Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest piątek, 24 kwietnia 2026, 14:25

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2009, 16:55 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Cytuj:
Mieszczka łódzka Zosia Strasibotka była sądzona za konszachty z czartem w 1652 roku. Nie spłonęła na stosie, bo wyzionęła ducha podczas procesu. Ale pozostała jedyną znaną z nazwiska łódzką czarownicą. Domniemaną czarownicą.

Więcej: Czarownice z miasta Łodzi

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2009, 17:10 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): czwartek, 29 stycznia 2009, 16:03
Posty: 54
Lokalizacja: Dziewcza Góra i ogólnie pojęty Śląsk
Cytuj:
Śmierć w torturach dla poszukiwaczy czarownic nie była jednak wcale dowodem jej niewinności.

No tak... To świadczyło tylko o braku umiejętności tamtych "panów".

Cytuj:
Może nie przeszła próby łez i nie wzruszyła się, gdy czytano jej fragmenty Biblii opisujące mękę i śmierć Jezusa - kolejny dowód jej zepsucia.

Tej próby nie przeszłoby około 95% dzisiejszego społeczeństwa.

Cytuj:
"Zadały kołtun" dziedziczce.

A wystarczyło się czesać...

Ogólnie to przykry jest ten artykuł... Nawet bardzo.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: wtorek, 8 grudnia 2009, 14:03 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Ardel napisał(a):
Ogólnie to przykry jest ten artykuł... Nawet bardzo.


Może najwyższych lotów to on nie jest, ale dlaczego od razu "bardzo przykry"? Czytało się całkiem sympatycznie.

Cytuj:
Badacz przyznaje jednak, że zabobon ten przetrwał w Polsce dłużej niż gdzie indziej. Jak pisze w książce "W kręgu upiorów i wilkołaków", jeszcze w latach 50. XX wieku spotykał w Łodzi robotnice fabryczne, które wierzyły, że przyczyną ich rozwodu, a nawet alkoholizmu męża czy oglądania się za innymi kobietami, winę ponoszą czary rzucone przez rywalkę. Ostatni samosąd na domniemanej wiedźmie miał miejsce w Polsce w... 1946 roku!


Może i 1946 był ostatni samosąd, ale przynajmniej jeden proces o czary wciąż się u nas toczy od 2007 roku. Zresztą sprawa nie jest błaha bo chodzi o spowodowanie śmierci (pośrednio) przez czary.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: środa, 16 grudnia 2009, 04:42 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
Hakken napisał(a):
przynajmniej jeden proces o czary wciąż się u nas toczy od 2007 roku. Zresztą sprawa nie jest błaha bo chodzi o spowodowanie śmierci (pośrednio) przez czary
Przybliż, proszę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: środa, 16 grudnia 2009, 15:26 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
To pierwszy z brzegu artykuł:
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090627/MAGAZYN/204278617

Oczywiście nie ma tu mowy o tym by oskarżenie padło o czary jako takie (bo nie ma niczego takiego w sądownictwie polskim) ale de facto o to właśnie się sprawa rozbija. Zresztą podobnych spraw jest więcej (choć szczęśliwie mniej tragicznych) i zazwyczaj wnoszony jest pozew o psychiczne znęcanie się nad osobą pokrzywdzoną.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: środa, 16 grudnia 2009, 18:51 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
No fakt. Czytałem o tym ale inaczej, bardziej racjonalnie, podszedłem do istoty sprawy.
Sedes ktoś na jezdni ustawił, człowiek zginął. Toczy się sprawa wyjaśniająca. Brat pomówionych sióstr oskarżył je o ustawienie sedesu, może czary. Ona twierdzą, że nie mają z tym nic wspólnego. To ktoś inny, twierdzą, może czary. Sprawa toczy się o to kto postawił sedes, fizycznie, a nie kto czarował i czy czarował.


Ostatnio edytowano sobota, 3 kwietnia 2010, 22:02 przez Poświst, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: czwartek, 17 grudnia 2009, 18:07 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Poświst napisał(a):
Sprawa toczy się o to kto postawił sedes, fizycznie, a nie kto czarował i czy czarował.


To prawda, ze sąd nie dochodzi czy ktoś czarował, tylko kto ustawił sedes. Dzieje się tak ponieważ obecnie nie ma pragrafu na czary bo nie mieszczą się one w obecnym paradygmacie myślowym.

Jednak koniec końców sprawa ta rozbija się właśnie o czary, choć śmierć spowodowały one niejako przypadkowo. Ponadto jest kilka innych przypadków, tylko rozpatrywanych własnie jako znęcanie się psychiczne nad ofiarą (wybacz nie chce mi się teraz ich szukać, bo czytałem o tym już dość dawno, więc przypomnienie sobie szczegółów zajmie mi więcej czasu niż jest to tego warte).

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: piątek, 18 grudnia 2009, 22:41 
Offline
Manaderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 14:35
Posty: 901
Lokalizacja: Wrocław
Sprawa czysto hipotetyczna:

Jeśli mój klient poprosi o rzucenie klątwy na swojego konkurenta w biznesie, i ja mu bede wysyłał odpowiednie hoodoo-paczuszki, to czy ktos powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej i jesli tak to ja, czy klient, czy oboje?

Bo tu zaczyna się sprawa ocierać o sądzenie o czary jednak, a w takim kraju jak polska wiadomojakby to sie mogło skończyć - linczmai itd.

_________________
Obrazek
-------------------
gg 4217782

Hakken napisał(a):
Mazowsze jest niestety gorzej zaopatrzone w miejsca kultowe, mam tylko jeden chram i to, Warszawkim zwyczajem, nowy :)


wegetarianin - słowo w języku indian ojibwa oznaczające "za głupi by polować"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: sobota, 19 grudnia 2009, 13:03 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Myślę, że Ty. On Ci zapłacił ale nie zmuszał w żaden sposób więc wątpię żeby się nie wykpił a takie podsyłanie paczuszek może być rozpatrzone jako znęcanie się- zastraszanie. Chyba.

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: sobota, 19 grudnia 2009, 13:19 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
Jeśli mój klient poprosi o rzucenie klątwy na swojego konkurenta w biznesie, i ja mu bede wysyłał odpowiednie hoodoo-paczuszki, to czy ktos powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej i jesli tak to ja, czy klient, czy oboje?


Swojemu klientowi czy jego wrogowi? Jezeli wrogowi to Poszukiwacz ma racje - dostaniesz ew. jakies zastraszanie czy zaklocanie porzadku. Tak czy siak pewnie zawiasy lub grzywna.

art. 190 KK § 1. stanowi: "Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

Podejrzewam wiec, ze poszkodowany musialby domyslic sie o co chodzi z paczuszkami i przekonac sad, ze dostawanie takich paczuszek skutkuje u niego szkoda. Mysle, ze mialbys spore szanse sie wywinac, ale nie jestem prawnikiem, a swoja wiedze czerpie z seriali :D

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: sobota, 19 grudnia 2009, 19:02 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Dużo zależałoby od zawartości paczuszki, tak więc nie pakuj tam nic nielegalnego :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 12:34 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Czy powiedzmy truchełka myszy, jakieś czaszki ptaków( kurczaków po zjedzeniu) itd mogłyby być uznane za szkodliwe?

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 12:59 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Asus napisał(a):
Jeśli mój klient poprosi o rzucenie klątwy na swojego konkurenta w biznesie, i ja mu bede wysyłał odpowiednie hoodoo-paczuszki, to czy ktos powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej i jesli tak to ja, czy klient, czy oboje?


Oboje. To trochę tak jakbyś wynajął gościa z bejsbolem by połamał nogi komuś kto by Ci się naraził. Niby to on to zrobił a Ty tylko płaciłeś, ale i tak jest to współudział. I słusznie. Podobnie powinno być i z klątwami, gdyż efekty potrafią być podobne. Zatem lepiej od nich trzymać się z daleka :)

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 19:26 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Hakkenm ale czy istnieje paragraf na klatwe? Czy raczej, gdyby ofiara domyslilaby sie jaki jest cel przesylek byloby to traktowane jak list z "nabojem karabinowym" - i wtedy pewnie trzeba jeszcze przekonac sad, ze np. ta laleczka obsypana ziolami to naprawde "grozba" a nie np. happening Asusa (i wtedy najwyzej dostalby cos za jakas forme zklocania porzadku).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: czwartek, 24 grudnia 2009, 22:49 
Offline
Zwykły Uoś
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 września 2008, 15:01
Posty: 1691
Lokalizacja: W-wa
Hajdamaka napisał(a):
Hakkenm ale czy istnieje paragraf na klatwe?


Nie, ale istnieje paragraf na znęcanie się psychicznie nad ofiarą i, z tego co wiem, tak większość takich sytuacji jest rozliczana, A na wschodzie kraju, głównie na wsiach to wcale nie taka znowu rzadkość.

_________________
We risk sanity for moments of temporary enlightenment.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
PostNapisane: sobota, 26 grudnia 2009, 04:49 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 11 stycznia 2008, 17:36
Posty: 627
Lokalizacja: Zachodnie rubieże
Poszukiwacz napisał(a):
Czy powiedzmy truchełka myszy, jakieś czaszki ptaków( kurczaków po zjedzeniu) itd mogłyby być uznane za szkodliwe?

Hajdamaka napisał(a):
Hakkenm ale czy istnieje paragraf na klatwe?


Uch, totalny offtop, ale w ostatniej chwili wypakowałam z torby mak, jadąc do rodziny, bo bym na granicy jeszcze została zatrzymana za przemyt substancji halucynogennych, czy-cokolwiek-tam-mak-robi-z-nieprzyzwyczajonymi-doń-gennych :P A to nie paragraf, to tylko tradycja... Na makowniczek. XD Ale przekonaj sądy ( i tych uzbrojonych celników XD )
Co do sądów nad czarownicami- shame, damn shame.. -__-
    Nawet człowiek nie może czaszki wysłać ziomkowi, bo od razu- krzyk! płacz! I pozew. Pfff... ;)

    _________________
    Ryby w sposób nietypowy opanują styl grzbietowy.


    Góra
     Zobacz profil  
     
     Tytuł: Re: Czarownice z Łodzi
    PostNapisane: niedziela, 10 stycznia 2010, 03:32 
    Offline
    Arcyrozmowny
    Avatar użytkownika

    Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
    Posty: 811
    Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
    A to przecież takie sympatyczne :wink:

    _________________
    "Can you hear the Spirits of the Earth can you?
    Can you hear the Spirits of the Earth can you?
    Can you hear the Spirits of the Earth?
    Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


    Góra
     Zobacz profil  
     
    Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
    Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 

    Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


    Kto przegląda forum

    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


    Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
    Nie możesz odpowiadać w wątkach
    Nie możesz edytować swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów

    Szukaj:
    Skocz do:  
    cron
    Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
    Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL