dla mnie te statystyki i niejako utożsamianie homoseksualizmu z pedofilią to cios poniżej pasa...
Szerszen napisał(a):
http://downloads.frc.org/EF/EF10F01.pdfTo bardzo fajna lektura... Tobie ją Lucky też polecam...
Mit 1. mowa jest tylko o uwarunkowaniu genetycznym, nie ma mowy o innych czynnikach, np. wpływie hormonów.
Mit. 2 w książce "Coming out" (
http://comingout.pl/) jest podział na 7 orientacji seksualnych, gdzie 1 - hetero, 4 - bi, 7 - homo. cała reszta "numerków" to orientacje pośrednie. stąd możliwa jest "zmiana" orientacji.
"Homosexual attractions are clearly not a “choice” in the vast majority of cases. However, it would actually be insulting to people with same-sex attractions to suggest that they are compelled to act on those attractions. Homosexual conduct (if it is consensual) clearly is a choice—as is self-identifying as “gay” or “lesbian.”"
zgadzam się, że "wprowadzanie w życie" takich a nie innych zachowań seksualnych to kwestia wyboru. ale, jak zauważył autor broszury (?), pociąg do danej płci to nie wybór, to instynkt. jasne, że można walczyć z instynktami, tłumić i żyć tak, jak bozia nakazała - kobieta z mężczyzną. jednak mimo wszystko człowiek tłumiący swoje prawdziwe pragnienia nigdy nie będzie do końca szczęśliwy - wyobraźcie sobie, całe życie na (nie będę używać brzydkich słów ;) )ścisku. I nie zgodzę się, że stwierdzenie "jestem gejem/lesbijką" to tylko kwestia wyboru i jak ktoś sobie wybierze, że nie jest, to nie będzie. jak już wcześniej napisał Rafał: natury nie oszukasz... tak, wiem, że to było w całkiem innym kontekście - ale tu pasuje jak ulał. Znam osoby, które miały kontakty seksualne z obiema płciami, nawet czerpały z tego przyjemność, ale jednak z całą stanowczością stwierdzają, że są homo/straight - bo kontakty seksualne to jedno, a uczucia to drugie.
Mit 3. zawiera tzw. argumenty z pupy. presja społeczeństwa może spowodować, że delikwent będzie "chciał", ale to nie będzie jego Wola, tylko wola złożona z pobożnych życzeń dziadków, ojców i kapłanów.
Mit 4. w populacji studentów III roku farmacji na UMed w Białymstoku stwierdzono mniej niż 1% homo- i bi- seksualistów, natomiast wśród studentów V roku medycyny 0%. i o czym to świadczy?
Mit 5. "For example, in 2003, his research team reported in the American Journal of Public Health that homosexual conduct in this population is associated with higher rates of multiple drug use, depression, domestic violence and a history of having been sexually abused as a child."
przypuszczam, że porównywalne wnioski wyciągnięto by z badań nad dziećmi z rodzin alkoholików, przestępców i chrześcijańskich fanatyków religijnych (dla uściślenia: dzieci heteroseksualnych)
Mit 6. to może się wiązać z dragami, niekoniecznie ze stosunkiem (patrz: punkt poprzedni)

Mit 7. bardziej przystające byłyby relacje dzieci homoseksualistów vs. dzieci z rozbitych rodzin lub domów dziecka
Mit 8. proszę obecnych na forum biologów o poprawienie mnie, jeśli się mylę, ale: pociąg seksualny wywołują u danej osoby głównie jej drugorzędowe cechy płciowe, tj. m.in. piersi i biodra u kobiety oraz szerokie barki i zarost u mężczyzny. do tego dochodzą feromony, które zaczynają się wytwarzać w okresie pokwitania, czyli mniej więcej po 12 roku życia. wiąże się to na ogół z tym, że młoda osoba zaczyna odczuwać pożądanie (ale to tak na marginesie, przy okazji "zgody i chęci na molestowanie").
normalnego człowieka (czy jest homo czy hetero) pociągają właśnie te cechy. dzieci (czyli osobniki przed okresem dojrzewania) nie wykazują żadnej z tych cech więc nie mogą wzbudzać naturalnego pożądania. pożądanie ich przez osoby dorosłe ma taki sam charakter jak pożądanie owcy - nierówno pod kopułą. o pedofilii wyraziłam się zresztą już wcześniej...
Mit 9. ok. mogę przyjąć, że tak jest.
Mit 10. hmm... polecam ten tekst:
http://kominek.in/kominek.in.efekt.cool ... ly,297.htmmoże się wydać wulgarny, ale co nieco mówi o nas wszystkich. więc, jak dla mnie, argumenty przy micie 10 to bulszit.