Hajdamaka napisał(a):
Z tego wynika, ze jezeli ktos nie uznaje archaniolow za byty przyjazne, LBRP moze nie tylko nie wyjsc, ale byc takze niebezpiecznym?
Pytanie zasadnicze, juz gdzieś stawiane, brzmi, czy Bogowie różnych mitologii działaja w sposób sobie własciwy niezależnie od naszego do nich stosunku, czy tez nasz stosuek do nich ma wpływ na to jak one oddziałowują. Jest to echo pytania o to, czy bogowie istniejea poza nami czy sa wyłacznie w nas.
Ja przychylam sie do traktowania bogów jako bytów istniejących niezależnie od nas i działajacych takze w sposób niezależny. Moje osobiste doświadczenie z bogami mówi mi, że nawet jesli konkretnego boga nikt nie czcil od dluzszego czasu, to on i tak jest i moze wchodzić z nami w rózne interakcje.
Inną sprawą jest, jak my będziemy postrzegac dane bóstwo w konkretnej jego manifestacji. Myślę, że bedziemy mieli sklonność do patrzenia na nie, zgodznie ze stereotypami, do których przywyklismy.
Boruta będzie postrzegany przez chrzescijański lud jako diabeł, choć poganin dostrzeże w nim bóstwo. Bogini Brygid udało sie zostać świętą chrześcijańską wiec lud chrzescijański tak ja bedzie widział. Widać, że nie ma tu reguły.
Podobnie można patrzeć na nadnaturalne byty z mitologii chrzescijańskiej. Anioł moze być myślą boga ale może być też bóstwem o okreslonych funkcjach. Może być takze duchem opiekuńczym (vide anioł stróż).
Wszystkie byty duchowe, w tym i ludzie, są pochodna absolutu, źródła.
Żydzi a za nimi chrzescijanie uczynili z JHVH absolut. Podobnie muzułmanie z Allaha. Uważam, że w swej zuchwałości przypisują konkretnemi bóstwu atrybuty nie należące do niego. Ani JHVH nie jest absolutem, ani absolutem nie są inni bogowie, w tym Ci, uznani przez mitologie judaistyczno-chrześcijańską za wysłanników Boga, jego Myśl np. Rafael, Gabriel, Michael i Uriel.
Samo zaś Źródło, Absolut jest niczym innym jak Prawem, Słowem, Zasadą, Regułą. Samo nie działa ale wszystko działa zgodnie z Nim.
Żaden bóg nie jest Nim ale z niego czerpie swą moc. Podobnie ludzie, choć moc ludzi jest bez porownania mniejsza od mocy dowolnego boga.
To jest oczywiście mój prywatny pogląd, jako, że w wicca nie ma jednoznaczej i jedynie obowiązującej doktryny w zakresie patrzenia na bóstwa. Wystarczy ich czcić
