Bardzo bardzo polecam

Miałam okazję wysłuchać dwukrotnie - raz na jakiejś imprezie a capella (dziewczyny z zespołu śpiewają bez przerwy, idąc przez miasto też

) i raz w pełnej wersji, nocą na Wolinie. To było mocne przeżycie - ponadczasowa historia, ogień, społeczność, głosy odważnych, pełnych mocy ludzi, którzy naprawdę uwielbiają grać; emocje - od strachu po wolność i błogość ptaka, oraz muzyka niosąca się po wodzie.
Percival zaczynał jako zespół czysto instrumentalny i to się czuje - to nie jest zwykła piosnka tylko prawdziwy spektakl dźwiękowy, oparty na oryginalnych tekstach, ale z długimi momentami gdy tylko muzyka opowiada historię.
Jeśli macie ochotę wysłuchać dobrze opowiedzianego Mitu, to możecie nie mieć lepszej okazji już nigdy.
A jak już się otrząśniecie i wrócicie do siebie po dalekiej podróży to polecam zostanie na imprezie z Perwersalusem i żartowanie ze Słowiańskiego Kitu do rana
