Międzynarodowa Federacja Pogańska

Forum PFI PL
Teraz jest sobota, 25 kwietnia 2026, 04:46

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: środa, 14 kwietnia 2010, 23:47 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 11:48
Posty: 72
Lokalizacja: Midgaard
Największa zagadka istnienia? Czemu ludzie zastanawiają się nad sensem życia.

A wnosząc do tematu coś bardziej konstruktywnego. Czasem sensem życia jest po prostu życie. Kiedy indziej trzeba temu zbiorowi przypadkowych wydarzeń nadać znaczenie, czyli w pewnym rozumieniu sens właśnie. To chyba jakoś leży w ludzkiej psychice, że w różnych przypadkach doszukujemy sensu, bo lubimy wiedzieć i mieć jakieś racjonalne (lub takie, które jesteśmy w stanie ogarnąć) wyjaśnienie. Nie wiem. Długo sam myślałem nad sensem swojego życia i odpowiedź znalazłem dopiero po kontakcie z Tyrem. 9 Cnót. To zawsze jakiś sens, prawda? :wink:

_________________
The time is coming...
It will be done soon...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 15 kwietnia 2010, 00:34 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
prawda :lol:
bardzo ładnie to ująłeś, w pełni się z tym zgadzam. zwłaszcza, że na to, jak "Stwórca" to sobie obmyślił, raczej nie mamy wpływu :roll:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2010, 11:49 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 11:48
Posty: 72
Lokalizacja: Midgaard
Czy nie mamy na to wpływu to się będę kłócił. Człowiek jest dość silną, choć oczywiście słabszą od choćby szeregowego demona, istotą. Z drugiej natomiast strony możemy zdobyć moc dla demonów niedostępną i stać się tym samym istotami o ogromnej mocy, która dalej jest ograniczana przez to, że jesteśmy ludźmi. No, ale to już lekko odbiega od tematu. Chociaż, sens życia to pojęcie trudne do zdefiniowania i to, że ja mam swoją definicję nie oznacza, że jest dobra :wink:
Jest po prostu moja :D

_________________
The time is coming...
It will be done soon...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2010, 12:39 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Dlaczego Tyrsonie, Twoim zdaniem ludzie są słabsi od byle szeregowego demona? Czy chociażby egzorcyzmy nie są dowodem na to, że człowiek potrafi niejednemu złemu duchowi(znaczy się ze złymi zamiarami wobec konkretnej osoby ;) ) sprostać mając odpowiednie przeszkolenie, silną lub względnie jedno i drugie? (trochę offtopowo ale tak z ciekawości)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2010, 12:50 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Tyrson -> to zależy jaką się ma filozofię życiową. według mnie nic nie dzieje się przypadkiem, choć niektóre zdarzenia można przyciągnąć (np. za pomocą magii). moje myślenie jest pewnie dla innych lekko pokrętne, bo z jednej strony fatalizm a z drugiej zasada "każdy jest kowalem swojego losu" jednak ja w swojej głowie potrafię to pogodzić ^^
poza tym lubię pewną maksymę, którą pozwolę sobie trochę sparafrazować: "chcesz rozśmieszyć Bogów, powiedz im że masz plany"
sens życia? może zwyczajnie mamy wnieść swój wkład w różnorodność na tej planecie, Bogowie nas obserwują i mają z tego niezłą rozrywkę. mi tam to nie przeszkadza pod warunkiem, że sama też się świetnie bawię :wink: może to tak samo jak z grami RPG: co to za przyjemność, jak wszystko można łatwo zdobyć. sama grałam ostatnio w MU na prywatnym serwerze, w niecałe dwa dni zdobyłam bez zbytnich trudności ostatni level, niby fajnie, ale szybko się znudziło, więc poszukam serwera, gdzie trzeba się trochę wysilić...
:mrgreen:

odnośnie demonów: jeśli się ma na myśli taką zieloną jednostkę jaką jestem ja, to pewnie miażdżąca większość jest silniejsza (ale mogą się znaleźć takie małe demonki, które stwierdzą, że z taką babą rodem z "Pani Twardowskiej" nie chcą zadzierać :lol: )
myślę jednak, że bardziej zaawansowani Magowie na tym forum mogliby pogonić znaczną ich ilość

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2010, 22:38 
Offline
Rozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 11:48
Posty: 72
Lokalizacja: Midgaard
Cóż Poszukiwaczu chyba nie zauważyłeś drugiej części mojego pokrętnego wywodu. Człowiek jest słaby, ale ma moc. W pewnym sensie słabość może zdecydować o ludzkiej sile. Nie, tego tłumaczyć nie umiem. To chyba nawet zbyt pokrętne dla Ciebie Kallisto. Choć jestem asatryjczykiem moje poglądy sprawiają, że chętnie przyjmuję niektóre rzeczy na wiarę. Wierzę w istnienie wielkiego grona demonów, duchów, diabłów i tym podobnego cholerstwa. Człowiek to niejako najgorszy i najsilniejszy spośród nich. Moje poglądy są na serio porąbane i nie wiem czy chociaż część z tego o czym mówię to moje poglądy, czy po prostu moje myśli, wiedza, wyobraźnia.

Odbiegnijmy zatem od tematu i pogadajmy o demonach. Demony są silne, ale ich siła jest osadzona na złych wartościach. Powoduje to, że łatwiej im osiągać niektóre cele. I tutaj jest moje "ale". Otóż ludzie nie muszą dokonywać tego wyboru i balansować na cienkiej linii dobro-zło. Opcją jest wybór konkretnej ścieżki postępowania. I tak naprawdę za demona można uznać tę mroczną część świadomości, która pociąga nas do zła, do mordu, kradzieży, wojny, zabijania. W takim założeniu sami tworzymy swoje demony. Sami nimi jesteśmy, a egzorcyzm to raczej sprzątanie własnej duszy z brudu. Inna opcja. Demony to byty nieśmiertelne, ale nie mogące przebywać w naszym wymiarze egzystencji. Mieszają więc w naszym życiu i nas opętują. De facto mają wtedy istotny wpływ na sens naszego życia i mogą go wypaczyć, że hej! Potężni magowie wcale nie są przed demonami lepiej chronieni niż inni ludzie. W myśl pewnego założenia, jako jednostki silne magicznie, są jeszcze bardziej podatne na ich podszepty. I tak dalej i tym podobne... Ostatecznie człowiek wygrywa. Czemu? Przecież demon może łatwo opętać, omamić, zniszczyć wolę człowieka. Zabić w końcu. Czemu wygrywamy? Bo tak naprawdę człowiek może się podnieść nawet z samego dna. Człowiek ma moc, jakiej brak demonom. Chęć przeżycia, miłość, przyjaźń, cele, idee, marzenia. Człowiek ma to, do czego demony nie są zdolne. Koniec tego wywodu, bo robi się tu demonicznie :twisted:

Chyba jakiś Belzebub (albo inny Ojciec Dyrektor) zakradł się do "Sensu Życia" tego tematu :lol:

Kallisto fatalizm nie jest taki zły, kucie swego losu też nie. A w RPGi to ja gram z lubością i prowadzę w D&D.

Jeśli ktoś zgubił się w moich myślach to niech nie próbuję się w nich odnaleźć. Diablo (klasyk zabijanek na PC) trudna to sztuka.

Jak temat do Offów trafi to go zdemonię do reszty. Ewentualnie możemy zacząć gadać o różnych diabołkach w temacie "Istoty nadprzyrodzone materialne". Do demony niby są materialne, niby nie. Kij je tam wi.

Wracając do właściwego tematu.

Sens życia to trochę jak zabawa w chowanego. Jak chcesz go odszukać to nie znajdziesz. Znajdzie cię sam i wyjawi się w konkretnej chwili. Może sens ów jest podzielony na wycinki w czasie? I tak sens życiu nadaje obranie ścieżki (wiara we sensie), zdobycie pracy, założenie rodziny, założenie wspólnoty wyznaniowej itp itd...
Wychodzi więc na to, że ów tajemniczy sens to jakaś wielka niewiadoma. Może zresztą tak powinno być? Co by się działo jakby wszyscy znali sens swych żywotów? Mogliby się na wszystko wypiąć, bo "Moje życie ma taki, a taki sens i tego się nie zmieni".

_________________
The time is coming...
It will be done soon...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2010, 22:46 
Tyrson napisał(a):
Sens życia to trochę jak zabawa w chowanego. Jak chcesz go odszukać to nie znajdziesz. Znajdzie cię sam i wyjawi się w konkretnej chwili. Może sens ów jest podzielony na wycinki w czasie? I tak sens życiu nadaje obranie ścieżki (wiara we sensie), zdobycie pracy, założenie rodziny, założenie wspólnoty wyznaniowej itp itd...
Wychodzi więc na to, że ów tajemniczy sens to jakaś wielka niewiadoma. Może zresztą tak powinno być? Co by się działo jakby wszyscy znali sens swych żywotów? Mogliby się na wszystko wypiąć, bo "Moje życie ma taki, a taki sens i tego się nie zmieni".


Brawo, Tyrsonie :)
He-ya :!:
<... i zloty met zapienil sie w rogu >


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2010, 23:14 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2009, 18:56
Posty: 811
Lokalizacja: Orzesze, Śląsk
Tyrsonie a czy Twój wywód o demonach jest całkiem poważny czy też taki o dla poprawy nastroju? Pytam z czystej ciekawości, która powinna cechować każdego poszukiwacza wiedzy ;)

_________________
"Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth can you?
Can you hear the Spirits of the Earth?
Can you hear them call, can you hear them sing?" Damh, the Bard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2010, 23:18 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Tyrson napisał(a):
Cóż Poszukiwaczu chyba nie zauważyłeś drugiej części mojego pokrętnego wywodu. Człowiek jest słaby, ale ma moc. W pewnym sensie słabość może zdecydować o ludzkiej sile. Nie, tego tłumaczyć nie umiem. To chyba nawet zbyt pokrętne dla Ciebie Kallisto.

hmm, czyli (wracając do RPG) człowiek to taki wojownik z podstawowym wyposażeniem, którego może powalić pierwszy lepszy potwór, ale jak już owy ludź zdobędzie odpowiednie itemy to może spuścić demonowi łomot? czy może bardziej jak w HP: miłość naszą słabością a jednocześnie naszą siłą?

Tyrson napisał(a):
nie wiem czy chociaż część z tego o czym mówię to moje poglądy, czy po prostu moje myśli, wiedza, wyobraźnia.

pewnie wszystkiego po trochu


na temat offtopu powiem (napiszę), że zrobiłeś klimat nie tyle demoniczny, co przypominający mi ostatnie dwa odcinki Czarodziejki z Księżyca (wygrywają miłość, przyjaźń, marzenia a chaos wraca tam gdzie jego miejsce - do ludzkich serc :lol: ). żeby nie było: nie drwię z Ciebie, po prostu tak mi się skojarzyło :roll:

Cytuj:
Wychodzi więc na to, że ów tajemniczy sens to jakaś wielka niewiadoma. Może zresztą tak powinno być? Co by się działo jakby wszyscy znali sens swych żywotów? Mogliby się na wszystko wypiąć, bo "Moje życie ma taki, a taki sens i tego się nie zmieni".


bo się w końcu okaże, że nasze ludzkie życia napędzają jakiś ogromny kamień filozoficzny albo cudzą magię, a jak się już nas wyeksploatuje to umieramy -> przechodzimy na inny poziom wydajności :twisted:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 03:40 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
matrix jak w mordę....

Kallisto napisał(a):
hmm, czyli (wracając do RPG) człowiek to taki wojownik z podstawowym wyposażeniem, którego może powalić pierwszy lepszy potwór, ale jak już owy ludź zdobędzie odpowiednie itemy to może spuścić demonowi łomot? czy może bardziej jak w HP: miłość naszą słabością a jednocześnie naszą siłą?


po co itemy... wraz ze wzrostem lvlu wzrasta też HP... a mnich itemów nie potrzebuje... ;D

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 08:47 
Offline
Kapłanka Hathor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 22:33
Posty: 3271
Lokalizacja: lubelskie
Jeśli ktoś chce dyskutować o demonach, proszę założyć nowy watek. O RPG są już wątki w Maglu. Nie róbmy tu totalnego offtopu

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2010, 19:24 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Szerszen napisał(a):
matrix jak w mordę....

Kallisto napisał(a):
hmm, czyli (wracając do RPG) człowiek to taki wojownik z podstawowym wyposażeniem, którego może powalić pierwszy lepszy potwór, ale jak już owy ludź zdobędzie odpowiednie itemy to może spuścić demonowi łomot? czy może bardziej jak w HP: miłość naszą słabością a jednocześnie naszą siłą?


po co itemy... wraz ze wzrostem lvlu wzrasta też HP... a mnich itemów nie potrzebuje... ;D


HP w tym przypadku znaczyło Harry Potter :oops:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: sobota, 24 kwietnia 2010, 00:16 
Offline
Arcyrozmowny

Dołączył(a): czwartek, 27 września 2007, 18:55
Posty: 1018
HP = Hit Points... czyli w skrócie punkty życia.

_________________
Sztokfish - skazany za zimnolubność.
Dobra rada dla L: Nim znów użyjesz słowa poganin i relatywizm razem, zapoznaj się z terminem tabu.
http://www.runy.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: sobota, 24 kwietnia 2010, 02:35 
Offline
Arcyrozmowny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 18:52
Posty: 667
Lokalizacja: prosto z drzewa
Szerszen napisał(a):
HP = Hit Points... czyli w skrócie punkty życia.

albo w niektórych kręgach "health points"... ale u mnie to jednak był nieszczęsny Harry :oops:

_________________
Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu, stoi Bardzo Wielkie Zło. I widzisz, niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: "Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sens Życia
PostNapisane: sobota, 24 kwietnia 2010, 02:42 
Jak wiadomo HP mial maksymalne HP wiec wszystko HP...yyy, znaczy OK :lol:


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL