Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest niedziela, 9 sierpnia 2026, 04:47

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Poganin
PostNapisane: sobota, 18 października 2008, 22:30 
Religia pogańska w Europie została zamordowana. Została też zamordowana w Polsce.
Dlatego termin neopoganin chyba nie jest tak do końca niewłaściwe.
Nie za bardzo jednak lubię określenie poganin, jest to nazwa, która miała dezawuować. Wedle tego założenia poganin to ktoś prymitywny, wieśniak, wyznawca zabobonów, demonów, adept magii... Tymczasem "poganie" reprezentowali w Imperium Rzymskim najwyższy poziom intelektualny, pomimo że np. cesarz Teodozjusz był fanatycznym katolikiem na wychowawców swoich synów wybrał... poganina Temistiosa. Świadczy to o klasie tych ludzi i o ich wyższości intelektualnej nad katolikami. Niestety, zgodnie z założeniami młodojudaizmu, i jego bóg jest bogiem zazdrosnym!, nie tolerowano wyznawców innych religii, zwłaszcza demonów, jak chrześcijanie określali Bogów. Do dziś właściwie to przekonanie pokutuje...
Niestety nie wymyśllono innego określenia równie zwięzłego, jak poganin. Znane jest określenie Hellen (używał go np. Julian Apostata), które oznaczało człowieka wierzącego w olimpijskich Bogów. To określenie odpowiada mi bardziej niż poganin, ale nie jest dziś ono tak jednoznaczne. Poza tym, jak nazywać wyznawców innych Bogów?
Wiarę pogańską dowartościował Nietzsche pisząc: "My nieliczni czy mnodzy, którzy się ważymy znów żyć w świecie odmoralizowanym.
My POGANIE z wyznania: pierwsi prawdopodobnie jesteśmy, którzy pojmują, czym jest wiara pogańska: być zmuszonym do wyobrażenia sobie istot wyższych, niż człowiek, lecz poza dobrem i złem; i każde „wyższym być” oceniać zarazem jako „być niemoralnym”. Z takim POGAŃSTWEM się utożsamiam.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 października 2008, 12:44 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 20:25
Posty: 26
Odczuwam dość silną wibrację podejścia "ja i tylko ja mam racje"...

_________________
Tau


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 października 2008, 16:00 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Ariasie,

na podstawie tego i innych twoich postów widać, że bardzo masz ochotę porozmawiać o tym, jaki katolicyzm jest zły a pogaństwo dobre.

Brzmisz jak świeży konwertyta, który wciąż ma wątpliwości czy jego decyzja o zmianie wiary była słuszna. Mam wrażenie że próbujesz upewniać się o słuszności decyzji poprzez wynajdywanie dziur w swojej poprzedniej religii. Obawiam się, że wśród ludzi dojrzałych, nieposiadających już wątpliwości wobec swojej pogańskości, nie znajdziesz chętnych do takiej rozmowy.

Nikt nie ogłosił konkursu na religie, nie ma ścieżek lepszych, gorszych, bardziej ani mniej zasłużonych. Ważne jest, która ścieżka najlepiej odpowiada twoim potrzebom. Jeśli nie możesz się zdecydować i boisz się popełnić błąd, znajdź kogoś, kogo bardzo chcesz naśladować, kogoś kto będzie twoim wzorem, i podążaj za nim.

A wartość jakiejś religii (np. pogaństwa) udowadnia się będąc godnym wyznawcą i dobrym człowiekiem, świecąc przykładem, a nie próbując poniżać ludzi o innych przekonaniach.

Pozdrawiam i życzę szybkiego końca fazy wątpliwości. I żebyś albo wrócił do katolicyzmu, albo przestał mieć na jego punkcie obsesję. Przypominam, tu jest forum o pogaństwie :)

_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Ostatnio edytowano niedziela, 19 października 2008, 17:23 przez 3Jane, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 października 2008, 16:20 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 13 września 2007, 14:05
Posty: 490
Lokalizacja: Poznań (powiedzmy ;))
Zgadzam się z _3Jane, ale chciałam też dodać coś od siebie.

Parę razy w środowisku pogańskim była przerabiana kwestia etymologii słowa POGANIN. Że to "wieśniak", że to prymityw, że to deprecjonuje i w ogóle jakieś takie niezbyt to ładne. Ostatnio nawet z Poznaniakami żartowaliśmy, że trzeba będzie jakieś nowe określenie znaleźć ;)
Ale, ostatecznie, jest pewnie wiele słów o etymologii dziwnej, dziwacznej i pokracznej. Czy zamiast myśleć, że jest się z tym lepszym/ pokrzywdzonym/ wyższym/ zamordowanym lepiej zmienić potoczne rozumienie słowa "poganin". Wokół siebie, ale przede wszystkim w swojej głowie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poganin
PostNapisane: niedziela, 19 października 2008, 16:34 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Arias napisał(a):
Wiarę pogańską dowartościował Nietzsche pisząc: "My nieliczni czy mnodzy, którzy się ważymy znów żyć w świecie odmoralizowanym.
My POGANIE z wyznania: pierwsi prawdopodobnie jesteśmy, którzy pojmują, czym jest wiara pogańska: być zmuszonym do wyobrażenia sobie istot wyższych, niż człowiek, lecz poza dobrem i złem; i każde „wyższym być” oceniać zarazem jako „być niemoralnym”. Z takim POGAŃSTWEM się utożsamiam.


Nie galopowałabym tak na tym koniku Nietzschego, bo łatwo może się okazać, że nie jesteś tak dobrym jeźdźcem jak on.

Nie obrażaj się, tylko podejmij dyskusję merytorycznie, a nie emocjonalnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 października 2008, 17:31 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Hello,

Sheila napisał(a):
Ale, ostatecznie, jest pewnie wiele słów o etymologii dziwnej, dziwacznej i pokracznej. Czy zamiast myśleć, że jest się z tym lepszym/ pokrzywdzonym/ wyższym/ zamordowanym lepiej zmienić potoczne rozumienie słowa "poganin". Wokół siebie, ale przede wszystkim w swojej głowie


Etymologią w ogóle nie należy się kierować; kiedyś np. próbowano wywodzić funkcje bogów od etymologii ich imion, ale potem wyszło że to ścieżka całkiem chybiona.

A z ciekawostek, ze słów o etymologii dziwacznej: kobieta. Do niedawna było to określenie obraźliwe.

Językoznawcy z Poradni Językowej Instytutu Języka Polskiego na Uniwersytecie Śląskim piszą:

Cytuj:
Wśród etymologów nie wypracowano dotąd jednego stanowiska, stąd też możemy spotkać różne próby interpretacji. Jedną z nich jest dopatrywanie się w wyrazie kobieta zapożyczenia z języka niemieckiego (staroniemieckie kebse, gebette ‘towarzyszka łoża, małżonka, konkubina’). Mniej prawdopodobne wydaje się tłumaczenie A. Brücknera (zob. Słownik etymologiczny języka polskiego), że słowo to pochodzi od staropolskiego wyrazu kob ‘chlew’: wówczas oznaczałoby ‘osobę zajmującą się hodowlą świń, trzody chlewnej’. Brückner dopatruje się też wspólnego rdzenia w formach kobieta i kobyła. Inni etymolodzy zauważają z kolei w wyrazie kobieta prasłowiański rdzeń *kobь oznaczający ‘wróżbę z lotu ptaków” i przypisują temu słowu znaczenie ‘wieszczka, wróżka’, a ponieważ w wielu językach słowiańskich kobieta oznacza ‘małżonkę, osobę zamężną’ próbuje się wyjaśnić pierwotne znaczenie tego słowa jako ‘wywróżona, obiecana na żonę’ (F. Sławski, Słownik etymologiczny języka polskiego).

Chociaż dokładnie nie wiadomo, jaka jest etymologia słowa kobieta, to z całą pewnością możemy stwierdzić, że jeszcze w XVII w. było to określenie obraźliwe i stosowane było jako wyzwisko, głównie w środowisku mieszczańskim. W zachowanych tekstach białogłowy skarżyły się: dla większego zelżenia kobietami nas zową (M. Bielski: Sejm niewieści, 1586). O pejoratywnym zabarwieniu słowa kobieta w XVI i XVII w. świadczy też fakt, że występowało ono zawsze z takimi epitetami, jak wszeteczna, plugawa, nikczemna, szpetna. Swój obelżywy charakter słowo to straciło niepełna 150 lat temu, dopiero bowiem od połowy XVIII wieku wyraz kobieta zaczął być używany w znaczeniu neutralnym. W funkcji dzisiejszego znaczenia tego słowa występowały w języku staropolskim wyrazy, takie jak żona, białogłowa, niewiasta, które później (około XVIII wieku) zostały wyparte przez słowo kobieta, kiedy utraciło ono negatywne konotacje. W staropolskich tekstach powszechnie używane były wyrazy białogłowa i niewiasta – dzisiaj mają one charakter archaiczny, ale choć wyszły z powszechnego użycia, są nadal zrozumiałe dla ludzi posługujących się językiem polskim.


Źródło:
http://www.fil.us.edu.pl/ijp/poradnia/b ... ZP=&WYRAZ=

pozdrawiam,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Katolicyzm
PostNapisane: niedziela, 19 października 2008, 21:16 
Nie wiem, skąd pomysł, że mam obsesją na punkcie katolicyzmu?
I stąd niby ta moja niepewność dokonanego wyboru???
Co niektórzy chyba bawią się w psychoanalityków - powinni chyba zmienić zabawki. Wszyscy ci pieprzeni psychoanalitycy z bożej łaski.

Ingerencja administratora.

Agresywny ton wypowiedzi, jak również słowa typu "pieprzeni" nie będą tolerowane. To jest pierwsze ostrzeżenie.

Rawimir - administrator


Nie jeżdżę też na "koniku Nietzschego"! To, że go zacytowałem o tym przecież nie świadczy! Odpowiada mi jego WYZNANIE WIARY POGAŃSKIEJ. Nie odpowiadają mi natomiast ci, którzy głoszą bliskie chrześcijaństwu idee wyższości ducha nad materią, rozdzielający człowieka na części składowe - duch DOBRY, ciało ZŁE. Platonizm, pitagoreizm, orfizm, stoicyzm. Dekadencja pogańska i tyle.
Nie przeczę, że czytam platoników, podziwiam w pewnym sensie Proklosa, cenię bardzo Porfiriusza (nb. czy jemu też ktoś zarzuci, że miał, obsesję na punkcie chrześcijaństwa pisząc rozprawę Przeciwko chrześcijanom?).


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 19 października 2008, 23:21 
Offline
Nadmilczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 20:25
Posty: 26
Uhh...sporo agresji. Co chcesz osiągnąć poprzez takie ataki? Bo mi to dalej pachnie chęcią pokazania swojej wyższości nad *** (w miejsce gwiazdek wstaw co chcesz).

_________________
Tau


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poganin
PostNapisane: poniedziałek, 20 października 2008, 00:11 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Ok, skoro chcesz, sprecyzuję o co się czepiam. Z góry zaznaczę, że nie Ty jeden czytujesz klasykę filozofii. Studiujesz filozofię może?

Arias napisał(a):
Tymczasem "poganie" reprezentowali w Imperium Rzymskim najwyższy poziom intelektualny, pomimo że np. cesarz Teodozjusz był fanatycznym katolikiem na wychowawców swoich synów wybrał... poganina Temistiosa. Świadczy to o klasie tych ludzi i o ich wyższości intelektualnej nad katolikami.


To brzmi jak nieprecyzyjna wypowiedź, bo po kimś kto tyle czyta nie spodziewałabym się bzdury tak uogólniającej podany przypadek. Bo mówisz o przypadku, a nie o realiach historycznych. I nie możesz chyba serio myśleć, że Teodozjusz wybrał Temistiosa na wychowawcę, bo był poganinem - a taka jest logiczna konstrukcja Twojego sądu - wybrał go, bo przedstawiał sobą model wychowania odpowiedni dla przyszłych władców (greko-rzymski, retoryka, dialektyka, historia, filozofia itd).

Cytuj:
Z takim POGAŃSTWEM się utożsamiam.


OK. Czy w kontekście pozostałych prac i żywota pana Frycka twierdzisz, że wyznawał pogaństwo jako religię? Jeśli miałeś na myśli, że ma to być życie poza moralnością, czyli wszelką religią, także pogańską, i w tym sensie użył słowa "pogański", to rozumiem, ale trochę głupio wyszło, bo tutaj generalnie rozmawiają ze sobą osoby religijne. Może z druidystami znajdziesz wspólny język. Zaznaczam, że akurat do nich należę.

Aha, i gafa ze stoicyzmem. Stoicyzm jest wybitnie monistyczny. Proszę nie posądzać go o dualistyczne bezsensy, bo będę bronić swojego cesarza filozofa ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Poganin
PostNapisane: poniedziałek, 20 października 2008, 00:35 
Tin napisał(a):

To brzmi jak nieprecyzyjna wypowiedź, bo po kimś kto tyle czyta nie spodziewałabym się bzdury tak uogólniającej podany przypadek. Bo mówisz o przypadku, a nie o realiach historycznych. I nie możesz chyba serio myśleć, że Teodozjusz wybrał Temistiosa na wychowawcę, bo był poganinem - a taka jest logiczna konstrukcja Twojego sądu - wybrał go, bo przedstawiał sobą model wychowania odpowiedni dla przyszłych władców (greko-rzymski, retoryka, dialektyka, historia, filozofia itd).


Czytaj ze zrozumieniem. Unikniemy niepotrzebnych dyskusji na temat tego, co napisałem.

Co do Nietzschego. Był filozofem. I to wbrew twojemu przekonaniu - filozofem religijnym. Jeśli krytykował moralność chrześcijańską, nie oznacza to tym samym, że krytykował wszelką moralność! Czytałeś "Zaratustrę" IGNORANCIE?

To juz jest trzecie ostrzeżenie. W związku z powyższym blokuje Twoje konto.

Rawimir - administrator


Co do stoicyzmu. Stoicyzm również był dziełem Semity. O to mi chodziło.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 października 2008, 00:48 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 czerwca 2008, 02:07
Posty: 1825
Lokalizacja: Świnoujście
Kolego, czy ja po Tobie jadę? Jako nietzscheanista pewnie prychniesz, i powiesz, że niewiele Cię obchodzi moja kultura, bo masz ją gdzieś i wola mocy daje Ci prawo do pojechania po "słabszym". Nie interesują mnie tego typu frustracje. Ale weź wyluzuj.

Skoro piszę chyba jednak poprawnie o tym Nietzschem to raczej czytałam Zaratustrę, nie sądzisz? Ale ja akurat staram się go zinterpretować samodzielnie, a nie przytaczać cudze sądy.

Chciałam pogadać, bo nie zrozumiałam tych wypowiedzi, wydają mi się sprzeczne. Chyba przyszedłeś tu gadać, a nie prorokować?
Jeśli uważasz Nietzschego za filozofa religijnego to powiedz dlaczego, bo że stworzył system, jak mu się wydawało, poza moralnością, to wiem, ale jak dla mnie jednak mimo wszystko każda religia ma moralność, choć może to być moralność poza ludzka. Do takiej moralności nawiązują niektórzy druidyści, choć w zupełnie innym stylu niż pan Frycek.

Gdy piszesz jako poganin współcześnie na forum pogańskim, a nie 100 lat temu, gdy prace Nietzschego były świeże, i cytujesz, że pogańska jest poza-moralność, to nie dziw się, że ludzie krzywo patrzą. OK, rozumiem, że chcesz, żebyśmy wiedzieli, że czujesz się nietzscheańskim poganinem. Tylko co w takim razie tu robisz?

Nie pytam złośliwie, tylko z ciekawości. Jaką potrzebę ma poganin w rozumieniu Nietzschego w nawiązywaniu kontaktu z ludźmi religijnymi w tradycyjnie pogański sposób?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 października 2008, 01:00 
Tin napisał(a):
K...każda religia ma moralność, choć może to być moralność poza ludzka. Do takiej moralności nawiązują niektórzy druidyści, choć w zupełnie innym stylu niż pan Frycek.

Gdy piszesz jako poganin współcześnie na forum pogańskim, a nie 100 lat temu, gdy prace Nietzschego były świeże, i cytujesz, że pogańska jest poza-moralność, to nie dziw się, że ludzie krzywo patrzą. OK, rozumiem, że chcesz, żebyśmy wiedzieli, że czujesz się nietzscheańskim poganinem. Tylko co w takim razie tu robisz?

Nie pytam złośliwie, tylko z ciekawości. Jaką potrzebę ma poganin w rozumieniu Nietzschego w nawiązywaniu kontaktu z ludźmi religijnymi w tradycyjnie pogański sposób?


Nie znam druidków. Może poznam na tym forum?

Tradycja została przerwana w Europie, ściślej w Imperium Rzymskim, już w V wieku. Możemy mówić tylko o próbach jej ...rekonstrukcji. A wiadomo, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Panta rei.

Nie określam się jako "nietzscheański poganin", ale moim zdaniem Nietzsche więcej rozumiał pogaństwo niż ci "religijni w tradycyjny sposób".

Trzeba być chyba długouchym ślepcem, by nie widzieć, że to właśnie Bogowie są PONAD - POZA DOBREM I ZŁEM.
Chyba że druidki sa innego zdania?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 20 października 2008, 11:43 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 17 stycznia 2008, 08:42
Posty: 246
Lokalizacja: Midgard
Tak, druidki są innego zdania, przynajmniej niektóre. Niektóre druidki uważają np., że wszelcy bogowie są tylko tym, co ograniczony ludzki umysł potrafi ulepić sobie z wszechogarniającej boskości, którą jest istnienie jako takie, że bóstwa osobowe nie istnieją, istnieje nienazwana i nieludzka boskość obecna w świecie, będąca nim i w żaden sposób wobec niego nietranscendentna. Więc Bogowie nie są ponad dobrem i złem. Są w nim, tak samo jak są we wszystkim. Abstrahując od tego, że niektóre druidki uważają, że dobro i zło w sensie obiektywnym nie istnieją. To co dla jednych jest dobrem, dla innych jest złem - to zjawiska, nazwy i oceny wysoce subiektywne. Jeśli wznieść się poza poziom konkretnej ludzkiej jednostki - gadanie o dobru i złu traci jakikolwiek sens.

Jest świat, istnienie. Rzeczywistość. I ona jest boska sama w sobie. I nie, nie chodzi o jedną małą wodnistą planetkę, chodzi o wszystko co istnieje, wszechświat, a jeśli jest ich więcej niż jeden - wszystkie istniejące wszechświaty.

_________________
ObrazekTrolling provided by TIS - Trolling Internet Solutions
[TM of Björn The Bohemian]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 października 2008, 20:44 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): poniedziałek, 22 września 2008, 11:17
Posty: 23
Lokalizacja: Łużyce
Cytuj:
Religia pogańska w Europie została zamordowana. Została też zamordowana w Polsce.


No dobrze, a dlaczego tak się stało? Północna Europa była pogańska do X wieku, a w V wieku, zachodnie imperium rzymskie było we władzy pogańskich ludów północy. Dlaczego podbici zwyciężyli religijnie swych panów.
Oczywiście bajeczki o ariańskich (chrześcijańskich) Gotach i Wandalach na północ od Dunaju możemy sobie darować, chrześcijaństwo wśród Gotów wyznawali głównie niewolnicy porwani w imperium, tacy jak rzekomy półkapadocki mesjasz Gotów Ulfilas.
Byli też chrześcijanie przez tych pogan bezlitośnie tępieni np. z rozkazu gockiego króla Athanarica byli paleni żywcem, całymi rodzinami z całym dobytkiem bez względu na płeć i wiek.

Cytuj:
Pozdrawiam i życzę szybkiego końca fazy wątpliwości. I żebyś albo wrócił do katolicyzmu, albo przestał mieć na jego punkcie obsesję. Przypominam, tu jest forum o pogaństwie


Jako powiedzmy gnostyk pogański (wiedźmin ;) ) bo twierdzę, że jestem bardziej człowiekiem wiedzy, a nie wiary, tkwiący w chrześcijańskim sosie (bagnie jak ktoś woli), kulturowym, naukowym, symbolicznym, sam wiem, że trudno nie mieć odruchów, fobii, raczej antykatolickich jeśli się pisuje na takim forum jak to, co jakoś świadczy o sympatiach religijnych.
Zwłaszcza, że symbolika jest często ukradziona poganom, nauka fałszywa i arcychrześcjańska mówię tu głównie o historii, a kultura to po prostu beznadziejna wspakkultura, że zacytujemy klasyka.

Wojujący poganie czy nawiedzeni prorocy są też potrzebni ;)

Cytuj:
Etymologią w ogóle nie należy się kierować; kiedyś np. próbowano wywodzić funkcje bogów od etymologii ich imion, ale potem wyszło że to ścieżka całkiem chybiona.


To raczej mój konik wbrew pozorom czy mniemaniom wszytko się opiera na etymologii - znaczeniu słów, bez tego nie ma elementarnego zrozumienia języka, że niektóre etymologie są niejasne nie znaczy to, że nie mamy żadnej wiedzy o słowach, słowo np. prorok jest słowem rodzimym czyli istniało w czasach pogańskich i istnieli w ówczesnej rzeczywistości wróżbici zwani prorokami, cóż fałszywi prorocy kończyli na płonących rydwanach, przynajmniej u Scytów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 października 2008, 22:27 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Hello,

Wend napisał(a):
Jako powiedzmy gnostyk pogański (wiedźmin ;) ) bo twierdzę, że jestem bardziej człowiekiem wiedzy, a nie wiary, tkwiący w chrześcijańskim sosie (bagnie jak ktoś woli), kulturowym, naukowym, symbolicznym, sam wiem, że trudno nie mieć odruchów, fobii, raczej antykatolickich jeśli się pisuje na takim forum jak to, co jakoś świadczy o sympatiach religijnych.


Fakt, można mieć odruchy antykatolickie. Każda mniejszość, gdy czuje się zagrożona i gorzej traktowana, nabiera urazy do "uprzywilejowanych", czyli większości. Żaden człowiek, choćby był poganinem, doskonały nie jest i w związku z tym ma wiele uprzedzeń. Może jednak zdecydować, czy pozwala im kierować swoim zachowaniem. A jeśli chce mówić o swoich krzywdach, to może wybrać formę, w jakiej je wyraża.

Jest to ważne, ponieważ otwarte działy forum Federacji Pogańskiej są miejscem publicznym. Wszyscy rozumiejący jezyk polski mogą przeczytać to, co tutaj napiszemy. (Mało tego, wszyscy mogą także skopiować na dysk, pokazać znajomym lub wykorzystać wyjęte z kontekstu wyrywki w artykule w gazecie. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jak mało na dobrą sprawę mamy prywatności w internecie.) W związku z tym należy się trzy razy zastanowić, zanim coś się napisze, a potem cztery razy przemyśleć formę wypowiedzi.

Wszyscy tutaj stanowimy reprezentację pogaństwa wobec całego świata. Bądźmy zatem kulturalni. Nie generalizujmy. Nie róbmy drugim co nam niemiłe. Narzekać na życie i odreagowywać frustracje można na prywatnych spotkaniach.

Wend napisał(a):
Zwłaszcza, że symbolika jest często ukradziona poganom, nauka fałszywa i arcychrześcjańska mówię tu głównie o historii, a kultura to po prostu beznadziejna wspakkultura, że zacytujemy klasyka.


Tak, chrześcijanie czerpali z symboliki pogańskiej. Babilończycy czerpali od Sumerów, Rzymianie od Greków, Japończycy od Chińczyków. Nikt tego nie nazywa kradzieżą. Zapożyczenia kulturowe są czymś normalnym, na przykład przez to że świeży konwertyci wciąż posługują się symboliką swojej starej religii.

A ta "beznadziejna wspakkultura" dała nam między innymi prawie wszystkie piękne świątynie które mamy w Europie, niesamowite manuskrypty, epickie poematy, freski i malowidła.

Posługując się niepodpartymi faktami obraźliwymi określeniami pobudzasz ludzi do uczuć negatywnych, podżegasz do nienawiści. To dopiero jest wspak i szkodliwe. Tworzenie poczucia wspólnoty za pomocą szczucia na wspólnego wroga to najniższy możliwy mianownik. Odwołują się do tego tylko grupy desperatów, którzy nie potrafią znaleźć ze sobą innego wspólnego języka. Czy naprawdę uważasz, że pogan na nic więcej nie stać?

Wend napisał(a):
Wojujący poganie czy nawiedzeni prorocy są też potrzebni ;)


Według mnie wojujący poganie robią więcej krzywdy niż pożytku. Powód opisałam powyżej. Co więcej, u ludzi krytykowanych włącza się odruch niesłuchania. Nikt przecież nie będzie poważnie traktował potoku wyzwisk. Czy ciebie przekonuje Młodzież Wszechpolska?

Wend napisał(a):
Cytuj:
Etymologią w ogóle nie należy się kierować; kiedyś np. próbowano wywodzić funkcje bogów od etymologii ich imion, ale potem wyszło że to ścieżka całkiem chybiona.


To raczej mój konik wbrew pozorom czy mniemaniom wszytko się opiera na etymologii - znaczeniu słów, bez tego nie ma elementarnego zrozumienia języka,


Nie tyle języka, co historii języka. Tutaj jest na ten temat ładny artykuł, a ponieważ jest po angielsku to przetłumaczę kawałeczek. (Uwaga: tłumaczenie jest na szybko i może nie używać przyjętych w polskiej literaturze określeń fachowych).

http://en.wikipedia.org/wiki/Etymological_fallacy

Cytuj:
"Przez błąd etymologiczny rozumiemy mylny pogląd, że oryginalne lub historyczne znaczenie słowa lub frazy jest z konieczności podobne do jego znaczenia w dniu dzisiejszym. (..)

Uważa się czasem, że etymologia bada "prawdziwe znaczenie" słowa, nie o to jednak w niej chodzi. Przedmiotem badań etymologicznych jest historia słowa. Nauka ta bada kiedy i w jaki sposób słowo weszło do języka; jak jego oryginalna forma zmieniała się przez lata i jak ewoluowało jego znaczenie."


I o to mniej więcej mi chodziło, chociaż faktycznie nie za wyraźnie to napisałam. Mianowicie to, jak kiedyś rozumiano słowo "poganin" jest (powinno być) bez znaczenia wobec tego, jak stosujemy je współcześnie, podobnie jak to, jak rozumiano "kobieta".

pp,
_3Jane

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Ostatnio edytowano wtorek, 21 października 2008, 22:39 przez 3Jane, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 października 2008, 22:36 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Jak to jest, ze wchodzi 3Jane do dyskusji i juz nic wiecej dodawac nie trzeba? Zbanujmy ja, bo nam usmierca dyskusje na forum :D

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 października 2008, 22:43 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 2 września 2008, 16:05
Posty: 65
Lokalizacja: Warszawa
Albo możemy się od niej nauczyć jasnego wyjaśniania, o co nam chodzi ;)

Wszelkiej maści "wojujący poganie/chrześcijanie/..." bardzo źle mi się kojarzą, o konsekwencjach takiej postawy już pisała 3Jane. Jeśli ktoś tyle energii poświęca na walkę z "wrogiem", to odpowiednio mniej mu jej zostaje na własny rozwój czy jakąkolwiek inną pożyteczną działalność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 października 2008, 23:02 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Hajdamaka, oj, no... ale poprawię się! I zobacz, Eydis właśnie znalazła coś o czym nie napisałam (zuzycie energii) i ma świętą rację :) Swoja droga, dziekuje za komplementy. :]

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 13:56 
Offline
Nadmilczek

Dołączył(a): poniedziałek, 22 września 2008, 11:17
Posty: 23
Lokalizacja: Łużyce
Cytuj:
Fakt, można mieć odruchy antykatolickie. Każda mniejszość, gdy czuje się zagrożona i gorzej traktowana, nabiera urazy do "uprzywilejowanych", czyli większości. Żaden człowiek, choćby był poganinem, doskonały nie jest i w związku z tym ma wiele uprzedzeń. Może jednak zdecydować, czy pozwala im kierować swoim zachowaniem. A jeśli chce mówić o swoich krzywdach, to może wybrać formę, w jakiej je wyraża.


... ależ tłumienie uczuć bywa szkodliwe, mnie narzucanie jehowickich poglądów na rzeczywistość, najwyżej irytuje i na bieżąco sobie folguję, nazywając je po imieniu, czy to w kontaktach z czystymi jehowitami itp. włączając w to też katolików, zapewniam Cię, że głównie dobitnie zarzucam im nie doczytanie Biblii, ewentualnie problemy z czytaniem ze zrozumieniem, a że mają często duże poczucie dyskomfortu, mnie to jest już obojętne no czymś za prozelityzm trzeba płacić.

Cytuj:
Jest to ważne, ponieważ otwarte działy forum Federacji Pogańskiej są miejscem publicznym. Wszyscy rozumiejący jezyk polski mogą przeczytać to, co tutaj napiszemy. (Mało tego, wszyscy mogą także skopiować na dysk, pokazać znajomym lub wykorzystać wyjęte z kontekstu wyrywki w artykule w gazecie. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jak mało na dobrą sprawę mamy prywatności w internecie.)

Jak ktoś ma jakieś tego typu obawy, to można utworzyć jakieś podforum dostępne tylko dla sfrustrowanych pogan ;) , gdzie można by pisać bez samocenzury.
Cytuj:
W związku z tym należy się trzy razy zastanowić, zanim coś się napisze, a potem cztery razy przemyśleć formę wypowiedzi.

Asertywność jest cechą pożądaną, nie można być też za bardzo zakłamanym w ekspresji poglądów, proponujesz mi banicję ewentualnie stworzenie forum dla pogan bez cenzury, chociaż uważam, że to zalatuje lekką paranoją.

Cytuj:
Tak, chrześcijanie czerpali z symboliki pogańskiej. Babilończycy czerpali od Sumerów, Rzymianie od Greków, Japończycy od Chińczyków. Nikt tego nie nazywa kradzieżą. Zapożyczenia kulturowe są czymś normalnym, na przykład przez to że świeży konwertyci wciąż posługują się symboliką swojej starej religii.

A ta "beznadziejna wspakkultura" dała nam między innymi prawie wszystkie piękne świątynie które mamy w Europie, niesamowite manuskrypty, epickie poematy, freski i malowidła.

Posługując się niepodpartymi faktami obraźliwymi określeniami pobudzasz ludzi do uczuć negatywnych, podżegasz do nienawiści.


Tzw. Donacja Konstantyna jest powszechnie znanym faktem, jeden z największych przekrętów z przywłaszczeniem vel złodziejstwem znanych w historii, na którym powstało papiestwo, użyj googli lub wyszukiwarki w wikipedii, powszechnie znanym faktem jest katolicka polityka zapoczątkowana przez pewnego papieża z V-VI jak chcesz to znajdę dokładnie którego, polegająca na niszczeniu pogańskich miejsc kultu i stawianiu tam katolickich kaplic klasztorów czy kościołów, przekręcaniu starych obrzędów, ustanawianiu w tym samym dniu bardzo podobnych, przerabianiu po katolicku pogańskich świąt itd.
Nie ma to nic wspólnego z zapożyczeniami czy wpływami kulturalnymi pogaństwa na chrześcijaństwo, a jest perfiną polityką stosowaną w konfliktach etnicznych np. typu germanizacja czy rusyfikacja i było aktami totalnej wojny, agresji propagandowej itp. Jeśli te fakty budzą w Tobie jakieś uczucia nienawiści to buddystką nie jesteś ;) te piękne świątynie najstarsze z nich mają dużo symboliki zwierzęcej, charakterystycznej dla religii Scytów, są tylko przerobione na świątynie chrześcijańskie.
Pewnie słyszałaś, że nie wszystkie piękne świątynie z pięknymi malowidłami na ścianach ocalały, jak zniszczona świątynia w Szczecinie której sama uroda mimo próśb Szczecinian nie uratowała.

Cytuj:
To dopiero jest wspak i szkodliwe. Tworzenie poczucia wspólnoty za pomocą szczucia na wspólnego wroga to najniższy możliwy mianownik. Odwołują się do tego tylko grupy desperatów, którzy nie potrafią znaleźć ze sobą innego wspólnego języka. Czy naprawdę uważasz, że pogan na nic więcej nie stać?

Mnie chodzi po pierwsze o prawdę historyczną, po drugie jestem rekonstrukcjonistą na razie mam hasłowo Święte Góry (z kompleksami ruin świątyń), Welesa-Nyję z nawią, Merkurego przewodnika dusz przerobionego przez katolików na błazna Harleqina, Peruna Skałę z całą ta symboliką kamienną (lit) trochę historii „wszyscy oni byli Lityngami”, plus rewizjonizm historyczny ogólnie imperium Wandali/Awarów, szczegóły typu Wismar-Wizymierz który poganin umarł, „pochowan nie wiadomo gdzie”, trochę etymologii np. imion typu Torismund (pochodnia świata), Trasamir (smok świata-tryton), przypuszczam, że, 99% pogan w ogóle o w/w nie słyszało, wyjąwszy samą znajomość imion bogów i nic dla nich to nie znaczy.
Pogaństwo bez czasu, geografii, historii, oparte na pozaczasowym indywidualnym rozwoju duchowym bez odniesienie do świata i czasu (historii) jest jakimś kosmopolitycznym New Age, ja jestem raczej zwolennikiem religii/kultur etnicznych, czyli po trzecie interesuje mnie głównie historia, geografia państw i ludów pogańskich.
Miałem nawet takie pytanie zadać w wątku o „intelektualizmie pogańskim” czy poganie mają swoją historię, geografię itp. nauki podstawowe i swoje w takiej materii poglądy i ustalenia, bo naukowe ustalenia w tej materii to często katolicka hagiografia np. twierdzenie o tym, że pismo głagolicę stworzył święty vel heros Metody, a co jest oczywistą brednią, dopiero teraz pojawiają się jakieś opinie to kwestionujące oparte na ustaleniach archeologii odnajdującej zabytki głagolicy z czasów wcześniejszych niż żył ów heros.
ps. co do etymologii słowa kobieta to staje się ona łatwiejsza, gdy nie wyrywamy zdania z kontekstu; „męże nas białogłowy zowią prządki, ku większemu zelżeniu kobietami nas zowią”... nie jest to więc jakieś słowo obsceniczne trochę bardziej deprecjonujące niż „prządki” gdzieś coś koło... plotące kobiałki – koszyki, a może plotkary ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 14:25 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Cytuj:
zapewniam Cię, że głównie dobitnie zarzucam im nie doczytanie Biblii, ewentualnie problemy z czytaniem ze zrozumieniem
- calkiem dobry argument w rozmowie np. z protestantem czy Swiadkiem Jehowy, ktorzy w teorii (bo w praktyce tez bywa roznie) maja sami interpretowac Pismo. Zauwaz jednak, ze katolicy opieraja sie na tym co powie im wladza koscielna - ostatnio dyskutowalem sobie z teologiem (rozmowa byla bardzo przyjacielska) i naprawde - ciezko bez studiowania teologii rozmawiac o Biblii w ujeciu katolickim.
I jeszcze bardzo wazne jest, jakimi slowami im to zarzucasz. Wszystko, doslownie wszystko da sie powiedziec jak gentleman albo jak cham. A stara madros mowi, ze agresja wywoluje agresje.

Cytuj:
Jak ktoś ma jakieś tego typu obawy, to można utworzyć jakieś podforum dostępne tylko dla sfrustrowanych pogan , gdzie można by pisać bez samocenzury


Tylko... po co? Bo prawda jest taka, ze madrego braku samocenzury bedzie tam 1%, reszta sciagnie nam takich Ariasow lub ludzi, chcacych "spalic kosciol na nerwa".

Cytuj:
Asertywność jest cechą pożądaną, nie można być też za bardzo zakłamanym w ekspresji poglądów, proponujesz mi banicję ewentualnie stworzenie forum dla pogan bez cenzury, chociaż uważam, że to zalatuje lekką paranoją.


Nikt Cie nie wygania :D Nie wiem jak Ty, ale ja chce, aby ew. normalny katolik, ktory wejdzie na to forum, nie odniosl wrazenia, ze poganie to banda zbuntowanych nastolatkow, ktora rzuca "/piiiiiiiiiiiiii/" na wszystkie religie monoteistyczne.


Co do zawlaszczania miejsc kultu, symboliki itd.
Zgoda, tylko:
a) bylo to dawno temu i dzis mozna chyba powiedziec o tym inaczej niz slowami "mord", "kradziez" itd. O tym, ze swieta katolickie sa w czasie dawnych swiat poganskich oraz, ze wiele swiatyn stoi na swietycgh miejscach pogan uczylem sie na religii. Tak wiec nie jest to jakis strasznie ukrywany fakt, ktory nalezy wykrzyczec Kosciolowi w twarz, przy okazji opluwajac mu oczy.
b) robiono tak z paru powodow, ale calkiem uzasadnionym, jak dla mnie jest ten - skoro uznano, ze pogan juz nie ma, to po co trzymac jakas gore pusta, skoro mozna tam postawic cos nowego? Oczywiscie, nie musi mi sie to podobac, ale nie widze w tym jakiejs mega zlosliwosci.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 15:10 
Offline
Adwokat diabła

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 12:47
Posty: 197
Wend napisał(a):
... ależ tłumienie uczuć bywa szkodliwe, mnie narzucanie jehowickich poglądów na rzeczywistość, najwyżej irytuje i na bieżąco sobie folguję, nazywając je po imieniu, czy to w kontaktach z czystymi jehowitami itp. włączając w to też katolików, zapewniam Cię, że głównie dobitnie zarzucam im nie doczytanie Biblii, ewentualnie problemy z czytaniem ze zrozumieniem, a że mają często duże poczucie dyskomfortu, mnie to jest już obojętne no czymś za prozelityzm trzeba płacić.


Tlumienie uczuc jest szkodliwe, ale rozladowac je mozna w rozny sposob, niekoniecznie publicznie.

Zastanow sie, czy osiagasz cos konstruktywnego przez pisanie tutaj na forum, poza werbalna masturbacja?

Wnosisz cos nowego do kulturalnej dyskusji? Nie.
Zmieniasz zachowanie katolikow? Nie.
Podnosisz jakies konstruktywne propozycje dzialania? Takze nie.

No to co chcesz osiagnac? Bo uczucia rozladowac mozna tez w sposob mniej agresywny i szkodliwy, za pomoca cwiczen fizycznych oraz wyplakania sie na ramieniu znajomego. A takze aktywizmu. Robisz cos konstruktywnego, zeby zmienic zachowanie tych chrzescijan, czy tylko narzekasz?

Swoja droga zastanawiam sie, ktorzy to chrzescijanie "placa za swoj prozelityzm", skoro tak rajcuje cie psioczenie na nich *ZA ICH PLECAMI* (no bo to forum raczej nie jest skierowane do chrzescijan). Wygladasz troche jak ci ludzie, co to oblewaja farba (sztuczne) futra bezbronnych kobiet, a jednoczesnie z jakichs dziwnych powodow szerokim lukiem omijaja rozrosnietych wielbicieli motorow odzianych od stop do glow w naturalna skore.

Tutaj to cie raczej przeczytaja ci, ktorzy nic poganom nie zrobili, a sa nimi przyjaznie zainteresowani. Potem przestana byc przyjazni, bo skoro my ich nie szanujemy to czemu oni nas maja?

Wend napisał(a):
Asertywność jest cechą pożądaną, nie można być też za bardzo zakłamanym w ekspresji poglądów


Wyrazanie sie w sposob uprzejmy i dbanie o uczucia innych nie jest zaklamaniem. To sie nazywa kultura, dobre wychowanie oraz empatia.

Asertywnosc to ostatnio modne slowo, zajrzyjmy wiec do definicji. Cytat za wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Asertywno%C5%9B%C4%87 ):

Cytuj:
Asertywność to:

* umiejętność wyrażania opinii, krytyki, potrzeb, życzeń, poczucia winy,
* umiejętność odmawiania w sposób nieuległy i nieraniący innych,
* umiejętność przyjmowania krytyki, ocen i pochwał,
* autentyczność,
* elastyczność zachowania,
* świadomość siebie (wad, zalet, opinii),
* wrażliwość na innych ludzi,
* stanowczość.

(..)

Asertywność nie oznacza ignorowania emocji i dążeń innych ludzi, lecz raczej zdolność do realizacji założonych celów mimo negatywnych nacisków otoczenia, racjonalną dbałość o własne interesy z uwzględnieniem interesów innych. Asertywność to obok empatii podstawowa umiejętność wchodząca w skład inteligencji emocjonalnej.


Zwroc uwage na elementy pt. "nieignorowanie emocji innych ludzi", "wrazliwosc na innych ludzi" oraz "odmawianie w sposob nieraniacy".

Wend napisał(a):
proponujesz mi banicję ewentualnie stworzenie forum dla pogan bez cenzury, chociaż uważam, że to zalatuje lekką paranoją.


Proponuje ci nauke panowania nad wlasnymi uczuciami i zachowywania kultury wypowiedzi. To, ze mozesz cos powiedziec, wcale nie znaczy ze powinienes. Nawet marsze protestacyjne mozna przeprowadzac po chamsku albo po ludzku.

I jeszcze raz powtarzam: zachowujesz sie jak Mlodziez Wszechpolska. Szkodzisz dyskusji miedzyreligijnej i publicznemu wizerunkowi pogan w imie wyladowywania wlasnej frustracji.

_3Jane

[EOT z mojej strony]

_________________
You can set the controls for the heart or the knees
And the meek will inherit what they damned well please
Get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
Everything under the gun.
- Sisters of Mercy, "Under the Gun"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 15:22 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Spokojnie, akurat Wend bardzo kulturalnie przedstawia swoj punkt widzenia.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 15:58 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Myślę, że pisanie o mordach i niszczeniu światyń jest ok, bo to są fakty historyczne ( i w takim przypadku najlepiej powołać się na konkretny fakt, datę itp). Inna sprawa, że można stale odgrzebywać sprawy z przeszłości, niewiele wnosząc do rozwiązania obecnych problemów. Gdzieś tu trzeba znaleźć złoty środek.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 16:02 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Amvaradel napisał(a):
Myślę, że pisanie o mordach i niszczeniu światyń jest ok, bo to są fakty historyczne


Podobnie jak to, ze poganie mordowali chrzescijan i palili ich swiatynie. Wiesz, wyliczanie sobie nawzajem krzywd (ciezkich zreszta dzis do rzetelnego oszacowania) mija sie z celem.
Jako ukrainista dawno juz nauczylem sie omijac szerokim lukiem wszelkie dyskusje dotyczace relacji NSZ - UPA czy Chmielnicki - Wisniowiecki. Mysle, ze w przypadku pogromow pogan vs. pogromy chrzescijan jest jeszcze gorzej (gdyz mniej danych).

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 16:29 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
To kwestia ujęcia. Osoby zajmujące się historią nie mogą pomijać pewnych tematów, bo jest "za mało danych", tylko właśnie muszą drążyć, żeby dowiedzieć się jak najwięcej. I żeby móc po latach przedstawić najbardziej obiektywną wersję wydarzeń (na ile się da).
Dlaczego Polacy stale zabiegają o odtajnienie rosyjskich dokumentów z czasów II wojny światowej? By poznać całą prawdę.
Według mnie nie można pomijać pewnych tematów, bo sa dla kogoś niewygodne, czy mogą "urazić uczucia religijne". To tak jakby zabronić mówić o holokauście, bo to uraża uczucia współczesnych Niemców.

Jeśli ktoś robi źle, to dlaczego nie mamy tego nazwać po imieniu? W imię poprawności politycznej?

Można by pomyśleć, że kwestia niszczenia pogańskich miejsc kultu to sprawa sprzed wieków i nie warto do niej wracać, ale Kościół katolicki nadal wspiera takie działania - np. sprawa budowy obserwatoium astronomicznego na świętej górze Apaczów:
http://indianie.eco.pl/kola/mtgrah.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mount_Graham
To jak najbardziej aktualny temat.

Ciekawi mnie też, jakby wygladała sprawa, gdyby w Polsce jakaś grupa neopogan czy rodzimowierców chciała oficjalnie obchodzić swe święta na miejscu dawnych świątyń pogańskich (jak wiemy w większości przekształconych w kościoły chrześcijańskie). Kogo ma pytać o zgodę? Ktoś orientuje się w temacie?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 16:39 
Offline
Szpieg jezuitów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2007, 15:15
Posty: 1883
Lokalizacja: Piaseczno k. Warszawy
Amvaradel - co innego, gdy robia to historycy, w oparciu o material dowodowy itd. a co innego, gdy grupka ludzi na forum zaczyna krzyczec o "mordach". Mam nadzieje, ze widzisz roznice pomiedzy "w dniu XX YY roku AABB oddzial partyzantow UPA wtragnal do wsi .... mordujac 121 Polakow. W tym samym czasie polska Samoobrona rozstrzelala 52 Ukraincow w wsi ... posadzanych o sympatyzowanie z UPA i mowiacych o niepodleglej Ukrainie" a "Polacy na Wolyniu zostali bestialsko wymordowani przez zezwierzecone bandy Ukraincow, a wszystkie ataki Polakow byly tylko akcjami odwetowymi zrozpaczonych i zdesperowanych kresowiakow"...

Poza tym, zwroc uwage - tego, ze chrzescijanstwo przejelo symbolikie, miejsca kultu oraz daty swiat NIKT nie ukrywa - ja sie tego uczylem na religii, gdzie ksiadz otwarcie przyznal, ze bylo to obliczone na jak najszybsze zastapienie kultow poganskich nowa religia. I nie wmawial nikomu, ze to bylo super-ekstra, ocene pozostawil kazdemu z osobna.
Wiec nie bardzo widze tu jakies porownanie do Katynia.

_________________
- Wołanie kotów - odparł, jakby zdradzał jej wielką tajemnicę - to zwykle niezbyt produktywna czynność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 21:16 
Wend napisał(a):
Pogaństwo bez czasu, geografii, historii, oparte na pozaczasowym indywidualnym rozwoju duchowym bez odniesienie do świata i czasu (historii) jest jakimś kosmopolitycznym New Age, ja jestem raczej zwolennikiem religii/kultur etnicznych, czyli po trzecie interesuje mnie głównie historia, geografia państw i ludów pogańskich.


Nie wydaje mi sie abys mial racje. Fakt, mozna powiedziec, ze niektore osoby okreslajace sie jako poganie podlegaja pod new age ale wydaje mi sie ze powody dla ktorych mozna ich tak zaszufladkowac sa inne od tych przytoczonych przez ciebie.

To ze ty jestes zainteresowany poganstwem etnicznym nie oznacza ze poganstwo ktore nie opiera sie na jednej kulturze i religii jednego ludu ale czerpie z dorobku wielu poganskich kultur jest czyms gorszym. Chyba wszyscy poganie rozpoznaja istnienie bogow i bogin a takze roznego rodzaju duchow lokalnych czy to nalezacych do calej ziemi (np. panstwa) czy tez jednego malego skrawka jakiegos lasu. Mimo to wielu z nas czuje ze ziemia jest jedna wielka caloscia, nasza matka, ksiezyc swieci wszedzie ten sam, slonce tez i obojetnie gdzie sie znajdujemy na kuli ziemskiej mozemy czcic tych samych bogow (obok tych lokalnych). Dla wielu pogan ktorzy czuja sie 'obywatelami' :D matki ziemi czczenie bostw tylko jednego miejsca moze sie wydawac zasciankowoscia. Szczegolnie w dzisiejszym swiecie. To ze jestesmy poganami nie oznacza ze nie jestesmy ludzmi wspolczesnymi.

Nawet zreszta w straozytnych czasach nie zawsze czczono bogow lokalnych, lub nie tylko bogow lokalnych. Kult Mithrasa rozpowszechnil sie wsrod rzymskich legionow w zastarszajacym tempie i nawet na wyspach brytyjskich, przy jednym z fortow na murze cesarza Hadriana sa ruiny swiatyni Mithrasa. Misteria Isis (Izydy) byly popularne w Grecji, Rzymie a co za tym idzie i na wyspach. Chrzesciajanstwa tez chyba nie mozna nazwac mianem New Age a Yahwe i Jezus Polakami raczej nie byl. Tylko w Izraelu mozna powiedziec ze sa lokalnymi bogami. Chciaz akurat tam z tego co wiem nie uznaja Jezusa za boga.

Jestem slowianka, od lat mieszkajaca w Anglii, wierze ze cala nasza planeta jest moim domem i dlatego czuje sie w domu gdziekolwiek jestem. Bogami z ktorymi czuje najblizsza wiez sa bogowie egipscy. Byc moze wynika to z moich doswiadczen z poprzednich wcielen. Moze ty bys to nazwal new age. Wedlug mnie takie poganstwo ktore niszczy bariery i granice czasowe, geograficzne i kulturowe jest tak samo dobra religia jak i twoja.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 października 2008, 22:58 
Nawet historycznie patrząc, etnos jest czymś co sie tworzy rozwija i przemija (przekształca w nowy etnos). Słowianie nie pojawili się z niebytu wraz ze swoimi bogami. Jest kwestią sporna etnogeneza Śłowian ale nie ulega wątpliwości, że wyłonili się z kręgu ludów indoeuropejskich. Sporne jest też ich geograficzne pochodzenie ale na pewno nie zajmowali całego obecnego terytorium słowiańskiego.

Ponieważ etnogeneza jest niepewna, niepewne jest też pochodzenie słowiańskich bogów. Nie tylko ich imion ale także atrybutów. Czy sa oni bogami wczesniejszego ludu indoeuropejskiego, z którego wyłonili sie słowianie, czy są bogami ziem, na które przyszli Słowianie? No cóż, widocznie new age nie jest nowym pomysłem. A może to nie new age tylko... pogaństwo?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 23 października 2008, 11:46 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 13 marca 2008, 17:29
Posty: 1134
Lokalizacja: Z Łysych Gór
rawimir napisał(a):
Słowianie nie pojawili się z niebytu wraz ze swoimi bogami ... niepewne jest też pochodzenie słowiańskich bogów. Nie tylko ich imion ale także atrybutów. Czy sa oni bogami wczesniejszego ludu indoeuropejskiego, z którego wyłonili sie słowianie, czy są bogami ziem, na które przyszli Słowianie?
Nawet słowo Bóg wywodzi się z języków irańskich


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 23 października 2008, 18:58 
Poświst napisał(a):
Nawet słowo Bóg wywodzi się z języków irańskich


I zdegradowało dawnego indoeuropejskiego Diausa (Zeusa, Dias Pitera = Jupitera, Jowisza) do słówka "dziw", "dziwny" czyli jakoś niby niezwykły ale jednak trochę śmieszny. Ale Bogowie-Diausowie mam nadzieję nie maja nam tego za złe. :)


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL