Cytuj:
Fakt, można mieć odruchy antykatolickie. Każda mniejszość, gdy czuje się zagrożona i gorzej traktowana, nabiera urazy do "uprzywilejowanych", czyli większości. Żaden człowiek, choćby był poganinem, doskonały nie jest i w związku z tym ma wiele uprzedzeń. Może jednak zdecydować, czy pozwala im kierować swoim zachowaniem. A jeśli chce mówić o swoich krzywdach, to może wybrać formę, w jakiej je wyraża.
... ależ tłumienie uczuć bywa szkodliwe, mnie narzucanie jehowickich poglądów na rzeczywistość, najwyżej irytuje i na bieżąco sobie folguję, nazywając je po imieniu, czy to w kontaktach z czystymi jehowitami itp. włączając w to też katolików, zapewniam Cię, że głównie dobitnie zarzucam im nie doczytanie Biblii, ewentualnie problemy z czytaniem ze zrozumieniem, a że mają często duże poczucie dyskomfortu, mnie to jest już obojętne no czymś za prozelityzm trzeba płacić.
Cytuj:
Jest to ważne, ponieważ otwarte działy forum Federacji Pogańskiej są miejscem publicznym. Wszyscy rozumiejący jezyk polski mogą przeczytać to, co tutaj napiszemy. (Mało tego, wszyscy mogą także skopiować na dysk, pokazać znajomym lub wykorzystać wyjęte z kontekstu wyrywki w artykule w gazecie. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jak mało na dobrą sprawę mamy prywatności w internecie.)
Jak ktoś ma jakieś tego typu obawy, to można utworzyć jakieś podforum dostępne tylko dla sfrustrowanych pogan

, gdzie można by pisać bez samocenzury.
Cytuj:
W związku z tym należy się trzy razy zastanowić, zanim coś się napisze, a potem cztery razy przemyśleć formę wypowiedzi.
Asertywność jest cechą pożądaną, nie można być też za bardzo zakłamanym w ekspresji poglądów, proponujesz mi banicję ewentualnie stworzenie forum dla pogan bez cenzury, chociaż uważam, że to zalatuje lekką paranoją.
Cytuj:
Tak, chrześcijanie czerpali z symboliki pogańskiej. Babilończycy czerpali od Sumerów, Rzymianie od Greków, Japończycy od Chińczyków. Nikt tego nie nazywa kradzieżą. Zapożyczenia kulturowe są czymś normalnym, na przykład przez to że świeży konwertyci wciąż posługują się symboliką swojej starej religii.
A ta "beznadziejna wspakkultura" dała nam między innymi prawie wszystkie piękne świątynie które mamy w Europie, niesamowite manuskrypty, epickie poematy, freski i malowidła.
Posługując się niepodpartymi faktami obraźliwymi określeniami pobudzasz ludzi do uczuć negatywnych, podżegasz do nienawiści.
Tzw. Donacja Konstantyna jest powszechnie znanym faktem, jeden z największych przekrętów z przywłaszczeniem vel złodziejstwem znanych w historii, na którym powstało papiestwo, użyj googli lub wyszukiwarki w wikipedii, powszechnie znanym faktem jest katolicka polityka zapoczątkowana przez pewnego papieża z V-VI jak chcesz to znajdę dokładnie którego, polegająca na niszczeniu pogańskich miejsc kultu i stawianiu tam katolickich kaplic klasztorów czy kościołów, przekręcaniu starych obrzędów, ustanawianiu w tym samym dniu bardzo podobnych, przerabianiu po katolicku pogańskich świąt itd.
Nie ma to nic wspólnego z zapożyczeniami czy wpływami kulturalnymi pogaństwa na chrześcijaństwo, a jest perfiną polityką stosowaną w konfliktach etnicznych np. typu germanizacja czy rusyfikacja i było aktami totalnej wojny, agresji propagandowej itp. Jeśli te fakty budzą w Tobie jakieś uczucia nienawiści to buddystką nie jesteś

te piękne świątynie najstarsze z nich mają dużo symboliki zwierzęcej, charakterystycznej dla religii Scytów, są tylko przerobione na świątynie chrześcijańskie.
Pewnie słyszałaś, że nie wszystkie piękne świątynie z pięknymi malowidłami na ścianach ocalały, jak zniszczona świątynia w Szczecinie której sama uroda mimo próśb Szczecinian nie uratowała.
Cytuj:
To dopiero jest wspak i szkodliwe. Tworzenie poczucia wspólnoty za pomocą szczucia na wspólnego wroga to najniższy możliwy mianownik. Odwołują się do tego tylko grupy desperatów, którzy nie potrafią znaleźć ze sobą innego wspólnego języka. Czy naprawdę uważasz, że pogan na nic więcej nie stać?
Mnie chodzi po pierwsze o prawdę historyczną, po drugie jestem rekonstrukcjonistą na razie mam hasłowo Święte Góry (z kompleksami ruin świątyń), Welesa-Nyję z nawią, Merkurego przewodnika dusz przerobionego przez katolików na błazna Harleqina, Peruna Skałę z całą ta symboliką kamienną (lit) trochę historii „wszyscy oni byli Lityngami”, plus rewizjonizm historyczny ogólnie imperium Wandali/Awarów, szczegóły typu Wismar-Wizymierz który poganin umarł, „pochowan nie wiadomo gdzie”, trochę etymologii np. imion typu Torismund (pochodnia świata), Trasamir (smok świata-tryton), przypuszczam, że, 99% pogan w ogóle o w/w nie słyszało, wyjąwszy samą znajomość imion bogów i nic dla nich to nie znaczy.
Pogaństwo bez czasu, geografii, historii, oparte na pozaczasowym indywidualnym rozwoju duchowym bez odniesienie do świata i czasu (historii) jest jakimś kosmopolitycznym New Age, ja jestem raczej zwolennikiem religii/kultur etnicznych, czyli po trzecie interesuje mnie głównie historia, geografia państw i ludów pogańskich.
Miałem nawet takie pytanie zadać w wątku o „intelektualizmie pogańskim” czy poganie mają swoją historię, geografię itp. nauki podstawowe i swoje w takiej materii poglądy i ustalenia, bo naukowe ustalenia w tej materii to często katolicka hagiografia np. twierdzenie o tym, że pismo głagolicę stworzył święty vel heros Metody, a co jest oczywistą brednią, dopiero teraz pojawiają się jakieś opinie to kwestionujące oparte na ustaleniach archeologii odnajdującej zabytki głagolicy z czasów wcześniejszych niż żył ów heros.
ps. co do etymologii słowa kobieta to staje się ona łatwiejsza, gdy nie wyrywamy zdania z kontekstu; „męże nas białogłowy zowią prządki, ku większemu zelżeniu kobietami nas zowią”... nie jest to więc jakieś słowo obsceniczne trochę bardziej deprecjonujące niż „prządki” gdzieś coś koło... plotące kobiałki – koszyki, a może plotkary
