Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest piątek, 24 kwietnia 2026, 18:32

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 19:32 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Szerszen napisał(a):
Witomir napisał(a):
Np czy miliony bezrobotnych nie może po prostu pójść na pole ugoru... rozbić namiot , wykopać studnię na wodę i jakoś próbować zmagać się z życiem... Nie ...im jest to zabronione .... Musieliby wcześniej zapłacić....


Witomirze... w Warszawie jest praca dla bezrobotnych (i nie tylko) - urzędy dzielnicowe mają wolne etaty na sprzątanie terenu miejskiego, przez cały rok. Może nie są to super wysokie pensje, ale z tego co wiem, da się z nich wyżyć... tymczasem te miliony bezrobotnych... wolą z piwkiem na ławce narzekać jak im jest źle, zamiast wziąć się do roboty. To nie system jest zły, tylko ludzie są rozleniwieni i czekają aż im ktoś wszystko da... i jeszcze podziękuje, że łaskawie wzięli, bo przecież "im się należy" - bo właśnie socjalizm ich nauczył że "czy się stoi czy się leży... kilka złotych się należy" - i to jest naprawdę złe.

"W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem" ;)

z pozostałą częścią wypowiedzi Szerszenia też się zgadzam. Jak nie ma pracy w Twoim zawodzie, to się przekwalifikuj. Jak ci nie pasuje szef, zmień pracę. Jak w ogóle nie lubisz mieć nad sobą szefa - załóż własną działalność gospodarczą i przestań marudzić. Weź swój los w swoje własne ręce, bądź odpowiedzialny zamiast zwalać odpowiedzialność na innych. Socjalizm to bardzo fajny system, ale nie dla ludzi, natura ludzka nie pozwoli nam żyć w utopii - nie ma czegoś takiego jak "wszyscy są równi", bo nie są. Mi wystarczy mały domek w lesie, a komuś innemu potrzebna jest willa z pięcioma garażami i basenem. Zawsze będzie pytanie "dlaczego on zarabia prawie tyle samo, co ja - lekarz, chociaż tylko zamiata ulice?"
Praca dla wszystkich? A jak ktoś zamiast pracować woli zwiedzać świat czy się kształcić? Ma po temu środki, dlaczego ma być do czegokolwiek zmuszany?

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 19:41 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Kallisto napisał(a):
[
"W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem" ;)


Wyjedź na zachód... będziesz roznosić pizzę... ;-) - ze swoim wykształceniem, nie istotne jakim ;-)

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 19:55 
Offline
PFI
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 maja 2008, 20:16
Posty: 423
Lokalizacja: Na Pograniczu, między Malborkiem a Elblągiem
Szerszen napisał(a):
Witomirze... w Warszawie jest praca dla bezrobotnych (i nie tylko) - urzędy dzielnicowe mają wolne etaty na sprzątanie terenu miejskiego, przez cały rok. Może nie są to super wysokie pensje, ale z tego co wiem, da się z nich wyżyć... tymczasem te miliony bezrobotnych... wolą z piwkiem na ławce narzekać jak im jest źle, zamiast wziąć się do roboty. To nie system jest zły, tylko ludzie są rozleniwieni i czekają aż im ktoś wszystko da... i jeszcze podziękuje, że łaskawie wzięli, bo przecież "im się należy" - bo właśnie socjalizm ich nauczył że "czy się stoi czy się leży... kilka złotych się należy" - i to jest naprawdę złe.




Przepraszam, ze wtrace sie w dyskusje. Akurat z ta praca to Witomir ma w duzej mierze racje. Jak pracowalem to byl wyzysk i strach, bo wystarczy, ze wyniki pogorsza sie o 1 pkt czy 1% to zwolnia, bo nie spelnia sie juz ich oczekiwan. A pracowalem w miedzynarodowym banku i wygrywalem konkursy na najlepszego pracownika. Ale niestety przy kryzysie spadly nieznacznie wyniki (jakosc utrzymywala sie przy poziomie 89 -91%,a wymog byl 92%) i powiedziano mi dowidzenia. :(
Aktualnie od 5 miesiecy poszukuje pracy, mam wyzsze wyksztalcenie, doswiadczenie spore zawodowe, a wysylam cv wszedzie gdzie sie da. Zgodnie z kierunkiem studiow, a w wiekszosci zgodnie z doswiadczeniem,a nawet do sklepow, marketow, albo do zuk by zamiatac ulice i czasem jezdze na rozmowy, jak juz ktos mnie zaprosi ...i wielkie nic, nie chca mnie :( Nie znam realiow Warszawy, ale podejrzewam, ze wszedzie jest tak samo lub bardzo podobnie z praca.
I nie jestem rozleniwiony i nie czekam az ktos mi cos da. Wlasnie jestem w trakcie zakladania wlasnej firmy... ale czy dam rade sie utrzymac? To inna kwestia bo podatki, skladki, oplaty sa horrendalne. Ale innego wyjscia nie mam. ( co najwyzej moge sprzedac sie na narzady :P ).


