, w której naprawdę wiele, wiele się mieści.


Ja równiez, ale to jeszcze nie znaczy, ze wszystko tam trzeba wkładać :D

rawimir napisał(a):
A co to jest czilałt. Pytam bo nie wiem a nie chce mi sie szuklać po słownikach. :twisted:


1. Ogólny luz
2. Miejsce wypoczynku na imprezie klubowej
3. Rodzaj muzyki elektronicznej, charakteryzującej się spokojem, granej nad ranem by uczestnicy imprezy mogli ochłonąć.
4. Impreza po imprezie, zazwyczaj już w domu

(ze słownika kultury miejskiej Hakkena ;)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 16:58 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 13:30
Posty: 151
Lokalizacja: Warszawa ->Tarchomin
Hakken napisał(a):
Pomian napisał(a):
Ale i tak widzę NA jako cholernie szerokachną amebę, w której naprawdę wiele, wiele się mieści.


Ja równiez, ale to jeszcze nie znaczy, ze wszystko tam trzeba wkładać :D


Przypomniał mi się Adam Szostkiewicz i jego powiedzonko, którym uraczył nas na warsztatach prasowych:

"Szpalta, proszę ja was, to nie kondom - zmieści się tyle, ile się zmieści." :D

A ja tam mam potrzebę postrzegania świata jako mniejszych i większych zbiorów... Wybaczysz mi? Proszę, wybacz. Proooszę...

_________________
Między "Szamanem" a "Szatanem" jest tylko literka różnicy.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 20:22 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Jeżeli jesteś łosiem to nie ja mam problem, tylko Ty. Przykro mi to nic osobistego.
Asus, bierz ją!
<dźwięk przeładowywanej strzelby>

Chodzi o to, żebym umarła ze śmiechu? :lol:
To ja już wolę klątwę na bezpłodność :P
Cytuj:
Ale jest wyróżnikiem nie tylko NA. Swojego czasu mówiłem, ze robi tak np. większość religii animistycznych, zatem głupio na podstawie tego jednego faktu od razu klasyfikować kogoś lub jakiś nurt jako część NA. Ja np, również dostosowuję techniki i praktyki szamańskie do współczesnego stylu życia, ale nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego z NA, jestem animistą i postępuję tak jak wielu moich "braci i sióstr w wierze"

Typowym dla NA jest eklektyzm i synkretyzm przekraczający bariery czasu i kultur. I swobodne łączenie wybranych elementów, a więc np. bęben syberyjskiego szamana i współczesna elektroniczna muzyka transowa, pojęcie mana z Polinezji i duch Myszki Mickey :wink:
Cytuj:
Oczywiście istnieje sporo plastikowych szamanów, których łatwo jest zaliczyć do NA, ale powiedzieć tak o wszystkich jest już pewnym nadużyciem na które zwłaszcza badacz nie powinien sobie pozwalać.
Oczywiście NA nie dotyczy szamanów tradycyjnych, plemiennych, w konkretnych liniach przekazu.

Cytuje: [ w przypadku NA]
nie mamy do czynienia z kontynuacjami historycznymi, przejmowanych przez NE doktryn, ale z budowaniem pewnej nowej struktury z wielu elementów rozproszonych w starych tradycjach.
Inne wyznaczniki NA to:

W najszerszej perspektywie sytuuje nam się NE w pobliżu nurtu zwanego postmodernizmem. (...) charakterystyczne dla obu formacji cechy, jak: lubowanie się w tzw. strukturach otwartych, subiektywizm poznawczy, pluralizm jako kategoria, sposób budowania większych sensownych całości z rozproszonych i na nowych zasadach scalanych elementów.

Próba przezwyciężenia sprzeczności wyrażających się opozycjami: serce ? rozum, racjonalizm ? mistyczny wgląd to jedna z najważniejszych ambicji ideologów Nowej Ery.
Innym problemem, na który trzeba zwrócić uwagę, jest kwestia wewnętrznego zróżnicowania Ruchu, tym razem jeśli idzie o sposoby prezentowania idei ? chodzi mianowicie o kwestie poziomów. Zresztą wewnętrzna gradacja w obrębie danej formacji kulturowej jest właściwością ?w ogóle" ? można by tu powiedzieć o podziale na kulturę ?wysoką" i ?niską", albo też o funkcjonowaniu obok siebie np. w łonie chrześcijaństwa wysublimowanych myśli teologicznych i ludowych form kultu ? nie jest to zatem specyfiką Nowej Ery. Zestaw podstawowych idei NE może pojawiać się zatem w formie dociekań naukowych (Capra), koncepcji filozoficznych, ale również ? zdecydowanie częściej ? w formie popularnej, o takim sposobie komunikowania treści, który jest właściwy dla kultury masowej.
Istota ? nazwijmy ją ?doktrynalną" ? Nowej Ery zasadza się na pewnej jasnej podstawie: wszechświat widziany jest jako ewoluująca całość, będąca ?w procesie" razem z fenomenem życia i człowiekiem podlegającym analogicznym prawom rozwoju poprzez przemiany inkarnacyjne. Jest to zatem wizja dynamiczna i ewolucjonistyczna. Świat ten jest w istocie Jednym, mimo wielości form (co oczywiście sytuuje NE w obrębie światopoglądu monistycznego).

Cytaty pochodzą z artykułu: Autor tekstu: Joanna Żak-Bucholc; New Age - geneza i istota

Wszystkie powyżej wymienione cechy to raczej pewne tendencje, nie ma jednej doktryny i jednej wersji NA. W sumie można więc raczej, zamiast stosowania kategorii 0-1 (coś albo jest, albo nie jest NA) stosować metodę szacowania procentowej zawartości NA w czyjejś ścieżce. I jeśli tak na to spojrzymy, to Hakkenie tobie wyszło 75% NA, a mnie 92% :lol:
http://forum.paganfederation.pl/viewtopic.php?f=46&t=699

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 20:59 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Amvaradel napisał(a):
Mr.Magick napisał:
Cytuj:
Wedlug mnie ,,New Age" i wszystko to co jest z tym zwiazane polega glownie na zerowaniu na ludzkiej niewiedzy no i na ich portfelach :lol:

Masz na myśli tylko wąski wycinek tego, co nazywa się NA. Wycinek najbardziej skomercjalizowany i nie mający więcej wspólnego z początkami tego ruchu niz wicca eklektyczne z wicca tradycyjnym :wink:



Jezeli to jest tylko waski wycinek NA to balbym sie poznac cala reszte tego czegos :wink: .Aczkolwiek niektore ksiazki o Wicca sa sygnowane znaczkiem NA,sory to nie moja sprawa bo ani NA ani Wicca to nie moja sciezka,stwierdzam fakty.


Hakken napisał(a):
Dla mnie największym błędem i zagrożeniem płynącym z NA jest właśnie ta bezkształtna papka, która być może nieźle smakuje, ale nie jest szczególnie pożywna. Odarte ze swoich znaczeń techniki oraz praktyki, znaczenia uproszczone tak by mógł je przyswoić nawet największy tępak a to wszystko przyprawione szczyptą UFO i tajemniczych zaginionych cywilizacji, wszystko wymieszane razem i podane na kolorowym talerzu. Jak dla mnie skrajna ohyda i maksymalny obciach. Nie będę owijał w bawełnę i próbował łagodzić. New Age uważam za skrajny i ostateczny obciach a jeżeli ktoś mnie próbuje do niego zaliczyć to uznaję to za ciężki osobisty pojazd.


Popieram w 100% Prawda,przez duze P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 21:34 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Również się zgadzam z tym ostatnim.
Dla mnie przekonującą definicję NA sformułował kiedyś na blogu Wojtek Jóźwiak. Nie mogę tego znaleźć, więc przytaczam z pamięci. NA charakteryzuje się 3 cechami (albo też te trzy są szczególnie "obciachowe" - dla mnie też!)
1. oczekiwanie na Wielką Przemianę (samoistną ma sie rozumieć)
2. myslenie życzeniowe - czyli podporządkowywanie przekazu tradycji własnemu widzimisie.
3. blef założycielski - czyli sprzedawanie wymyślonego przez siebie mitu na własny temat jako autentycznej historii.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 21:38 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
3. blef założycielski - czyli sprzedawanie wymyślonego przez siebie mitu na własny temat jako autentycznej historii.


To akurat moze byc duzo starsze niz pojecie NA :)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 21:47 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Oczekiwanie na Wielką Przemianę takoż - vide Apokalipsa ś.Jana :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2009, 22:22 
Cieszę się, że wątek powstał. Dał mi do myślenia. Tak dalece, że przyłapałam się na podśpiewywaniu "Age of Aquarius" z Hair. Zajęły mnie dwa wątki.

Pierwszy to definicja New Age. Każdy naukowiec, by uprawiać naukę, tworzy własną definicję. Zanim przeczytałam cytowaną przez Amvaradel definicję Żak-Bucholc, trafiłam na rozmaite, m.in. jedną przez wymienienie, co się składa na New Age, i słuchajcie, feminizm to też New Age. Ciekawe, czy sufrażystki o tym wiedziały. Na gruncie definicji Żak-Bucholc, wicca w moim odbiorze mieści się w New Age, natomiast w definicji Jóźwiaka cytowanej przez Rutiliusa już nie, ponieważ mit założycielski jest przez wiccan kontestowany (ci wierzący w 30 tysięcy lat historii wicca są właśnie za to wyśmiewani), nie ma oczekiwania na Wielką Przemianę, podporządkowanie tradycji własnemu widzimisię jest tępione.

Drugi wątek jest bardziej bolesny. To jest ten oryginalny wątek, zapoczątkowany przez 3Jane. Co za "New Age" mam na myśli, kiedy się oburzam na to określenie? Jak wiecie, najbardziej w innych denerwują nas nasze własne cechy. Więc co za cech New Age chcę się pozbyć? Myślę, że te cechy to płytkość, brak realizmu, irracjonalność, samooszukiwanie. Nie chcę, żeby się okazało, że wszystko, co robię, było tylko kolorową bańką mydlaną. Kiedy ktoś określa wicca jako New Age, zwykle rozumiem, że wicca jest jego zdaniem głupie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 01:40 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Rutilius napisał:
Cytuj:
Dla mnie przekonującą definicję NA sformułował kiedyś na blogu Wojtek Jóźwiak. Nie mogę tego znaleźć, więc przytaczam z pamięci. NA charakteryzuje się 3 cechami (albo też te trzy są szczególnie "obciachowe" - dla mnie też!)
1. oczekiwanie na Wielką Przemianę (samoistną ma sie rozumieć)
2. myslenie życzeniowe - czyli podporządkowywanie przekazu tradycji własnemu widzimisie.
3. blef założycielski - czyli sprzedawanie wymyślonego przez siebie mitu na własny temat jako autentycznej historii.

Wojtek coś takiego napisał? Prosiłabym o link, bo wygląda mi to na wyrwane z kontekstu.

Przykładowa strona NA http://www.schodamidonieba.pl/
Znajdźcie tam te w/w cechy.
Owszem, mity znajdziecie, jednak nie więcej niż mitów o bogach na naszym forum. Przemiana - a i owszem, ale gdzie jest mowa o tym, że ona taka samoistna...? I jak zdefiniujecie myślenie życzeniowe?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 02:26 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Znalazłem tylko w cachach googli http://209.85.129.132/search?q=cache:vb ... ient=opera
Może faktycznie to nie jest definicja, ale powiedzmy "powody, dla których NA to obciach".
To nie chodzi o mity jako takie, ale mity mające legitymizowac własną tradycję. Przykładami są Castaneda, Gurdżijew, Blavatska i in.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 12:57 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Rutiliusie, rzeczywiście w tym tekście WJ napisał, co mu się w NA nie podoba i jakich przekonań nie podziela. I ja się z nim na 90% zgadzam. Tylko zarówno WJ, jak i mnie można śmiało zaliczyć do NA :) (zerknij na komentarz :wink: )
Celowo podałam link do portalu NA, którego założyciela znam osobiście, a który też wcale nie podziela w/w poglądów. Nie ma też nic wspólnego z komercją. Poziom tekstów na portalu jest różny, ale wiele z nich to teksty ambitne, zmuszające do refleksji. To jest obciach?

Enenna napisała:
Cytuj:
feminizm to też New Age. Ciekawe, czy sufrażystki o tym wiedziały.
Feminizm sam w sobie nie jest zjawiskiem jednorodnym. Ja do NA zaliczyłabym tzw. duchowość kobiecą, ale na pewno nie cały feminizm. Czyli znowu można by się bawić w procentowe określanie zawartości "cukru w cukrze" :)

Cytuj:
Drugi wątek jest bardziej bolesny. To jest ten oryginalny wątek, zapoczątkowany przez 3Jane. Co za "New Age" mam na myśli, kiedy się oburzam na to określenie? Jak wiecie, najbardziej w innych denerwują nas nasze własne cechy. Więc co za cech New Age chcę się pozbyć? Myślę, że te cechy to płytkość, brak realizmu, irracjonalność, samooszukiwanie. Nie chcę, żeby się okazało, że wszystko, co robię, było tylko kolorową bańką mydlaną. Kiedy ktoś określa wicca jako New Age, zwykle rozumiem, że wicca jest jego zdaniem głupie.

A ja zwykle pytam, co rozmówca rozumie przez NA i najczęściej okazuje się, że trafiam na jeden czy drugi stereotyp i nic ponadto.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 14:48 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
Enenna napisał(a):
mit założycielski jest przez wiccan kontestowany (ci wierzący w 30 tysięcy lat historii wicca są właśnie za to wyśmiewani)
:shock: Nie zauważyłem tego. Jestem mile zaskoczony, jeśli tak jest. :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 15:02 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
Nie zauważyłem tego. Jestem mile zaskoczony, jeśli tak jest.


Widac slabo patrzyles. 100% wiccan jakich znam ma z tego "mitu" polewke. Czasami wydaje mi sie, ze funkcjonuje on tylko w ksiazkach, ktore tylko przez przypadek maja w nazwie "wicca" i ktore nakazuja czcic dzien Czarownic z Salem jako Sabat ;)

Cytuj:
To nie chodzi o mity jako takie, ale mity mające legitymizowac własną tradycję. Przykładami są Castaneda, Gurdżijew, Blavatska i in.


Gdzie Blavatska i Gurdzijev, a gdzie New Age - przynajmniej chronologicznie.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 15:08 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2009, 23:33
Posty: 223
NA to nie II wojna światowa, trudno mówić o konkretnej dacie powstania. Z całą pewnością wszyscy oni uznawani są za prekursorów NA a często uznawani w nim za autorytety. Blawatska "Jest dziś powszechnie uznawana za postać numer jeden fine de siecleowego okultyzmu, główną patronkę "okultystycznego Wodnika" (jak zwykło się określać "nienaukowy" nurt NE)". - podobnie o Gurdżijewie - vide Encyklopedia Nowej Ery 1996.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 15:14 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Oczywiscie, ale nalezy sie zastanowic nad tym czy jezeli NA uwaza kogos za autorytet to czy jest to tozsame z tym, ze dana osoba jest przedstawicielem NA. Czy jezeli NA powolywaloby sie na Szymona Maga to oznaczaloby to, ze Szymon Mag byl new ageowcem? :)

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 15:38 
Rutilius napisał(a):
Enenna napisał(a):
mit założycielski jest przez wiccan kontestowany (ci wierzący w 30 tysięcy lat historii wicca są właśnie za to wyśmiewani)
:shock: Nie zauważyłem tego. Jestem mile zaskoczony, jeśli tak jest. :)


Jestem niemile zaskoczona Twoimi źródłami. Z jakich czerpiesz swój obraz wicca?

Chętnie porozmawiam na temat tego typu mitów. Poza tym, prowadzę stronę pod przewidywalnym adresem www.wicca.pl, gdzie staram się rozwiewać niektóre pokutujące jak widzę przekonania. Zapraszam m.in. do artykułu "Czym wicca nie jest", i oczywiście do rozmowy.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 19:12 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Rutilius napisał(a):
Przykładami są Castaneda, Gurdżijew, Blavatska


Podejrzewam ze wyzej wymienione osoby nie bylyby raczej zadowolone ze sa utozsamiane w jakikolwiek sposob z NA :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 19:14 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
No, akurat Castaneda prawdopodobnie sciemnial z Don Juanem, a wiec zaliczylbym go do NA (wchodzi w ramy czasowe NA - pierwsza ksiazke wydal pod koniec lat 60). Szyjewski w swoim "Szamanizmie" rozprawia sie z Castaneda i jego nastepcami (czy tez nastepczyniami).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Obciachowe ścieżki, poglądy, zachowania?
PostNapisane: sobota, 7 listopada 2009, 19:37 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 29 września 2009, 10:30
Posty: 153
Lokalizacja: Holandia/Rotterdam
Hajdamaka napisał(a):
No, akurat Castaneda prawdopodobnie sciemnial z Don Juanem, a wiec zaliczylbym go do NA


Z Castaneda masz racje,jesli z Don Juanem to sciema,czytalem kilka jego ksiazek,i slyszalem ze moze to byc naciagane,ale nie wnikalem w to za bardzo.Dla sciemniaczy w NA jest miejsce. :wink:

Hajdamaka napisał(a):
Szyjewski w swoim "Szamanizmie" rozprawia sie z Castaneda i jego nastepcami (czy tez nastepczyniami).


Nie orientujesz sie czy ta ksiazka jest jeszcze w sprzedazy,jak bede w Pl to chetnie bym ja przeczytal tylko z drugiej strony nie wiem czy to wartosciowa dla nas publikacja biorac pod uwage wydawnictwo bo tam chyba tylko niektorzy autorzy ciesza sie popularnoscia :D zreszta sam zobacz http://wydawnictwowam.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL