Amvaradel napisał(a):
No i wykrakałeś:
Wściekli ludzie zlinczowali kapłanów voodooPrzypuszczam, że przy okazji dostało się też przypadkowym ludziom. Za cholerę na Haiti.
Zdecydowanie doceniam powszechną edukację w szkołach i dominację naukowego paradygmatu

Kjeos, bejbe

Dlatego do momentu jak w 2012 wszyscy nauczymy się puszczać
fireballe na planie fizycznym - trzymajmy się naukowo-materialistycznej wizji świata

A poza tym wystarczyło przeczytać "Magię antyczną" Wypustka, albo zbliżone źródło, żeby oczekiwać czegoś takiego. Jak wracamy do korzeni, to na całego. Problem dostrzega, np. wspominany przeze mnie wielokrotnie
Alan Chapman w swojej "Advanced magick for beginners", ale rozwiązuje go tak, jak rozwiązuje skuteczność magii w ogóle - przez synchroniczność. Czyli nie stresuj się, ta padła krowa to tylko znaczący przypadek. Mało satysfakcjonujące, jeśli ktoś mnie pyta, ale ze względów innych niż martwe bydło.