Zatem moze troche to offtopujacy moj wywod rodem z "pamietnika starej pensjonarki" ;), ale wtracam sie w tym momencie w dyskusje, by powiedziec, ze nie wszyscy bezrobotni siedza na lawce z piwkiem i czekaja az manna spadnie im z przyslowiowego nieba.

A co do tematu watku. Ja osobiscie uwazam, ze globalizacja ma swoje plusy i minusy.
Dzieki globalizacji mozna sie kontaktowac z calym swiatem, nie tylko z ludzmi "ze swojego podworka", mozna poznawac inne kultury, nowe mozliwosci w zakresie technologii, medycyny itp. Jedno panstwo panstwo wprowadzi do drugiego panstwa swoje korporacje. Wiadomo da to nowe miejsca pracy i z jednej strony ludzie beda happy ale z drugiej strony bedzie do korporacyjny kierat, gdzie nie liczy sie czlowiek i jego system wartosci, a obowiazuja zwyczaje i normy kraju, z ktorego pochodzi firma. Taki moloch tez wyprze z rynku lokalne przedsiebiorstwa, zatem gdyby pracownicy z korporacji chcieli pracowac jednak u "swoich" to nie bedzie takiej mozliwosci. (albo zostaliby zwolnieni i szukali by innej pracy).
Niestety nic nie jest takie jednoznacznie dobre albo jednoznacznie zle.

_________________

Born of Water
Cleansing, powerful
Healing, changing
I am.


Cokolwiek by się nie działo, My, Czarownice zawsze jesteśmy bezpieczne. To My przydarzamy się innym ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 20:41 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Michiru napisał(a):
Wlasnie jestem w trakcie zakladania wlasnej firmy... ale czy dam rade sie utrzymac? To inna kwestia bo podatki, skladki, oplaty sa horrendalne. Ale innego wyjscia nie mam. ( co najwyzej moge sprzedac sie na narzady :P ).

Zatem moze troche to offtopujacy moj wywod rodem z "pamietnika starej pensjonarki" ;), ale wtracam sie w tym momencie w dyskusje, by powiedziec, ze nie wszyscy bezrobotni siedza na lawce z piwkiem i czekaja az manna spadnie im z przyslowiowego nieba.


Ale z tego co widzę nie popełniasz tekstów jak to za czasów realnego socjalizmu było pięknie i wspaniale, z kartkami na chleb i masło i talonami na malucha, tylko zakasujesz rękawy i szukasz rozwiązań.
Nikt nie mówi, że jest raj - kiedyś się człowiek chronił przed zimnem i stadami głodnych wilków, dzisiaj musi walczyć inaczej o chleb - ale ma możliwość i to jest istotne.

Cytuj:
A co do tematu watku. Ja osobiscie uwazam, ze globalizacja ma swoje plusy i minusy.
Dzieki globalizacji mozna sie kontaktowac z calym swiatem, nie tylko z ludzmi "ze swojego podworka", mozna poznawac inne kultury, nowe mozliwosci w zakresie technologii, medycyny itp. Jedno panstwo panstwo wprowadzi do drugiego panstwa swoje korporacje. Wiadomo da to nowe miejsca pracy i z jednej strony ludzie beda happy ale z drugiej strony bedzie do korporacyjny kierat, gdzie nie liczy sie czlowiek i jego system wartosci, a obowiazuja zwyczaje i normy kraju, z ktorego pochodzi firma. Taki moloch tez wyprze z rynku lokalne przedsiebiorstwa, zatem gdyby pracownicy z korporacji chcieli pracowac jednak u "swoich" to nie bedzie takiej mozliwosci. (albo zostaliby zwolnieni i szukali by innej pracy).
Niestety nic nie jest takie jednoznacznie dobre albo jednoznacznie zle.


Wiesz, korporacje też pracują na różnych zasadach. Ja się stykam z różnymi firmami (w tym i międzynarodowymi) i są tam naprawdę różne stosunki interpersonalne. Tak więc i masz racji trochę - bo są takie korporacje jak to opisujesz i nie masz...bo są inne.
O lokalne przedsiębiorstwa bym się specjalnie nie martwił - hipermarkety miały zniszczyć osiedlowe sklepy, ale szczęśliwie tak się nie stało. Znacznie gorsze jest faktycznie zjawisko dumpingu cenowego, bo w pewnym momencie cena rynkowa jest poniżej kosztów świadczenia usługi/zakupu towaru ale takie są prawa wolnego rynku.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: piątek, 5 listopada 2010, 01:34 
Offline
Nadmilczek wprawiony

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 02:23
Posty: 36
Jeszcze ad vocem "Projekt autarkia", http://uni.org.pl/autarkia/ProjektAutarkia.pdf warto zwrócić uwagę na ten prosty konstrukt...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: piątek, 5 listopada 2010, 03:03 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Krótkie podsumowanie... w myśl "Ponadto, w miarę możliwości należy kwestionować każdą docierającą do nas informację, starając się potwierdzić jej dokładność, korzystając z wielu źródeł."

Czyli szukacie jelenia, który zaryzykuje jakieś 500 000 PLN na starcie (w gotówce, bo przecież kredytu wziąć nie można, zresztą nie byłoby jak go spłacić) aby zrezygnować z uroków cywilizacji na rzecz zamieszkania w ziemiance i w dodatku wejdzie w piramidę "sprzedaży idei domów" pod hasłem "poczuj to sam", wyszukując kolejnych jeleni, z których zbuduje się potem komunę.

Wybacz ale wolę dołożyć te parę procent i jak już będę dysponował tymi 500 000 PLN, to zbudować energooszczędny dom w technologii kanadyjskiej (norweskiej) ew. dom z bali. Skorzystam z udogodnień cywilizacji a nie wydam majątku na orzeszki do mycia naczyń z nepalu (w zamian jak już będę bardzo "proeko" zdesperowany użyję popiołu i piasku... - stary i naturalny sposób w dodatku z materiałów lokalnych)

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: piątek, 5 listopada 2010, 03:34 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
Nawet fajna, ale jednak utopia.

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: piątek, 5 listopada 2010, 19:57 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Domyślam się, że tych orzechów piorących to się nie da wyhodować w naszym klimacie? A jeśli chodzi o detergenty to zamiast proszku do prania można użyć moczu - działa tak samo i podobno nie śmierdzi ;)
już wcześniej mój kolega architekt pokazywał mi te "ziemianki" i bardzo mi się spodobały, bo przypominają domki hobbitów :D cały system związany z pozyskiwaniem wody i energii też mi się podoba. natomiast wydaje mi się, że całkowita samowystarczalność jest niemożliwa. żeby wyżywić przeciętną czteroosobową rodzinę, trzeba by było mieć kilka arów ziemi i właściwie poświęcić się rolnictwu...

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: piątek, 5 listopada 2010, 20:35 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 lipca 2010, 02:06
Posty: 198
Lokalizacja: W-wa
A przy rezygnacji z nawozów, środków ochrony roślin oraz maszyn (bo przecież produkują je globalne korporacje) wątpię, by dało się wyżywić kogokolwiek.

_________________
Deyr fé,
deyja frændr,
deyr sjálfr et sama;
ek veit einn,
at aldri deyr:
dómr of dauðan hvern.

Hávamál


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: piątek, 5 listopada 2010, 21:27 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
Przecież masz sprzedawać domy jako pośrednik... :lol: Z tego masz kasę... tworząc jednocześnie system, od którego uciekasz bo wzajemne uzależnienia w takiej kolonii domków będą ogromne.




Edit: Kochani, nie offtopujemy ;)
A swoją drogą domki hobbitów fajna sprawa ;)
Michiru.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Etniczni przeciw globalizmowi !
PostNapisane: niedziela, 7 listopada 2010, 02:26 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): poniedziałek, 5 października 2009, 01:27
Posty: 139
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Hmmm, te idee to dla mnie czysty volkizm i to mocno upolityczniony. Mi również nie podoba się mieszanie etniczności z polityką. Świadomość własnych Korzeni, tradycji, języka, kultury itd. jest dla mnie ważna, tak samo jak umiłowanie mojej Ziemi; uważam za swój obowiązek podtrzymanie wartości kulturowych i ich przekazywanie innym; nie wynikają z tego jednak implikacje typu "musisz popierać takie, a nie inne rozwiązania polityczne i prawne". Przeciwnie - etniczność traktuję jako część swojego dziedzictwa i tradycji i nie uprawnia ona nikogo do twierdzenia, że popieram jego ideologię, taką czy inną. Powiem więcej: uważam, że jeśli ktoś przybędzie na naszą ziemię i zasymiluje się na niej, będzie porządnym, praworządnym obywatelem, to nikt pod żadnym pozorem nie ma prawa mu mówić, ze on nie jest "tutejszy". Bo jest tak samo tutejszy, jak ci, którzy się tu urodzili. Jest to zresztą właściwe dla Słowian podejście: za Słowianina od zawsze był uważany ten, kto mówił po słowiańsku i żył w słowiańskiej kulturze; nie miał znaczenia kształt nosa, kolor oczu, włosów czy skóry, itd. I uważam, że należy zachować te światłe wzorce oparte o przyjazną człowiekowi ideę kręgów kulturowych, a nie o rodzącą konflikty i nienawiść ideę "wspólnoty krwi".

Nie znaczy to, że jestem bezkrytycznie nastawiony do imigracji, ale nie wynika to z przekonań związanych z etnicznością, ani z niechęcią do jakichkolwiek grup etnicznych, a jedynie z troską o porządek i ład społeczny, która jest ponadwyznaniowa i którą wyraża wiele znanych mi osób niezależnie od przekonań religijno-kulturowych. Nie wszyscy imigranci bowiem chcą się asymilować i przestrzegać prawa kraju, do którego przyjeżdżają, nie mówiąc o przedkładaniu go ponad własne normy religijne czy tradycyjne. Krótko mówiąc, uważam że od przybysza trzeba oczekiwać dokładnie tego samego, co od każdego innego obywatela - że będzie przestrzegał świeckiego prawa, pracował, płacił podatki, posyłał dzieci do szkoły (nawet jeśli tego nie akceptuje jego religia czy tradycja) i traktował innych z szacunkiem. I to jest podstawowy warunek cywilizowanego kraju, aby kogokolwiek przyjąć w szeregi swoich obywateli. Myślę więc, że zanim jako Kraj damy komuś obywatelstwo, powinniśmy porządnie prześwietlić jego dotychczasowe życie (jakim obywatelem był w swoim poprzednim kraju, jakimi wartościami społecznymi się kieruje) i zastanowić się, czy jesteśmy w stanie dopilnować, aby się porządnie zasymilował i był przykładnym obywatelem i czy jesteśmy w stanie egzekwować i sprawdzać postępy w asymilacji.

Pozdrawiam!!
w.

PS. a globalizacja w obecnej formie też mi się nie podoba, ale nie należy tego wiązać z przekonaniami religijnymi, tylko z ekonomią; po prostu niekorzystne jest zdominowanie lokalnych rynków przez globalne korporacje, które wypierają rodzimy biznes i przenoszą zakłady pracy tam, gdzie jest taniej; efekty takich posunięć widać najlepiej w przypadku kryzysów, gdy zagraniczne firmy wycofują swoje oddziały z innych krajów, a pracownicy pozostają na lodzie.... A ponieważ nie popieram kapitalizmu na wzór XIX-wieczny, więc ważniejszy jest dla mnie dobrobyt społeczeństwa, niż zysk korporacji; dobrze, gdy można połączyć oba te interesy, ale nie zawsze jest to możliwe.... Niekorzystne jest też np. wykupywanie wielu małych przedsiębiorstw przez międzynarodowe koncerny - przykładem niech będzie wykupywanie (i często zamykanie) lokalnych browarów przez duże, międzynarodowe koncerny piwowarskie; prowadzi to do "urawniłowki", ograniczania różnorodności, a często także do utraty pracy przez ludzi pracujących w wykupionym i zamkniętym browarze.

_________________
"Czcimy Swaroga, Świętowita,
Czcimy zasadę czynną Świata,
Co w mózgu mędrca, w ziarnku żyta,
W jądrze atomu, w pyłku kwiata" (A. Wacyk)

gg: 571717


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL