Rawimir napisał:
Cytuj:
Wicca eklektyczna nie wywodzi sie z wicca tradycyjnej ale z książek o wicca. Czasem zresztą nawet nie o wicca ale zwierających w tytule wicca. Do tego często dokładano rózne ideologie, tworząc kolejne odmiany.
Jeśli ktoś zacznie nazywać się katolikiem eklektycznym tylko dlatego, ze przeczytał Katechizm KRK i Ewangelie, dorzucił do tego twierdzenie, ze bóg jest kobietą i ogłosił, że właśnie powstał nowy katolicyzm boginiczny, albo, że aniołowie są bogami pomocniczymi Boga, i uzna się za katolika politeistycznego, to czy poważny naukowiec będzie traktował te religie jako część katolicyzmu? I nawet jeśli wyznawcy tak uformowanej religii, będą nawiązywali kontakt z sacrum, co moim zdaniem jest możliwe, to czy nazywanie tego katolicyzmem jest uprawnione? Raczej nie.
Zatem dlaczego za wiccanina ma być uznany każdy, kto chce? Dlaczego dianizm nie jest po prostu dianizmem, tylko wicca dianicznym, dlaczego ktoś, kto przeczytał książki Scotta Cunninghama nie jest po prostu osoba praktykująca magię cunninghamowską.
Dla mnie naukowiec wkładający do jednego worka czarostwo eklektyczne, kulty boginiczne i wicca, jest nierzetelny. To jak zoolog upierający się, że wszystkie zwierzęta w zoo są tym samym. Nie są. Z takiego nierzetelnego podejścia biorą się takie kwiatki jak "Wicca odziana" oraz "Solidary wicca" (Hajdamako pomocy, gdzie to było?).
Nie zamierzam bronić autorów popełniajacych podstawowe błędy w terminologii, ale skoro upierasz się przy zoologicznych analogiach, to zaproponuje taką:
to prawda, że tylko ignorant może pomylić jelenia z łosiem ( wicca trad. i wicca eklektyczne

). Jednak nie jest błędem pisanie o obu tych gatunkach jako przedstawicielach rodziny jeleniowatych. Jeleniowate z kolei razem z kanczylami, żyrafowatymi, kretorogimi etc. tworzą podrząd przeżuwaczy (tak jak druidyzm, wicca, neoszamanizm etc. tworza neopogaństwo). A kilka takich podrzędów tworzy rząd parzystokopytnych ( New Age w szerokim sensie

)
Co do katolicyzmu: sądzę, że istnieją w jego obrebie przynajmniej takie różnice jak między wicca tradycyjnym a wicca eklektycznym. Weźmy dla przykładu zakony kontemplacyjne, a z drugiej strony ruch oazowy, rodzinę Radia Maryja czy zwyklego obywatela utożsamiającego się z KRK. A jednak wszystko to jest w obrebie katolicyzmu
Mr.Magick napisał:
Cytuj:
Wedlug mnie ,,New Age" i wszystko to co jest z tym zwiazane polega glownie na zerowaniu na ludzkiej niewiedzy no i na ich portfelach

Masz na myśli tylko wąski wycinek tego, co nazywa się NA. Wycinek najbardziej skomercjalizowany i nie mający więcej wspólnego z początkami tego ruchu niz wicca eklektyczne z wicca tradycyjnym
Pomian napisał:
Cytuj:
Wydaje się, że każdy, kto chce, by jego ścieżkę traktowano z powagą, wystrzega się szufladki niuejdż. A to jest - do czorta - najpojemniejsza z możliwych szufladek, w której mieści się wg. mnie wszystko łącznie z nowymi ruchami chrześcijańskiej reformacji.

Zgadzam się.